Kontrowersyjny pomnik Papieża w Ostrowi Mazowieckiej zostanie usunięty

Mieczysław Bubrzycki
Ten pomnik Jana Pawła II stać będzie jeszcze tylko kilka tygodni
Ten pomnik Jana Pawła II stać będzie jeszcze tylko kilka tygodni Fot. M. Bubrzycki
Mało komu podobał się jedyny w mieście pomnik Jana Pawła II i od początku wzbudzał wiele emocji.

Przed Zespołem Szkół Publicznych nr 1 (popularną "Dwójką"), od ponad dziewięciu lat stoi pomnik Jana Pawła II. Wzniesiono go wkrótce po nadaniu szkole imienia Papieża-Polaka.

Autorem projektu był, nieżyjący już, miejscowy artysta Zdzisław Skoczek. Nie on jednak był wykonawcą dzieła, lecz Pracownia Rzeźbiarstwa w Drewnie z Białegostoku. Rada rodziców szkoły zapłaciła jej 18 tys. zł. Pomnik odsłonięto w październiku 2000 roku.

Pomnik, delikatnie mówiąc, nie jest arcydziełem. Do tego postać stojąca na niewysokim cokole w niewielkim stopniu przypomina Papieża.
- A na dodatek tworzywo, z którego wykonano pomnik, jest niepokojąco nietrwałe - mówi Jerzy Bauer, dyrektor ZSP nr 1. - Już po dwóch latach, po zimie, odpadł fragment ręki. Obawiam się, że wskutek obecnych mrozów może odpaść jakiś kolejny fragment.

Nic dziwnego więc, że coraz częściej pojawiały się głosy, iż pomnik należy zmienić. To jednak delikatna sprawa, więc mijały kolejne lata.

W kwietniu 2005 roku w szkole odbyło się pierwsze posiedzenie społecznego komitetu rekonstrukcji pomnika Jana Pawła II. W jego skład weszli nauczyciele i rodzice, a na czele komitetu stanął Jerzy Bauer - dyrektor szkoły.

Poważnym krokiem na drodze do zmiany pomnika była uchwała Rady Miasta w tej sprawie, podjęta w kwietniu 2006 roku. Wkrótce potem komitet rekonstrukcji pomnika ogłosił konkurs ofert, ale te nieliczne, które wpłynęły, nie spełniły oczekiwań członków komitetu i przedstawicieli samorządu.

Sprawa nabrała przyspieszenia w ubiegłym roku. W budżecie miasta na 2009 rok zapisano 80 tys. zł na budowę nowego pomnika, w tym roku zapisano 90 tys. zł.

W ubiegłym roku miasto razem z komitetem rozpisało konkurs na koncepcję pomnika. Wybrano pomysł Miłosławy Skoczek, która jest autorką stojącego obok ratusza pomnika księżnej Anny Mazowieckiej.

Komitet rekonstrukcji bierze aktywny udział w kolejnych etapach tworzenia pomnika. Pilnuje, aby nowa rzeźba wzbudzała tylko pozytywne emocje.
- Oglądaliśmy projekt popiersia, do którego zgłosiliśmy drobne poprawki - mówi Jerzy Bauer. - Ostatnio widzieliśmy wykonany z gliny projekt całego pomnika. Zyskał naszą akceptację.

Nowy pomnik ma przedstawiać Jana Pawła II w ostatnich latach pontyfikatu. Pomnikowy Papież będzie mieć pochyloną sylwetkę i rysy twarzy łudząco podobne do oryginału. Będzie metalowym odlewem z brązu (jak pomnik księżnej Anny) o wysokości 2,2 m. Stanie na bardzo niskim cokole.

Stary pomnik zostanie rozebrany. Odsłonięcie nowego odbędzie się w piątą rocznicę śmierci Jana Pawła II.

Więcej na ten temat przeczytasz w najbliższym papierowym wydaniu TO.

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wacekplace
a moze dać szanse młodym nowym artystom i skończyc z skoczkami,oglądałem prace mieszka który powołuje sie na prace swojego ojca natomiast sam jest beztalenciem w tej dziedzinie
G
Gość
mam propozycję: rozebrać pomnik JPII i postawić zamiast niego poprzedniego patrona szkoły Ludwiczka Waryńskiego, i będzie jakaś zmiana. A tak na poważnie to szkoda kasy na pomnik , który niekoniecznie będzie piękny. Ostrów ma szereg "dzieł" sztuki, które nie wiadomo co maja przedstawiać. Dawno temu chodziłam do LO na Kościuszki i tam przed szkołą na takim trawniku stał pomnik "skoczka". Ponieważ nie byłam zainteresowana tym pomnikiem przez 3,5 roku wcale tam nie chodziłam, ale w IV klasie przez [przypadek tam poszłam i ku swojemu zdumieniu zobaczyłam kupę żelastwa nie przypominającego skoczka. Po latach dowiedziałam się,że to artysta miał na nazwisko Skoczek. Po diabła takiej szkole dzieło sztuki, które nic nie przedstawia?
j
jewa
W dniu 11.02.2010 o 17:03, Fallenangelv napisał:

Pomnik przy pomniku?Czemu ma to służyć?


No właśnie poco tych pomników tyle w tej małej mieścinie
F
Fallenangelv
Pomnik przy pomniku?Czemu ma to służyć?
G
Gość
W dniu 09.02.2010 o 13:32, Fallenangelv napisał:

Ludzi chcą chleba nie igrzysk. Wokoło oszczędza się,robi się często tzw mizerne oszczędności ,to złotówka tam dziesięć temu zabrać tamtemu nie dodac itp-a tu dziesiątki tysięcy się wydaje na........(niech każdy sobie dopowie). Gdzie jest sens i logika????



Dziesiątki tysięcy się wydaje na to, co ma służyć następnym pokoleniom. W aferach korupcyjnych szukaj oszczędności - tam znajdziesz nie tylko na chleb, ale i do chleba.
F
Fallenangelv
Ludzi chcą chleba nie igrzysk.
Wokoło oszczędza się,robi się często tzw mizerne oszczędności ,to złotówka tam dziesięć temu zabrać tamtemu nie dodac itp-a tu dziesiątki tysięcy się wydaje na........(niech każdy sobie dopowie).
Gdzie jest sens i logika????
G
Gość
Ostrów to biedne miasto ,upadają największe zakłady pracy, jest coraz gorzej bo coraz więcej ludzi niema perspektyw do życia .A co robią nasze niezawodne władze ? stawiają kosztowne pomniki!!! najpierw jeden który się nie spodobał teraz w planie drugi,a jak nie wyjdzie to będzie trzeci zapewne.A może by tak skromniej spróbować i jakaś tablica by wystarczyła .Papież to Postać którą każdy Polak nosi w sercu ,a pod pomnikami palimy znicze ,modlić się chodzimy do kościoła ,bo przy szkole i ruchliwej ulicy bardzo ciężko się pomodlić.Może władze zapytali by mieszkańców o zdanie czy stawiać kolejny pomnik ,czy pomóc za te pieniądze ludziom którzy nie mają co jeść.??????? Chyba,że władzom znowu chodzi o to co zawsze ..............) wszyscy wiemy.!!!
M
McDonald
Przesadzasz, Nick. Każdy kraj ma swoją specyfikę, w Polsce od dawna - także przed wojną - stawiano Wielkim pomniki. W czasach komuny, kiedy stawiano pomniki także zbrodniarzom (np. tzw. utrwalaczom władzy ludowej), idea ta została wykrzywiona. Dlatego wiele osób reaguje teraz alergicznie na wszelkie pomniki, które pojawiają się w naszym krajobrazie. Co do ostrowskiego pomnika JPII, uważam, że dobrze, iż ten stary zniknie z krajobrazu. Co do nowego, to sądzę, że jest za drogi. Nie mam przy tym wątpliwości, że Nasz Papież jest największą postacią w polskiej historii i dlatego mam duże zrozumienie dla tych, którzy czują w sobie potrzebę, żeby go jakoś uczcić. Także poprzez pomniki. Bez wątpienia jednak w sercach ludzi powinno zostać przede wszystkim to, co Papież mówił i czynił. Jedno drugiemu nie przeczy, choć być może pomysłodawcy niektórych pomników JP II mają na ten temat inne zdanie.
n
nick
Jakoś zawsze miałem wątpliwości co do potrzeby stawiania pomika JPII a, szczególnie gdy jeszcze sobie żył.
Niestety takie zachowania moim zdaniem (może i niezdrowowo tak sobie myśle lub raczej niepoprawnie dla większości) podobne są do zjawisk jakie miały miejsce w długiej historii ludzkości, gdzie jeszcze za życia władcy stawiali sobie pomniki. Cóz odpowie ktoś "to zupełnie inna sytuacja, to naród stawia swojemu papieżowi pomnik", niby tak, ale niby po co tak robią? "by niezapomnieć", "by następne pokolenia pamiętały" "bo boją się, że ktoś zapomni"- niestety nikły jest związek świadomości narodowej i ilości stojących pomników, a im większe tym mniej się je zauważa (a i bezpieczniejsze te z kamienia, bo w razie czego wróg nie może przetopić ich na kule armatnie).
To co łączyło tzw. pokolenie JPII jest raczej nie do przekazania w postaci: czy to brył z kamienia czy z metalu, raczej dotyczy to sfery uczuć, a odlewanie ich w brązie czy wykuwanie w kamieniu jest dość trudne, a twórcy pomników w Ostrowi Mazowieckiej nie należą do grona z klubu Michała Anioła toteż zawsze będzie niezła lipa.
pozdrawiam
n
nick
Jakoś zawsze miałem wątpliwości co do potrzeby stawiania pomika JPII a, szczególnie gdy jeszcze sobie żył.
Niestety takie zachowania moim zdaniem (może i niezdrowowo tak sobie myśle lub raczej niepoprawnie dla większości) podobne są do zjawisk jakie miały miejsce w długiej historii ludzkości, gdzie jeszcze za życia władcy stawiali sobie pomniki. Cóz odpowie ktoś "to zupełnie inna sytuacja, to naród stawia swojemu papieżowi pomnik", niby tak, ale niby po co tak robią? "by niezapomnieć", "by następne pokolenia pamiętały" "bo boją się, że ktoś zapomni"- niestety nikły jest związek świadomości narodowej i ilości stojących pomników, a im większe tym mniej się je zauważa (a i bezpieczniejsze te z kamienia, bo w razie czego wróg nie może przetopić ich na kule armatnie).
To co łączyło tzw. pokolenie JPII jest raczej nie do przekazania w postaci: czy to brył z kamienia czy z metalu, raczej dotyczy to sfery uczuć, a odlewanie ich w brązie czy wykuwanie w kamieniu jest dość trudne, a twórcy pomników w Ostrowi Mazowieckiej nie należą do grona z klubu Michała Anioła toteż zawsze będzie niezła lipa.
pozdrawiam
W
Wacek
Cieszę się, że jednak wskórałem i dotarło. Jednocześnie dziękuję za poprawkę błędu.
Wracając do pomnika, każdy ma prawo do swojego zdania i co do tego nie mam żadnych wątpliwości, chodziło mi o sprowadzenie dyskusji na odpowiedni poziom i istotną wagę argumentów.
Pozdrawiam.

W dniu 29.01.2010 o 11:38, Eva napisał:

Do~Wacek~Zawstydziłam się, bo napisałam Wacuś, a Ty nadal pozostajesz przy "Pani", ale już się poprawiam:Miły Panie Wacławie! /przykro mi, ale muszę to zrobić/ piszemy "nie wskura" tylko "wskóra".Wskórałeś, zostałeś zrozumiany, a te moje brązy, stopy, rekonstrukcje powstały pod wpływem przeczytanego artykułu. Co do muzeum to już mój wymysł. "Bogobojni" dewoci. Ja też jestem bogobojna, ale nie dewotka; umiem rozważać i kalkulować - 90 tys.za pomnik to niesamowita cena, ale decyzja już zapadła, prace trwają / tak przypuszczam /, bo tego typu dzieła wymagają precyzji i czasu, a kwiecień tuż, tuż.Jeżeli mam się odnieść - pomnik czy tablica - zdecydowanie pomnik. Obok tablicy przejdą i pójdą, na pomniku zatrzymają wzrok. Tylko te koszty...

E
Eva
Do~Wacek~
Zawstydziłam się, bo napisałam Wacuś, a Ty nadal pozostajesz przy "Pani", ale już się poprawiam:
Miły Panie Wacławie! /przykro mi, ale muszę to zrobić/ piszemy "nie wskura" tylko "wskóra".
Wskórałeś, zostałeś zrozumiany, a te moje brązy, stopy, rekonstrukcje powstały pod wpływem przeczytanego artykułu. Co do muzeum to już mój wymysł. "Bogobojni" dewoci. Ja też jestem bogobojna, ale nie dewotka; umiem rozważać i kalkulować - 90 tys.za pomnik to niesamowita cena, ale decyzja już zapadła, prace trwają / tak przypuszczam /, bo tego typu dzieła wymagają precyzji i czasu, a kwiecień tuż, tuż.
Jeżeli mam się odnieść - pomnik czy tablica - zdecydowanie pomnik. Obok tablicy przejdą i pójdą, na pomniku zatrzymają wzrok. Tylko te koszty...
U
Ultimate
Zgadzam się z przedmówcą lepsza byłaby jakaś tablica, a resztę pieniędzy oddać na stypendia dla dzieci z biednych rodzin lub na pomoc materialną.
W
Wacek
Szanowna Pani Evo,
być może nic nie wskuram moją odpowiedzią, ale spróbuję.
Tu naprawdę nie chodzi o to czy stop metali przestaje być metalem, czy zmieniają się jego właściwości i temperatura topnienia, tu nie chodzi o proporcje składu stopu, nieporozumieniem jest też rozpatrywanie czy nie będzie zamachem na świętość rozbiórka pomnika, który tylko dzięki podpisowi na cokole jest rozpoznawany, że powstał ku czci Papieża Polaka, a co do muzeum, to chyba do muzeum braku smaku i kiczu.
Właściwym tematem wydaje się raczej problem czy w ogóle budować pomnik czy jak jeden z wcześniejszych gości odpowiednią tablicę, która byłaby o wiele tańsza. Fakt, że zaraz odezwą się "bogobojni" dewoci, że trzeba pomnik budować wielki i drogi, taki żeby z Wyszkowa było go widać, bo to jest wyrazem naszej wiary, tylko nie wiem wiary w co czy kogo?
Licząc szczerze, że tym razem zostałem zrozumiany, pozdrawiam.
G
Gość
wybory ido trzeba czymś zabłysnąć szkoda że głupoto i za nasze Jeśli ktoś szanuje pamięć Papierza to niech nie buduje Jego karykatur
Dodaj ogłoszenie