MKTG SR - pasek na kartach artykułów

O czym obradowali ostrowscy radni? O inwestycjach i pomniku powstańców

Mieczyslaw Bubrzycki
M. Bubrzycki
Radni opowiedzieli się za rozbudową pomnika poświęconego powstaniu styczniowemu

Krótki był porządek obrad wczorajszej sesji ostrowskiej Rady Miasta.

Wśród nich był punkt "Szczegółowa informacja o realizacji inwestycji". O to, aby taka informacja znajdowała się w porządku każdej sesji, wnosił radny Mieczysław Równy.

Informacja przedstawiona radnym okazała się jednak krótka i nie nazbyt szczegółowa. W całości ją zacytujmy.

Na liście inwestycji znalazły się:

- budowa wielorodzinnego budynku socjalnego przy ul. Wołodyjowskiego - został ogłoszony przetarg na dokończenie prac, trwa procedura podpisywania umowy z nowym wykonawcą;

- budowa sali gimnastycznej i rozbudowa budynku Zespołu Szkół Publicznych nr 1 - inwestycja jest w trakcie realizacji, prace prowadzone są zgodnie z harmonogramem;

- przebudowa i remont budynku usługowego "Jatki" - został złożony wniosek o pozwolenie na budowę;

- budowa boiska wielofunkcyjnego w Zespole Szkół Publicznych nr 2 - inwestycja jest w trakcie, prace prowadzone są zgodnie z harmonogramem.

Radny M. Równy zapytał jednak o budowę ulic, bo o to mu głównie chodziło, kiedy zgłaszał swój wniosek o stały monitoring miejskich inwestycji. Jednak zdaniem burmistrza Władysława Krzyżanowskigo, nie można mówić o przygotowaniach inwestycji drogowych, bo jeszcze nie jest zatwierdzony budżet na ten rok.

- Inną rzeczą jest realizacja inwestycji, a inną przygotowania do nich podjęte już w roku ubiegłym - tłumaczył Krzysztof Listwon, przewodniczący rady. - I nie ma nic do rzeczy, czy budżet już jest, czy go nie ma.

W końcu po długiej wymianie zdań burmistrz obiecał, że kiedy tylko budżet zostanie zatwierdzony, radni w ciągu trzech dni otrzymają odpowiednie informacje o przygotowaniach inwestycji drogowych. Można więc przyjąć, że będą ja rozpatrywać na sesji w lutym.

Radni mieli też wyrazić zgodę na przebudowę pomnika poświęconego Powstaniu Styczniowemu na rogu ulic Sikorskiego i Orzeszkowej.

Tam, gdzie ma stanąć nowy pomnik powstańczy, dziś stoi krzyż na granitowym cokole z datą 1882. Upamiętnia egzekucję mieszkańców Ostrowi w czasie powstania styczniowego. Do niedawna krzyż znajdował się na prywatnym gruncie. Nowi właściciele posesji okazali się bardzo życzliwi i przekazali notarialnie miastu 14 m kw. działki, na której stoi krzyż.

Jak czytamy w uzasadnieniu do uchwały - "pojawiła się inicjatywa obywatelska upamiętnienia kaźni Powstania Styczniowego dodatkowym obeliskiem przy krzyżu i poprawą zaniedbanego terenu wokół krzyża". Sprawę skierowano pod obrady rady, kiedy już został przygotowany projekt obelisku, a Rada Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa zatwierdziła treść napisu na tablicy (zmieniła wersję podaną przez fundatorów).

Podczas obrad komisji gospodarki komunalnej przed sesją radni nie otrzymali od burmistrza odpowiedzi na pytania dotyczące m. in. kosztów tego przedsięwzięcia oraz kto co będzie finansował. Na sesji burmistrz - po uprzednich zastrzeżeniach, że obowiązkiem miasta jest dbanie o takie miejsca - powiedział, że miasto zapłaciło za projekt prawie 3,5 tys. zł, fundatorzy, którzy chcą być anonimowi, poniosą wszystkie koszty obelisku, a miasto zajmie się uporządkowaniem terenu, ale nie wiadomo, ile to będzie kosztowało.

To przekonało znaczną część radnych. Nie przekonało radnego Stanisława Dylewskiego, który zaproponował inną wersję napisu, ale także skrytykował aurę tajemniczości otaczającą fundatorów.

- Inicjatywa obywatelska to wszyscy mieszkańcy Ostrowi i okolic - powiedział radny. - Dlaczego pozbawił ich pan prawa współdecydowania o tak ważnym przedsięwzięciu? Gdy powstawał pomnik Jana Pawła II, powstał komitet społeczny, nazwiska były znane, były jawne zbiórki pieniędzy na ten cel, były informacje o tym na stronie internetowej. A na stronie internetowej miasta brak jest informacji o tej przebudowie.

- Pan radny Dylewski mówi: "Mnie tam nie ma", tak właśnie dokonano rozbiorów Polski. Czego pan chce? A może fundatorzy nie chcieli z panem rozmawiać? Pan wchodzi z butami na ołtarz! Żeby w tak pięknej sprawie tak prowadzić dyskusję!...

Zareagował przewodniczący Krzysztof Listwon:

- Panie burmistrzu, szanowni członkowie Młodzieżowej Rady Miasta! - rozpoczął równie górnolotnie. - Macie oto przykład, jak walczy się o demokrację. Słowa pana burmistrza zmierzają do dyktatury, a nie do demokracji. Jeśli wnioskodawcy mają obowiązek zwrócić się do rady o akceptację pomysłu budowy pomnika, to nie znaczy, że rada wszystko bezkrytycznie przyjmie.

15 radnych opowiedziało się za uchwałą w sprawie budowy pomnika powstańczego, jeden wstrzymał się.

Więcej o sesji przeczytasz w papierowym wydaniu TO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki