Ostrów Mazowiecka. Harcerze na tropie lokalnego Superbohatera. To znany sztangista, który młode lata spędził w Ostrowi

Mieczysław Bubrzycki
Mieczysław Bubrzycki
Drużyna harcerska Pogodni szukali Superbohatera DH Pogodni
Ostrów Mazowiecka. Harcerze z DH „Pogodni” podążali tropem lokalnego Superbohatera. Przeczytaj, co wytropili

Plotka głosi, że ostrowscy harcerze już od jesieni szukają Superbohatera. Postać wybitną z niesamowitymi zdolnościami. Superbohatera , który walczy ze złem? Harcerze dementują plotkę. Mówię, że nie takiego Superbohatera szukają.

Ostrów Mazowiecka. Harcerze znaleźli Superbohatera

W Ostrowi Mazowieckiej 29 Drużyna Harcerska „Pogodni”, która działa w Szkole Podstawowej nr 1, szukała prawdziwego człowieka zasłużonego dla „małej ojczyzny", a zapomnianego lub mało znanego.

Wybrali sztangistę Henryka Trębickiego, który dzięki swojej ciężkiej pracy osiągnął międzynarodowy sukces. Był trzykrotnym olimpijczykiem (1964, 1968, 1972) i 21-krotnym rekordzistą Polski. Jego sportowe sukcesy na mistrzostwach Europy i świata można długo wymieniać. Harcerzom najbardziej jednak zależało na zebraniu informacji o drodze, która doprowadziła pana Henryka do sportowych sukcesów.

Oto, co znaleźli

Henryk Trębicki nie miał szczęśliwego dzieciństwa. Urodził się 22 października 1940 r. w Janowszczyźnie (obecnie woj. podlaskie), bardzo szybko stracił rodziców. Ojca Henryka nie poznał. Był przedwojennym policjantem i zginął z rąk Sowietów w Miednoje, a matka Maria wraz z dziećmi została deportowana na Syberię i tam zmarła.

Dzieciom po tułaczce udało się wrócić do Polski. Zbyszek i Jurek zamieszkali na Śląsku , a najmłodszym z braci Henrykiem zaopiekowała się ciocia mieszkająca w Ostrowi Mazowieckiej.

Trudne dzieciństwo

Całe dzieciństwo Henryka można określić jako trudne i samotne. Niby miał rodzinę, ale opiekunowie to nie to samo co prawdziwi rodzice, a bracia mieszkali daleko. I może właśnie to wszystko, w połączeniu z cechami wrodzonymi, dało tak wspaniałego sportowca i człowieka.

Henryk Trębicki po ukończeniu szkoły średniej odbywał służbę wojskową i tam zadebiutował jako sztangista. Potem trafił do trenera Klemensa Roguskiego i do jego „drużyny marzeń polskiej sztangi”. Posypały się medale.

Co pisaliby o nim w Internecie?

Gdyby wówczas istniał internet, o Henryku Trębickim wiedziałby cały świat. Facebook pewnie by donosił o jego zawziętości i systematyczności w treningach, talencie plastycznym oraz o zagranicznych wyjazdach. Zapewne dowiedzielibyśmy się, jakim wspaniałym gawędziarzem był nasz Superbohater i jak wyglądał brązowy medal zdobyty na Igrzyskach Olimpijskich w Meksyku w 1968 r.

Informacji o życiu i sportowej karierze dostarczyli harcerzom rodzina i znajomi Henryka Trębickiego m.in. córka Anita Pych oraz Zygmunt Klepacki - trener podnoszenia ciężarów ostrowskiego klubu UOLKA .

Aby przybliżyć uczniom Szkoły Podstawowej nr 1 postać Henryka Trębickiego, harcerze przeprowadzili grę oraz zorganizowali konkurs plastyczny i wiedzowy o tematyce sportowej. Największe zainteresowanie wykazali czniowie klas czwartych i piątych. Jest nadzieja, że od września następna grupa uczniów „jedynki” zasili szeregi zawodników klubu UOLKA.

Jak nas poinformowali harcerze, ich działania podjęte zostały w ramach Programowego Ruchu Odkrywców, a miały na celu przybliżenie postaci Henryka Trębickiego uczniom SP nr 1.

Zobacz inne materiały

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie