reklama

Gmina Czerwin. Głodne, dzikie, niebezpieczne. Mieszkańcy mówią: dość!

Aldona RusinekZaktualizowano 
Gmina Czerwin. Głodne, dzikie, niebezpieczne. W Skarżynie grasuje wataha psów<br>
Gmina Czerwin. Głodne, dzikie, niebezpieczne. W Skarżynie grasuje wataha psów Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press
W Skarżynie grasuje wataha psów. Siedem wygłodniałych mieszańców owczarków niemieckich. Gryzą kury i koty, straszą ludzi, ganiają dzieci. Sekretarz gminy Tadeusz Tyszka spotkał się z mieszkańcami Skarżyna i obiecał, że gmina zajmie się bezdomnymi psami.

Zaalarmował nas w tej sprawie Zbigniew Napiórkowski - mieszkaniec Skarżyna, a sołtys wsi Grzegorz Bednarczyk, w imieniu mieszkańców, wysłał pismo do urzędu gminy z prośbą o stanowczą interwencję. 8 listopada, wraz z sekretarzem gminy Tadeuszem Tyszką, spotykamy się u sołtysa. Jest kilkoro mieszkańców.

Plaga z tymi psami. Sześć dużych psów i matka, która znowu jest zaszczeniona - mówią. - Za chwilę będzie z piętnaście psów.

- Wszystko byłoby dobrze, gdyby każdy dbał o swoje psy. Nawet, gdyby zgłosili się do gminy, żeby sukę wysterylizować, gmina by pomogła - mówi sekretarz Tyszka.

- Tę sukę przygarnął kiedyś jeden gospodarz - mówią mieszkańcy, którzy doskonale znają historię psiej watahy. - Okazało się, że jest szczenna, więc zaraz przybyło mu pięć szczeniaków. Jakoś o nie dbał i nie było wcześniej wielkiego problemu, choć też gryzły czasem kury. Ale on zmarł niedawno, a jego żona powiedziała, że to nie jej psy i nie będzie się nimi zajmować. Zresztą ona nawet o samą siebie nie bardzo potrafi zadbać, bo jest chora - opowiadają mieszkańcy.

Psy więc, głodne, zaczęły grasować w okolicy. A to zagryzły sarnę na skraju lasu, a to kota u sąsiadów. Biegają po polach, ganiają krowy, atakują ludzi.

- Na razie są jeszcze młode, niezbyt duże, ale zaraz będą wielkie i coraz bardziej dzikie. Ludzie ich nie przygarną, bo każdy ma tu swoje - mówią gospodarze.

- Mnie zagryzły 30 kur. Przecież to duża strata - skarży się Teresa Rychaczewska.

Trzeba z nimi coś zrobić, odłowić, wywieźć do schroniska, zanim jakieś nieszczęście się stanie

- mówią ludzie.

Sekretarz Tyszka obiecuje powiadomić schronisko w Kruszewie, choć dla gminy odłowienie siedmiu psów to znaczny wydatek. Umieszczenie jednego w schronisku kosztuje 2091 złotych.

W środę 13 listopada sekretarz informuje, że ustalił z kierowniczką schroniska „Canis” w Kruszewie, że w najbliższym czasie odłowią sukę.

- Ona być może już się oszczeniła, ale ustawa o ochronie zwierząt dopuszcza uśpienie ślepych miotów. Więc pewnie tak się stanie, bo innego wyjścia nie ma. Trzeba też będzie sukcesywnie zająć się pozostałymi sześcioma psami. W tym roku odłowiono już w naszej gminie cztery psy, a w budżecie mieliśmy przeznaczone na realizację programu ochrony zwierząt zaledwie 4 tys. złotych. Nie przewidzieliśmy takiej plagi bezdomnych psów - mówi Tadeusz Tyszka.

Zobacz inne materiały

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3