Chorej na epilepsję kobiety szukali policjanci i strażacy. Odnaleźli ją w nocy.

Mieczysław Bubrzycki
fot. M. Bubrzycki
Sukcesem zakończyły się poszukiwania zaginionej wczoraj kobiety.

Wczoraj, wieczorem, 56-letni mieszkaniec podostrowskiej wsi zaalarmował policję, że zaginęła 30-letnia kobieta, z którą mieszka. Wyszła z domu około godziny 18.00. Kobieta miała przy sobie telefon komórkowy, ale nie odbierała sygnałów. Dyżurny komendy w Ostrowi Mazowieckiej szybko zlokalizował komórkę zaginionej. To był las.

We wskazany rejon udali się policjanci z psem tropiącym i strażacy. Wciąż podejmowano próby skontaktowania się z zaginioną kobietą. W końcu się udało. Powiedziała, że nie wie, gdzie jest. Poinformowała też, że przeszła niedawno atak epilepsji, jest zmęczona i zmarznięta.

W tej sytuacji, z powodu zagrożenia jej życia, w rejon poszukiwań przyleciał policyjny śmigłowiec z kamerą termowizyjną. Około godz. 1.00 w nocy leżącą kobietę, w lesie w pobliżu drogi z Ostrowi do Kuskowizny, odnalazł patrol policji. Po udzieleniu pomocy medycznej odwieziono ją do domu.

W akcji poszukiwania zaginionej wzięło udział kilkudziesięciu policjantów i strażaków.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie