Samochód 2018. W Polsce dostępnych jest coraz więcej aut elektrycznych. Najtańsze kosztuje aż 53,2 tys. zł

AIPZaktualizowano 
Paweł Relikowski / Polska Press
Jak wynika z opracowania PSPA, najtańszym samochodem w pełni elektrycznym w Polsce pozostaje Renault Twizy (od 53 200 zł). Za smarta EQ, w wersji dwu- i czterodzwiowej oraz cabrio musimy zapłacić od 94 500 do 108 300 zł. Miejski Volkswagen e-UP! to wydatek rzędu 116 590 zł. Kolejnymi pojazdami w zestawieniu są Renault ZOE (od 132 500 - 143 000 zł), Nissan Leaf (od 149 032 zł), Hyundai IONIQ Electric (od 157 500 zł), Volkswagen e-Golf (od 164 890 zł), a także BMW i3 wraz z usportowioną wersją i3s (165 000 i 179 700 zł).

Zwiększa się oferta samochodów elektrycznych dostępnych na polskim rynku. Wzrastają pojemności baterii, a pojazdy dysponują coraz dłuższymi zasięgami i coraz lepszymi osiągami. Barierą wciąż jednak pozostają wysokie ceny – wynika z Katalogu pojazdów elektrycznych 2018, które opublikowało Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA).

- Od momentu publikacji ubiegłorocznej edycji Katalogu, oferta koncernów motoryzacyjnych powiększyła się o szereg niezwykle ciekawych modeli. Elektryki stają się coraz praktyczniejsze, coraz bardziej komfortowe i pod wieloma względami mogą stanowić już realną alternatywę dla samochodów spalinowych. W Polsce można kupić niemal wszystkie modele EV dostępne na zachodzie Europy – mówi Jan Wiśniewski z Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL.

W tegorocznej edycji Katalogu zaprezentowano w sumie 52 modele samochodów całkowicie elektrycznych (BEV, ang. battery electric vehicles) oraz hybryd typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles).

Jak wynika z opracowania PSPA, najtańszym samochodem w pełni elektrycznym w Polsce pozostaje Renault Twizy (od 53 200 zł). Za smarta EQ, w wersji dwu- i czterodzwiowej oraz cabrio musimy zapłacić od 94 500 do 108 300 zł. Miejski Volkswagen e-UP! to wydatek rzędu 116 590 zł. Kolejnymi pojazdami w zestawieniu są Renault ZOE (od 132 500 - 143 000 zł), Nissan Leaf (od 149 032 zł), Hyundai IONIQ Electric (od 157 500 zł), Volkswagen e-Golf (od 164 890 zł), a także BMW i3 wraz z usportowioną wersją i3s (165 000 i 179 700 zł).

Szczególne miejsce w zestawieniu zajmują zeroemisyjne pojazdy dostawcze: Renault Kangoo Z.E. (od 117 900 - 127 900 zł netto) oraz Nissan e-NV200 Furgon za 129 500 zł netto (osobowy Nissan e-NV200 Evalia kosztuje od 139 857 zł netto). Katalog zamyka najdroższy samochód całkowicie elektryczny w Polsce, czyli Jaguar I-Pace, za którego trzeba zapłacić co najmniej 354 900 zł. Brytyjski model dysponuje jednak największym zasięgiem na jednym ładowaniu – 540 km wg cyklu NEDC (480 km wg cyklu WLTP) i największą baterią o pojemności 90 kWh. Dla porównania, zasięg Renault ZOE wynosi 400 km (41 kWh) i jest podobny do zasięgu drugiej generacji Nissana Leafa - 378 km (40 kWh). Od 270 do 300 km na jednym ładowaniu pokonują: Volkswagen e-Golf (300 km; 35,8 kWh), BMW i3 oraz i3s (280-300 km; 33,2 kWh), Hyundai IONIQ Electric (280 km; 28 kWh), Nissan e-NV200 (280 km; 40 kWh) oraz Renault Kangoo (270 km; 33 kWh). 160 km przejedzie Volkswagen e-UP! (18,7 kWh), podobny dystans elektryczne smarty (155-160 km; 17,6 kWh). Najmniejszym zasięgiem może pochwalić się Renault Twizy (100 km; 6,1 kWh).

- Ceny hybryd typu plug-in, których oferta jest znaczenie bardziej bogatsza, zaczynają się od 125 900 zł za KIA Niro Plug-in Hybrid, a kończą na niemal milionie złotych. Za Porsche Panamera Turbo S E-Hybrid Executive trzeba zapłacić 968 780 zł – mówi Jan Wiśniewski.

BMW i8 Roadster to koszt 700 100 zł, a BMW i8 Coupé 636 800 zł. Za Land Rovera Range Rovera PHEV zapłacimy 556 800 zł, a BMW 740Le xDrive iPerformance 503 500 zł. AUDI Q7 e-tron quattro to wydatek 404 700 zł, VOLVO XC90 T8 AWD Twin Engine 345 200 zł, a BMW X5 xDrive40e iPerformance 333 500 zł. Znacznie mniejsze koszty wiążą się z zakupem takich modeli, jak np. Toyota Prius Plug-in Hybrid (od 152 900 zł) czy MINI Countryman Cooper S E ALL4 (od 149 500 zł).

Rząd zdecydował, Sejm uchwalił. Paliwa obciążone nowym podatkiem. Kliknij w ten tekst a dowiesz się ile on wyniesie i o ile droższa będzie benzyna i olej napędowy!

Rynek EV zmienia się bardzo dynamicznie, do sprzedaży regularnie trafiają nowe pojazdy z napędem elektrycznym, dlatego PSPA uruchomiło również aktualizowaną na bieżąco, internetową wersję katalogu, dostępną pod adresem www.elektromobilni.pl.
- Elektromobilność zyskuje na popularności, a widok zeroemisyjnego samochodu na ulicach polskich miast powoli przestaje dziwić. Katalog to projekt edukacyjny, który ma przybliżyć Polakom tematykę pojazdów elektrycznych i ułatwić w niedalekiej przyszłości podjęcie decyzji o zakupie EV. Opracowanie zwiększa świadomość społeczną i przekonuje do zalet elektromobilności - mówi Łukasz Witkowski, Dyrektor Biura PSPA.

Katalog pojazdów elektrycznych 2018 dostępny jest pod adresem: http://pspa.com.pl/?p=866

Sprawdź nasze inne informacje i porady

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Samochód 2018. W Polsce dostępnych jest coraz więcej aut elektrycznych. Najtańsze kosztuje aż 53,2 tys. zł - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
marecki

No mogłyby być tańsze to nawet nie ma watpliwosci... A w sumie to jestem zdania, ze jak ze wszystkim - z czasem i ceny na elektryki spadną jak stana sie bardziej popularne. Widac na szczescie juz wiele sie dzieje, bo na trasach greenway'a stacji ładowania przybywa, co tez jest kluczowe jesli chodzi o decyzje o zakupie elektryka

n
natka62

Z czasem i ceny sie bardziej ureguluja i beda dostepne przecietnym Polakom. Za eleketrycznymi autami jest jak najbardziej za. To ogromna szansa dla nas no i potrzeba. Ciagle tylko my jestesmy w tyle - odstajemy od reszty sasiadow. Tak nie moze byc. Dobrze chociaz ze stacji przybywa, ze greenway i u nas stawia swoje ładowarki to i ludzie widza ze infrastruktura daje rade i sie przekonuja ze mozna. Mamy szanse i musimy ja po prostu wykorzystac

P
Piotrek

Ja już sie naczekałem swoje. Do tej pory smigałem tylko firmowym, ale jeżdżac w dluzsze trasy mega sie do niego przyzwyczailem, wiec zdecydowanie za rok przesiadam sie ze swojego benzyniaka. Teraz juz naprawde duzo prościej zainwestowac w elektryka. Ceny beda lecialy w dol, a i dostepnosc punktow ładowania jest coraz lepsza - widze roznice u siebie w panelu kierowcy na greenway'u. Z roku na rok Polacy beda sie przekonywac coraz bardziej

R
Rafał

elektryki jak na razie mnie nie interesują za kilka lat o tym pomyśle. nie jest źle bo swojego ssanga mam w gazie to nie płacę za tankowanie tyle co inni za paliwo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3