MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Odbicie w kredytach hipotecznych. „Od kilku miesięcy widać symptomy ożywienia, przeważają kredyty zaciągane na wysokie kwoty"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wideo
od 16 lat
Portfel kredytowy w 2022 r. się skurczył. Mimo to pierwsze półrocze br. cechowało się wzrostem koniunktury w kredytach konsumpcyjnych i pożyczkach oraz wyraźnymi oznakami ożywienia na rynku kredytów mieszkaniowych w drugim kwartale – poinformowało Biuro Informacji Kredytowej. – Drugie półrocze w kredytach mieszkaniowych szacujemy dość optymistycznie, na dużych wzrostach, dużo wyższych, niż to było w pierwszym półroczy tego roku – mów nam dr hab. Waldemar Rogowski, BIK.

Spis treści

Wzrosła zdolność kredytowa osób zainteresowanych kredytem, a w jej następstwie ożył popyt na kredyty hipoteczne.
Wzrosła zdolność kredytowa osób zainteresowanych kredytem, a w jej następstwie ożył popyt na kredyty hipoteczne. Pawel Relikowski/ Polska Press

Zadłużenie Polaków w dół

Łączne zadłużenie Polaków na koniec czerwca 2023 r. wynosiło 710 mld zł i zmalało o 12 mld zł w porównaniu do grudnia 2022 r. oraz o 26 mld zł od grudnia 2021 r., w którym zadłużenie osiągnęło 736 mld zł – wynika z podsumowania I półrocza 2023 r. na rynku kredytów i pożyczek pozabankowych przegotowanego przez Biuro Informacji Kredytowej. Jednocześnie poinformowano, że dynamika liczby i wartości sprzedaży większości rodzajów kredytów była w pierwszym półroczu dodatnia z wyjątkiem kredytów mieszkaniowych, które odnotowały spadki w wartości i liczbie. Jednak analitycy BIK skłaniają się do bardziej optymistycznych perspektyw dla akcji kredytowej w drugim półroczu, a tym samym w całym 2023 r.

– Pierwsze półrocze br. na rynku kredytów bankowych i pożyczek pozabankowych było dość dobre, szczególnie w segmencie kredytów konsumpcyjnych, czyli ratalnych i gotówkowych oraz kart kredytowych, a także pożyczek pozabankowych – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK. – Trochę gorsze było w przypadku kredytów mieszkaniowych, ponieważ odnotowaliśmy tutaj ujemne dynamiki sprzedaży zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym – dodaje.

– Obecnie w bazie BIK jest 14,7 mln kredytobiorców i pożyczkobiorców posiadających kredyt bankowy czy pożyczkę pozabankową – podaje ekspert.

– Pogłębienie spadku wartości zadłużenia na rynku kredytów bankowych ogółem to zarówno skutek znaczącego wyhamowania wartości akcji kredytowej jak i nadpłat oraz wcześniejszych spłat kredytów hipotecznych – zauważa ekspert i dodaje, że wartość zadłużenia Polaków z tytułu kredytów hipotecznych w pierwszym półroczu br. obniżyła się o 16,1 mld zł.

Rosnący trend w kredytach mieszkaniowych

Jak podają autorzy raportu, pierwsze sześć miesięcy na rynku kredytów mieszkaniowych w 2023 r. podzielić można na „dwa odmienne okresy, tj. słaby pierwszy kwartał oraz drugi kwartał, który przyniósł ożywienie". – Skutkiem tego udzielono o 39,4 proc. kredytów hipotecznych mniej na wartość o 40,3 proc. niższą w porównaniu do pierwszego półrocza 2022 r. – poinformowano.

– W pierwszym półroczu 2023 roku wartość akcji kredytowych w kredytach mieszkaniowych wynosiła 19,4 mld zł. Na drugie półrocze szacujemy, że wyniesie ona powyżej 32 mld zł – prognozuje ekspert. – W całym br., roku wartość ta wyniesie blisko 51 mld zł. Będzie to koło 13 proc. więcej niż w roku ubiegłym – dodaje.

Rogowski przyznaje, że „istotnym czynnikiem”, który spowoduje wzrost wartości akcji kredytowych w drugim półroczu jest program „bezpieczny Kredyt 2 proc.”. – Wartość tej akcji kredytowej szacujemy na około 12 mld zł – podaje. Jednocześnie dodaje, że rośnie popyt na kredyty mieszkaniwoe ,zgłaszany przez osoby, które nie łapią się do wspomnianego programu.

– Drugie półrocze w kredytach mieszkaniowych szacujemy dość optymistycznie, na dużych wzrostach, dużo wyższych, niż to było w pierwszym półroczy tego roku – mówi.

Jednocześnie ekspert przyznaje, że „motorem napędowym były ponadto spadki poziomu WIBOR-u", a więc niższe koszty kredytu. – Z drugiej strony popyt stymulowała obawa o wzrost cen nieruchomości – przyznaje i dodaje, że „są to symptomy zupełnie naturalne, gdyż rynek kredytów mieszkaniowych cechuje duża cykliczność i związana z nią podatność na różnego typu wydarzenia makroekonomiczne czy społeczne".

Ponadto zwrócono uwagę, że ujemnej dynamiki na rynku kredytów mieszkaniowych w pierwszym półroczu br. „nie zdołały wyhamować wysokokwotowe kredyty mieszkaniowe", ponieważ ponad 1/3 wartości akcji kredytowej w pierwszym półroczu tego roku stanowiły kredyty na kwoty powyżej 500 tys. zł. – Kolejną dużą grupą były kredyty pow. 350 tys. zł (25,8 proc.) – podano. –Gdyby razem zsumować obie te grupy to łącznie obejmowały prawie 2/3 rynku wartości sprzedaży – wyjaśniono.

W podsumowaniu podkreślono, że zauważalna jest „umacniającą się od pierwszego półrocza 2022 r. przewagę kredytów mieszkaniowych zaciąganych na wysokie kwoty". Zjawisko to, jak wyjaśniono – w sposób naturalny wpłynęło na wzrost o 14 proc. średniej kwoty udzielanego kredytu mieszkaniowego w ostatnich 6 miesiącach". Równocześnie nie wydłużył się średni okres kredytowania, co, zdaniem ekspertów może tłumaczyć, że kredytobiorcy byli w stanie udźwignąć wyższą ratę i mogli pozwolić sobie np. na zakup większego mieszkania. Jednocześnie dodano, że z wakacji kredytowych do 23.07.2023 r. skorzystało 1,95 mln kredytobiorców, było to 1,4 mln rachunków na kwotę 283 mld zł.

Co czeka rynek w drugiej połowie 2023 roku?

Zdaniem przedstawicieli BIK, na wynik w całym 2023 r., jak również na akcję kredytową w II półroczu br., powinno pozytywnie oddziaływać otoczenie makroekonomiczne. Wśród obecnych zjawisk wyróżniono czynniki, które są „dobrym prognostykiem w aspekcie uzyskiwania i zwiększania zdolności kredytowej". Wśród nich znalazły się m.in.: stabilizacja poziomu stóp procentowych i oczekiwanie na rozpoczęcie procesu ich obniżania nawet jeszcze na jesieni br., widoczny proces dezinflacji powodujący, że wzrost wynagrodzeń realnych jest już dodatni, a także historycznie niski poziom bezrobocia.

Natomiast w zakresie kredytów hipotecznych należy spodziewać się dalszego wzrostu akcji kredytowej. Do tego, zdaniem przedstawicieli BIK, dołączy „stopniowy wzrost średniej kwoty udzielonego kredytu mieszkaniowego". Aktywność na rynku kredytów mieszkaniowych, ich zdaniem, pobudzi dodatkowo Program Bezpieczny Kredyt, z którego skorzystanie deklaruje 28 proc. Polaków – respondentów badania opinii zrealizowanego na zlecenie BIK.

Ponadto, drugie półrocze br. powinno się charakteryzować dalszym wzrostem w zakresie kredytów gotówkowych. Jednak zastrzeżono, że „ten apetyt może chłodzić ostrożnościowa polityka banków co do finansowania nowych klientów". Biorąc pod uwagę te czynniki analitycy BIK prognozują jednak wzrost popytu ze strony kredytobiorców i szacują wzrost akcji kredytowej na poziomie o 10,3 proc. wyższym niż w 2022 r., tj. na kwotę 71,7 mld zł. W przypadku kredytów ratalnych analitycy BIK podnoszą prognozę – w 2023 r. wartość udzielonych kredytów ratalnych szacują na 21,1 mld zł, tj. 16,6 proc. więcej w relacji do ubiegłego roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Odbicie w kredytach hipotecznych. „Od kilku miesięcy widać symptomy ożywienia, przeważają kredyty zaciągane na wysokie kwoty" - Strefa Biznesu

Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki