MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lekkoatletyka. Porzucił korporację, mega karierę. Schudł, zrzucił zbędne kilogramy. Zaczął chodzić i biegać. Historia człowieka spełnionego

Paweł Wiśniewski
Paweł Wiśniewski
Na początku 2023 roku, Ben Pobjoy, 42-letni mieszkaniec Toronto, wyruszył w niezwykłą podróż. Jego misja: pobicie rekordu Guinnessa w liczbie przebiegniętych maratonów w ciągu jednego roku. Zazdrość i szacunek!
Na początku 2023 roku, Ben Pobjoy, 42-letni mieszkaniec Toronto, wyruszył w niezwykłą podróż. Jego misja: pobicie rekordu Guinnessa w liczbie przebiegniętych maratonów w ciągu jednego roku. Zazdrość i szacunek! www.runnersworld.com
Na początku ubiegłego roku, pochodzący z Toronto, Ben Pobjoy porzucił karierę w korporacji i wyruszył w swoje „Marathon Earth Challenge” - samodzielną, samofinansowaną próbę ukończenia ponad 240 maratonów w 12 miesięcy. I udało się! W 2023 roku, Kanadyjczyk przebiegł 242 maratony w prawie 70 krajach. To najnowszy wpis do Księgi rekordów Guinnessa - a chodzi o liczbę zaliczonych w ciągu roku biegów na dystansie 42 km i 195 metrów. Tym samym, Pobjoy „wymazał” rekordowe osiągnięcie Amerykanina Larry Macona, który ukończył 239 maratonów…

Ben Pobjoy osiągnął cel tuż przed końcem roku, w Święta Bożego Narodzenia, pokonując trzy ostatnie maratony. Od 1 grudnia 2012 roku do 30 listopada 2013 roku, jego wielki rywal z USA - Larry Macon ukończył 239 biegów na dystansie 42 km i 195 metrów.
Kanadyjczyk rozpoczął rywalizację od biegu w Nowy Rok w 2023 roku. Większość maratonów pokonywał samotnie.

Lekkoatletyka. Porzucił korporację, mega karierę. Schudł, zrzucił zbędne kilogramy. Zaczął chodzić i biegać. Historia człowieka spełnionego

Ben Pobjoy zaczął biegać przed 9 laty, kiedy to zmagał się z nadwagą i problemami zdrowotnymi.

- Na początku 2015 roku byłem chorobliwie otyły, więc „nauczyłem się” chodzić, będąc po „trzydziestce”. Powoli, systematycznie, stawiałem jedną nogę za drugą i szybko schudłem ok. 45 kg w osiem miesięcy. I zupełnie przypadkowo, odkryłem w sobie pasję aktywnego spędzania czasu – mówi Ben Pobjoy

Chodzenie (dzisiaj to już ponad 74 000 km na sześciu kontynentach) przerodziło się w bieganie, a swoje aktywności maratończyk łączył z fotografią i pisaniem esejów. Od tego czasu przebył również kilka innych ultramaratońskich wyzwań. Często zmagał się z ekstremalnymi warunkami, od trekkingu w Ułan Bator w mroźnej temperaturze -20 stopni z prowizorycznym sprzętem zimowym po ekstremalny poziom wilgotności na Malcie...

W sierpniu 2022 roku porzucił pracę jako dyrektor kreatywny w firmie reklamowej.

- Czułem, że muszę zmienić priorytety w swoim życiu. Pandemia pokazała mi, że w ciągu tygodnia świat może zostać wywrócony do góry nogami. Ważniejsze od pracy stały się dla mnie nowe wyzwania - podróże, przygoda, poznawanie nowych miejsc i ludzi, trekking - wyjaśnia

">
I ruszył w drogę. Przez Amerykę Północną, Amerykę Południową, Karaiby, Europę, Afrykę, Bliski Wschód i Azję. Na piechotę prawie 11 500 km. Pasja, którą trzeba nazwać ekstremalnym podejściem do sportu, kosztowała Bena Pobjoya ok. 40 000 dolarów...

- Zasadniczo mam tylko plecak, niewiele ponad 13 kg wszystkiego, czego potrzebuję. Moje tempo jest szybsze niż chód, ale to nie trucht. Podczas moich wojaży, tak naprawdę cztery razy sikałem w spodnie… - wspomina

W sumie ukończył już ponad 840 maratonów...
Jaki jest następny cel Kanadyjczyka? - Znalezienie pracy... - mówi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki