Powiat ostrowski. Nasz raport. Ile gminy wydają na oświatę? Wszystkie muszą dopłacać do szkół z własnego budżetu

Mieczysław Bubrzycki
Mieczysław Bubrzycki
Powiat ostrowski. Czy gminom wystarcza pieniędzy na utrzymanie szkół? Żadnej nie wystarcza.

W pow. ostrowskim jest 11 gmin. Na naszą prośbę prawie wszystkie (za wyjątkiem Małkini) przesłały nam podstawowe dane dotyczące ich budżetów w latach 2017-2019.

Ile dostają?

We wszystkich gminach liczącą się pozycją dochodów jest subwencja oświatowa. Też prawie we wszystkich gminach rośnie z roku na rok, choć raczej w niewielkim stopniu.

Subwencja zależy od liczby uczniów, a więc jest z grubsza proporcjonalna do liczby mieszkańców gminy.

Najwyższa jest więc w Ostrowi Mazowieckiej – 16,7 mln zł w 2019 roku, a najniższa w gminie Szulborze Wielkie – 1 mln 363 tys. zł.

W pozostałych gminach stanowi to kilkanaście procent budżetu, tylko w gminie Ostrów Mazowiecka 20,1 proc.

Najniższy udział w budżecie subwencja oświatowa ma w najmniejszej gminie Szulborze Wielkie – 15 proc., nawet w największej Ostrowi jest to 15,1 proc.

A ile wydają?

Zupełnie inaczej jest, jeśli chodzi o wydatki na oświatę. Niemal regułą jest, że w każdej gminie rosną z rok na rok.

Największe w 2019 roku były w Ostrowi – 31,4 mln zł, a najniższe w gminie Szulborze Wielkie – prawie 2 mln zł.

Wszystkie gminy muszą dokładać do oświaty z innych swoich dochodów, bo subwencji nie wystarcza.

Najwięcej do oświaty w 2019 roku dołożyła gmina Ostrów Mazowiecka – 8,7 mln zł, a wydatki na oświatę stanowią w tej gminie 35 proc. budżetu.

4,7 mln zł do miejskiej oświaty podstawowej dokłada Ostrów Mazowiecka (wydatki na oświatę stanowią tam 27,6 proc. budżetu).

W gminie Wąsewo do oświaty dołożyli 2,6 mln zł, w gminie Andrzejewo – 2,1 mln zł, w gminie Stary Lubotyń – 1,3 mln zł, w gminie Nur - 1,2 mln zł, w gminie Boguty-Pianki – 0,7 mln zł, w gminach Brok, Szulborze Wielkie i Zaręby Kościelne po ok. 0,6 mln zł.

Dlaczego tak jest?

Kwota, jaką gminy dokładają do oświaty, to nie tylko skutek racjonalnego wydawania pieniędzy (albo – z drugiej strony – rozrzutnego), bo jednak zdecydowana większość wydatków oświatowych to koszty nauczycielskich płac, na które gminy nie mają wpływu.

To przede wszystkim pochodna liczby szkół, które są w gminie. Im ich więcej, tym wydatki wyższe, bo po prostu jest więcej nauczycieli.

Marzeniem każdego wójta jest jedna szkoła w gminie. Najwcześniej to marzenie spełnił wójt z Nura, bo tam już od wielu lat jest tylko jedna szkoła.

Po jednej szkole mają także w gminach: Zaręby Kościelne, Boguty – Pianki (choć tam są także szkoły, których organem założycielskim jest stowarzyszenie) i Szulborze Wielkie.

Dwie szkoły są w gminie Brok, trzy – w gminach Andrzejewo, Stary Lubotyń i Wąsewo, sześć – w gminie Małkinia Górna, a trzynaście (!) - w gminie Ostrów Mazowiecka.

Ta ostatnia gmina jest dobrym przykładem, że nadmiar szkół prowadzi do dużych kłopotów. Od 1 września br. - o czym informowaliśmy – w gminie Ostrów Mazowiecka z mapy znikną trzy szkoły: w Kalinowie, Nagoszewce i Nowej Osuchowej. Wciąż jednak będzie ich 10.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie