Pali się 18 ha Rezerwatu Karaska. Znaleziono kanister z benzyną (AKTUALIZACJA, ZDJĘCIA)

Redakcja
Od wczoraj pali się Rezerwat Torfowisko Karaska. To najprawdopodobniej było podpalenie

Pożar wybuchł około godz. 5 rano 1 września. Do walki z ogniem rzucono strażaków z Ostrołęki, Ochotnicze Straże Pożarne oraz samoloty gaśnicze. Kiedy wydawało się, że sytuacja jest już opanowana a pożar będzie dogaszany, żywioł rozszalał się na nowo. Silny wiatr przeniósł płomienie w nowe miejsca. Walka z ogniem trwa dzisiaj.

Zobacz zdjęcia z pożaru: Strażacy od rana walczą z pożarem Rezerwatu Karaska (zdjęcia)

- Pali się 18 ha rezerwatu - powiedział nam zastępca nadleśniczego Myszyniec Grzegorz Ślązak. - Obecnie ognia już nie widać. Strażacy muszą opanować granice pożaru tak, aby nie powiększał się. Nie wiadomo na razie czy pokładu torfu również się palą. Co dziesięć minut następuje zrzut wody na palące się tereny. Pracowało na miejscu sześć samolotów gaśniczych. Z ogniem walczy około 200 ludzi, strażaków i leśników.

Zobacz także: Pożar w Rezerwacie Karaska. To podpalenie - zaczęło się od opon (zdjęcia)

Gaszący z nadzieją spoglądają w niebo i czekają na deszcz.

Zobacz także: Palił się las w okolicach Rezerwatu Karaska

- 10-ek lat potrzeba do odbudowy tego, co się spaliło - przyznaje Grzegorz Ślązak. - Według nas nie ma możliwości, żeby doszło do samozapłonu. To było albo zaprószenie ognia, albo podpalenie. Raczej to drugie. Osoby, które pierwsze były na miejscu gdy wybuchł pożar, widziały kilka miejsc, z których rozprzestrzeniał się ogień. Znaleziono też kanister z benzyną, który został przekazany policji.

Zobacz także: Pożar lasu w Piaseczni. Gasi go 17 jednostek straży pożarnej i dwa samoloty (zdjęcia)

Komunikat w sprawie pożaru wydała policja:

- Od wczoraj płonie rezerwat przyrody Torfowisko Karaska - informuje oficer prasowy ostrołęckiej komendy Sylwester Marczak. - Do akcji skierowano m.in. policjantów z Kadzidła, Baranowa i Ostrołęki. Działania policjantów dotyczą dwóch obszarów. Pierwszy związany jest z zabezpieczeniem dojazdu pojazdom straży pożarnej, drugi to czynności procesowe. W powyższej sprawie przyjęte zostało zawiadomienie od przedstawiciela lasów państwowych. Przesłuchiwani są także mieszkańcy okolicznych miejscowości. Biorąc pod uwagę charakter zdarzenia, bezpośredni nadzór nad sprawą przejęli policjanci ostrołęckiego wydziału kryminalnego. Do sprawy zabezpieczono także pojemnik, który mógł zawierać ciecz łatwopalną. Wiele wskazuje na to, że pożar powstał w wyniku podpalenia, by jednak można było to potwierdzić, niezbędna będzie opinia biegłego ds. pożarnictwa. Do sprawy zaangażowano policjantów z ostrołęckiej komendy jak również funkcjonariuszy z posterunków policji w Kadzidle i Baranowie. Postępowanie w powyższej sprawie prowadzone jest w kierunku sprowadzenia zdarzenia niebezpiecznego dla życia lub zdrowia wielu osób (art. 163 k.k.). Za powyższy czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie