Śmiertelne Boże Narodzenie. Kierowca zabił i uciekł

(ar)
Fot. sxc.hu
Sławomir O. zauważył leżącego na drodze człowieka.

Na drodze, na skraju Drążdżewa (pow. makowski), zginął pierwszego dnia świąt 30-letni mieszkaniec gminy Krasnosielc.

Policja na miejsce wypadku została wezwana przez Sławomira O., mieszkańca tej samej gminy.

Sławomir O., jadąc samochodem, mimo ciemności, zauważył leżącego na drodze człowieka. Próbował udzielić mu pomocy, bo myślał, że jest nieprzytomny. Wezwał pogotowie i policję, ustawił trójkąty ostrzegawcze.

Kiedy nadjechała karetka, stwierdzono, że mężczyzna nie żyje.

Wedle wstępnych ustaleń policji, został on potracony przez samochód osobowy, jadący w kierunku Krasnosielca, prawdopodobnie między godz. 19.00 - 19.30. Kierowca uciekł z miejsca wypadku.

- Niestety, sprawca pozostaje na razie nieznany - informuje Paweł Reszko, zastępca KPP w Makowie Mazowieckim. - Nie było świadków tego zdarzenia, wiec nasze ustalenia w tej chwili są czysto hipotetyczne. Nie wiemy, czy pieszy wtargnął na jezdnię, czy kierowca był trzeźwy. Zwracamy się do ewentualnych świadków o informacje, które pomogłyby ustalić sprawcę i okoliczności wypadku.

Komendant podkreśla, że podczas minionych świąt kierowcy zachowywali znaczną ostrożność. Zatrzymano tylko jednego nietrzeźwego kierującego samochodem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie