MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nadal walczymy o obwodnicę. Przeczytaj komentarze polityków

Redakcja
O piśmie z ministerstwa transportu, dotyczącym planów budowy obwodnicy Ostrołęki pisaliśmy niedawno.

O piśmie jakie nadeszło z ministerstwa transportu do ostrołęckiego ratusza pisaliśmy w artykule: Rząd sobie z nas zakpił: Obwodnicę zróbcie sobie sami

Teraz publikujemy komentarze tych, którzy o obwodnicę walczą.

- Jesteśmy bardzo rozczarowani takim stanowiskiem ministerstwa - komentuje rzecznik ostrołęckiego ratusza, Wojciech Dorobiński. - Przede wszystkim dlatego, że rząd zupełnie nie zauważył największego argumentu, który przemawia za koniecznością szybkiej budowy obwodnicy. Chodzi oczywiście o inwestycje Stora Enso i elektrowni. Warto podkreślić, że wpisanie obwodnicy Ostrołęki do planu nie wiązałoby się na razie z żadnymi kosztami. Co więcej, to my - czyli samorząd miasta i powiatu wspólnie z firmami z regionu, sfinansowalibyśmy kolejny etap przygotowań projektowych - dodaje.

Rzecznik miasta zapowiada jednocześnie, że miasto nadal będzie starało się przekonać rząd, do konieczności budowy obwodnicy miasta.

Taką samą deklarację składa też starosta ostrołęcki, Stanisław Kubeł. I uspokaja:

- To jest kolejne pismo w sprawie - mówi. - Ja jestem przyzwyczajony do oporu instytucji centralnych w sprawach finansowania różnego rodzaju inwestycji. Nie możemy po prostu kapitulować. Trzeba dalej walczyć o swoje i być konsekwentnym. Trzeba też pamiętać, że pismo ministra to odpowiedź, której adresatem jest prezydent miasta. Jest jeszcze druga, niewyczerpana ścieżka, złożenia wniosku o wpisanie naszej obwodnicy do Krajowego Programu Budowy Dróg przez wicepremiera, ministra gospodarki, Waldemara Pawlaka. Pismo w tej sprawie skierowaliśmy do niego już jakiś czas temu, czekamy na stanowisko.

O Waldemarze Pawlaku mówi też - komentując pismo z ministerstwa transportu - wojewoda mazowiecki, Jacek Kozłowski. Trzeba dodać, że to bez wątpienia, najbardziej wpływowa osoba, z tych, które zaangażowały się w przekonanie rządu do konieczności budowy obwodnicy Ostrołęki.

- Ja nadal będę zabiegał o wpisanie obwodnicy Ostrołęki do Programu Budowy Dróg Krajowych. Rozmawiam także z ministrem gospodarki, jako właściwym w sprawach energetyki. Premier Waldemar Pawlak wsparł pisemnie moje wystąpienie do ministra transportu. Pismo ministra informuje o aktualnej sytuacji - inwestycji nie ma w rządowym programie. Wiemy to wszyscy od dawna i staramy się to zmienić - powiedział nam wojewoda.

Pismo ministra transportu komentują też nasi posłowie. Oczywiście większe "pole do popisu" ma tu Arkadiusz Czartoryski - poseł z opozycyjnego PiS.

Oczywiście można powiedzieć, że jest to decyzja zgodna z polityką PO-PSL, która zakłada już od roku 2008 wygaszanie inwestycji w Polsce wschodniej kosztem wielkich metropolii. Jednak na przykładzie Ostrołęki widać też coś jeszcze - ignorowanie przez rządzących największych (w tym prywatnych, zagranicznych) inwestorów. Dodatkowe dziesiątki a nawet setki tysięcy tirów rocznie utkną w gigantycznym korku aż do Różana to fragment tekstu posła Czartoryskiego komentującego stanowisko ministra transportu. I kolejny: Jednak jest nadzieja. PO i PSL nie będą rządzić wiecznie, wiecznie nie będziemy wysłuchiwać czczych opowieści polityków Platformy Obywatelskiej jak to dbają o region, transport w Ostrołęce i w ogóle o świat. Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory, to powrócimy do inwestowania w Polskę wschodnią. Obwodnica zostanie wpisana w plany GDDKiA.

O komentarz poprosiliśmy także drugiego z ostrołęckich posłów, Andrzeja Kanię (PO). Tym bardziej, że jest przecież członkiem partii rządzącej a powstanie obwodnicy Ostrołęki to jedna z jego obietnic wyborczych.

- Przede wszystkim nie jestem adresatem tego pisma, nie dostałem go i nie znam w całości, więc trudno mi sprawę komentować - zastrzegł Andrzej Kania.
Naciskaliśmy jednak o komentarz. Jako ostrołęcki poseł, nawet nie otrzymując pisma z ministerstwa, Andrzej Kania powinien przecież wiedzieć co się dzieje z realizacją jednej z jego obietnic wyborczych.

- Ja w sprawie obwodnicy robię swoje - zapewnił Andrzej Kania. - Same pisma nic nie dają. Trzeba pokazywać, przekonywać i ja to robię. Jestem optymistą - powiedział nam parlamentarzysta. - I dodał. - A jeśli chodzi o efekty zabiegów miasta w tej sprawie, to powiem krótko: Jakie załatwianie, jacy ludzie, takie efekty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki