MKTG SR - pasek na kartach artykułów

BezWianka ma już 20 lat! 22.04.2023 ZPiT BezWianka będzie świętować jubileusz 20-lecia działalności

Milena Jaroszewska
Milena Jaroszewska
Źródło: archiwum ZPiT BezWianka
W sobotę, 22 kwietnia odbędzie się 20-lecie zespołu BezWianka. Z tej okazji zapytaliśmy Bożenę Jakubczyk o zespół i jego historię. Bożena Jakubczyk jest instruktorką tańca i promotorką kultury ludowej. Przez 40 lat spełniała się zawodowo w Miejskim Domu Kultury w Ostrowi Mazowieckiej. Jest założycielką Zespołu Pieśni i Tańca BezWianka i prowadzi go nieprzerwanie już 20 lat.

Pani Bożena od dziecka lubiła tańczyć. W szkole średniej występowała w szkolnym zespole, a potem z grupą koleżanek założyła zespół i tańczyła w domu kultury: dziewczyny same układały choreografię i szyły kostiumy. Potem pani Bożena dowiedziała się o Uniwersytecie Ludowym w Wierzchosławicach pod Tarnowem: złożyła do niej dokumenty, zdała egzamin i została przyjęta.

To były moje dwa najpiękniejsze lata w życiu, kiedy mogłam wytańczyć się do woli. Potem wróciłam do Miejskiego Domu Kultury w Ostrowi na stanowisko instruktora tańca. Tu realizowałam swoje marzenia: rewia dziecięca, tańce disco... organizowałam i prowadziłam kursy tańca dla młodzieży w szkołach, a nawet w Banku Spółdzielczym

– opowiada Bożena Jakubczyk.

Dzieci nie chcą tańczyć? Zatańczą dorośli!

Ponad 20 lat temu, gdy pani Bożena prowadziła zespół dziecięcy Tonika, otrzymała propozycję wyjazdu wraz z Toniką do zaprzyjaźnionego włoskiego miasta Brembate di Sopra. Warunkiem było zaprezentowanie programu narodowego – ludowego. Zaczęło się układanie choreografii wspólnie z prowadzącą śpiew Jolantą Swaczyną i szukanie strojów ludowych, które można by wypożyczyć. Po powrocie z Włoch i rozmowie z ówczesną dyrektorką MDK, Bożenną Rostkowska, zapadłą decyzja: szyjemy stroje kurpiowskie dla młodzieży! Ale… okazało się, że młodzież nie chce więcej tańczyć tańców ludowych.

Pani dyrektor powiedziała: „Bożena, załóżcie z Remkiem [Remigiuszem Danelczykiem, instruktorem śpiewu w MDK] te stroje, przymierzcie”. Założyliśmy i okazało się, że stroje są dla nas dobre! Wtedy stwierdziliśmy, że skoro dzieci nie chcą tańczyć to zakładamy zespół dla dorosłych. 3 kwietnia 2003 roku odbyło się pierwsze spotkanie, a w czerwcu wystąpiliśmy na Dniach Ostrowi, jako BezWianka. A skąd nazwa? Chłopaki stwierdzili, że tu wszystkie dziewczyny są „bez wianka”… i tak żart przerodził się w nazwę zespołu

– śmieje się pani Bożena.

Taniec to terapia

Przez te wszystkie lata przez zespół przewinęło się ponad 80 osób. W tej chwili jest ich 26. Są też 4 osoby, które tańczą w zespole od początku. To pani Bożena Jakubczyk z mężem Krzysztofem oraz państwo Antoniakowie.

Taniec to terapia: ruchowa i endorfinowa. Pozwala doskonale ćwiczyć pamięć, niesie radość. Mimo ciężkiej pracy, dobrze się bawimy, śpiewamy. Moje główne założenie jest takie, aby w zespole wszyscy się dobrze czuli.

Co jakiś czas na zajęciach pojawiają się nowe osoby. Niektóre rezygnują, inne zostają na dłużnej. Najważniejsze jest to, aby nie bać się i spróbować. Pani Bożena zapewnia, że nowe osoby są zawsze ciepło i troskliwie przyjmowane przez zespół. Mogą liczyć na pomoc. Mile widziani są wszyscy, choć założycielka BezWianka nie ukrywa, że lepiej, gdy przychodzą pary. A że w zespole jest w tej chwili więcej pań niż panów – jeszcze lepiej, aby zgłosiło się kilku mężczyzn...

Tańczą, śpiewają i świętują urodziny

Pań jest więcej, ponieważ kobiety chętniej tańczą. A nasi panowie nie tylko tańczą, ale od niedawna też śpiewają. BezWianka to gromada bardzo wesołych, otwartych ludzi. To pasjonaci, ludzie ciekawi, którzy lubią tańczyć, śpiewać, są bardzo empatyczni i pomysłowi. Świętujemy razem urodziny, imieniny, jeździmy do teatru, na koncerty. Tu zawiązują się przyjaźnie, a ludzie wzajemnie sobie pomagają

– opowiada Bożena Jakubczyk.

Taniec w zespole to nie tylko zajęcia w tygodniu (wtorki i środy od 19.30 do 22.00), ale to też wyjazdy na festiwale i konkursy – głównie w weekendy. Ciężka praca się opłaca: zespół często wraca ze swoich występów z pucharami i nagrodami. BezWianka występuje przede wszystkim w północno-wschodniej Polsce, ale czasem występuje za granicą. Zespół odwiedził Litwę, Włochy, Bułgarię, Czarnogórę, Albanię i Chorwację.

W Albanii wystąpiliśmy gościnnie na Festiwalu Folkloru Krajów Bałkańskich. Konkurs odbywał się na zasadach Eurowizji: każdy kraj wybrał jednego wykonawcę, który go reprezentował. Cały konkurs, łącznie z naszym występem był transmitowany w albańskiej telewizji. To było niesamowite przeżycie.

W swoim programie zespół ma m.in. suitę łowicką, tańce kurpiowskiej Puszczy Białej i Zielonej, tańce narodowe, starej Warszawy i XX-lecia międzywojennego. Program jest zmieniany średnio co 2 lata. Bożena Jakubczyk chciałaby zrobić widowisko nawiązujące do obrzędów Kurpi Białych, a także nawiązujące do naszej kultury ościennej: podlaskiej i warmińskiej. I choć jest instruktor, są pełni zapału tancerze i świetne miejsce do ćwiczeń to problem stanowi brak porządnej garderoby, bo strojów przybywa i zajmują sporo miejsca…

Czy warto?

- Były różne chwile - czasem miałam nawet dość, bo praca w grupie ludzi to starcie różnych osobowości, oczekiwań i wymagań. Bywało trudno. Ale ci ludzie byli dla mnie wielkim wsparciem w trudnych chwilach i choć czasem w nich wątpiłam, jestem im wdzięczna za pomoc. To moja druga rodzina – mówi Bożena Jakubczyk.

Jubileusz ZPiT BezWianka odbędzie się w sobotę, 22 kwietnia w Klubie Garnizonowym w Komorowie o godz. 17.00.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki