Tragiczna sobota! Lekarze byli bezradni, kierowca Rovera nie przeżył uderzenia w drzewo, aktualizacja (obejrzyj zdjęcia)

(pk)
Kierowca Rovera zmarł w drodze do szpitala.
Kierowca Rovera zmarł w drodze do szpitala. Fot. KPP w Ostrowi Mazowieckiej
W minioną sobotę doszło do dwóch groźnych wypadków. Kierowcy jednego z samochodów nie udało się, niestety, uratować. Zmarł w drodze do szpitala.

Do pierwszego wypadku doszło po godz. 18.00 w Komorowie na ul. Bociańskiego. Samochód Opel Vectra wpadł do przydrożnego rowu.

Osoby jadące autem samodzielnie opuściły pojazd, nikt nie doznał poważniejszych obrażeń. Gorzej z samochodem, ten nadaje się do generalnego remontu.

Do kolejnego wypadku doszło po godz. 21.00 na ul. Warszawskiej w Ostrowi Mazowieckiej.

Tu, niestety, nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. W tym przypadku samochód osobowy marki Rover wpadł na przydrożne drzewo. Przybyłe na miejsce zdarzenia zastępy JRG PSP uwolniły kierowcę i przekazały go obsłudze ambulansu.

Niestety, pomimo wysiłków lekarzy, kierowca zmarł w drodze do szpitala.

- Ofiara to 23-letni mieszkaniec Ostrowi Mazowieckiej. Podczas manewru wyprzedzania z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w przydrożne drzewo - powiedziała nam nadkomisarz Ewa Ruszkowska, rzecznik prasowy KPP w Ostrowi Mazowieckiej.

Przyczyny powstania obu wypadków bada Komenda Powiatowa Policji w Ostrowi Mazowieckiej.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rocki
Całe szczęście że walnoł w drzewo, mógł ew. jeszcze w betonowy slup. To nie byłgrzeczny młodzieniec jak pisze część osób na forum tylko zabójca w samochodzie. w mieście się jeżdzi 50 km. Proszę pomyśleć co by sie stało jak by wiechał na chodnik i pozabijał ludzi. To była by dopiero tragedia. Mi tam nie szkoda kakich osób które jeżdzą jak wariaci albo jadą po pijaku aby spotykali jak najszybciej betonowe słupy.
Dodaj ogłoszenie