To było brutalne morderstwo z zazdrości. Zmasakrowane ciało kobiety znaleziono w lesie

Mieczysław Bubrzycki
Fot. sxc.hu
Śledztwo powinno zakończyć się w najbliższych tygodniach.

Minął rok od głośnego zabójstwa obok leśniczówki w pobliżu Przyjm.

8 listopada ub. roku została brutalnie zamordowana Bożena K. Jej martwe i zmasakrowane ciało znaleziono w lesie, naprzeciw domu, w którym mieszkała. Była nauczycielką, mieszkała z mężem i dziećmi w leśniczówce Jeziorko, na skraju pow. ostrowskiego.

Policja dość szybko trafiła na trop zabójczyni. Agnieszka S. mieszka w niedalekich Przyjmach. Łączył ją romans z mężem Bożeny K. i to zazdrość pchnęła ją do tak dramatycznej decyzji. Postawiono jej zarzut z art. 148 par. 1 kodeksu karnego, czyli zabójstwa. Grozi za to kara od 8 lat pozbawienia wolności do dożywocia.

Prokurator zwrócił się do biegłych o opinię psychologiczno-psychiatrycznej na temat podejrzanej. Poddana też została obserwacji psychiatrycznej na zamkniętym oddziale szpitalnym.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi, w ciągu roku nie udało się zakończyć tej sprawy.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olga
W dniu 11.12.2009 o 10:16, Fallenangelv napisał:

Powiem wam że tak po prawdzie to nikt do końca nie wie co może w głowie siedzieć drugiej osobie-ładnie pieknie ale czasem w człowieku rodzi się bestia i wiemy co może z tego wyniknąć.............Była to chora miłość ale podejrzewam że Wielka miłość,brzmi to trochę może dziwnie ale ja tak wywnioskowałem.



Chora miłość na pewno, a wielka to tylko nienawiść. Prawdziwa miłość nie niszczy, nie zabija, więcej daje niż bierze, umie znosić cierpienia, nie jest egoistyczna. Ta nieobliczalna kobieta chciała mieć wszystko dla siebie, a to czysty egoizm, dlatego posunęła się do tego desperackiego czynu.
F
Fallenangelv

Powiem wam że tak po prawdzie to nikt do końca nie wie co może w głowie siedzieć drugiej osobie-ładnie pieknie ale czasem w człowieku rodzi się bestia i wiemy co może z tego wyniknąć.............
Była to chora miłość ale podejrzewam że Wielka miłość,brzmi to trochę może dziwnie ale ja tak wywnioskowałem.

O
Olga
W dniu 11.12.2009 o 06:54, -Klarisa napisał:

Człowieku co ty za bajki opowiadasz. O jakim wybieraniu mówisz. Od razu widać, że obstajesz za morderczynią. Ta kobieta odebrała życie tak wspaniałej kobiecie, dzieciom matkę, mężowi żonę, rodzicom córkę, rodzinie ukochaną osobę, znajomym koleżankę, przyjaciółkę. Egoistaka pieprzona, nie pomyślała też o swoich dzieciach, rodzicach czy znajomych. Nie mi to osądzać ale karę powinna być bardzo surowa. Jak można kogoś kochać i odebrać życie innej osobie, -osobie, która nie była nic jej winna, akurat jej nic. Droga Bożenko zawsze będziemy o Tobie pamiętać, mieć Cię w naszych sercach, płakać nad Twoim grobem oraz wtedy gdy będziemy o Tobie myśleć. Nie można zapomnieć tak wspaniałej dziewczyny, uśmiechniętej niosącej radość i pomoc innym, Twoja dobroć była wielka, - spoczywaj w pokoju kochana ........



Ze wszystkim się zgadzam oprócz jednego - "mężowi żonę". Czy mąż, który zdradzał nie przyczynił się do morderstwa? Można tylko rozważać na ile procent, czy winien bardziej czy mniej , ale winien na pewno. Chciał mieć dwie, żonę i kochankę, to takie współczesne trendy, ale nie przypuszczał, że jego postępowanie może mieć taki finał. Cios zadał nie tylko sobie, ale wszystkim, którzy ją kochali. Co do morderczyni - zaborcza psychopatka.
-Klarisa

Człowieku co ty za bajki opowiadasz. O jakim wybieraniu mówisz. Od razu widać, że obstajesz za morderczynią. Ta kobieta odebrała życie tak wspaniałej kobiecie, dzieciom matkę, mężowi żonę, rodzicom córkę, rodzinie ukochaną osobę, znajomym koleżankę, przyjaciółkę. Egoistaka pieprzona, nie pomyślała też o swoich dzieciach, rodzicach czy znajomych. Nie mi to osądzać ale karę powinna być bardzo surowa. Jak można kogoś kochać i odebrać życie innej osobie, -osobie, która nie była nic jej winna, akurat jej nic. Droga Bożenko zawsze będziemy o Tobie pamiętać, mieć Cię w naszych sercach, płakać nad Twoim grobem oraz wtedy gdy będziemy o Tobie myśleć. Nie można zapomnieć tak wspaniałej dziewczyny, uśmiechniętej niosącej radość i pomoc innym, Twoja dobroć była wielka, - spoczywaj w pokoju kochana ........

K
Kochała za bardzo

To straszna tragedia. Facet nie myslal, ze tak moze sie zakończyc, bajerowal ja oszukiwal ze kocha a nie umial wziąc rozwodu. Tak nie mozna jęsli sie kocha to trzeba umieć wybrac, mogł z nia zamieszkać. Ona zrobila co z szaleńczej milosci i lto taka przeżyl zrozumie ją i jej stan w jakim sie znajdowala.On jej nie pomógl nieśc tego ciężaru dobra byla w łóżku.Ona mial plany na życie z nim a on może zwklekal więc wybrala najgorszę zlo, śmierć dla niej i dla sibie bo jak inaczej mozna nazwac taki czyn.Żal mi obu kobiet i obu rodzin.

Dodaj ogłoszenie