Na dachach pawilonów Krossu i budynku Polo Marketu leżała za duża warstwa śniegu

Jarosław Sender
Sypało i wiało. Najgorzej było w sobotę i niedzielę, 9 i 10 stycznia. Ale i w poniedziałek miasto było jak sparaliżowane. Wszędzie zalegały pryzmy śniegu, nie sposób było się poruszać ani samochodem, ani na piechotę. Trochę lepiej było dopiero w środę, dało się nawet zaparkować na niektórych parkingach.

Nie dajemy rady

- Do walki ze śniegiem rzuciliśmy wszystkie środki (trzy pługospycharki i dwa ciągniki z pługami - przyp. red.) - mówił nam 12 stycznia burmistrz miasta Waldemar Trochimiuk - I ulice już nie wyglądają źle. Staramy się odśnieżać nawet te drogi, które nam nie podlegają, by jak najbardziej ulżyć mieszkańcom. Nadal są jednak mocno zasypane pojedyncze odcinki, zatoczki i parkingi. Nie dajemy po prostu rady - dodaje.

Sekretarz miasta, Jarosław Szmulski uściślił: - Ale wszystkie drogi są przejezdne. Nie występują żadne zakłócenia w komunikacji. A śnieg z miejskich dachów jest systematycznie usuwany.

Śnieg do wywózki

Śniegu napadało bardzo dużo. I były problemy z jego składowaniem. 12 stycznia sekretarz miasta rozmyślał nad usuwaniem śniegu z Rynku, burmistrz zaś - o kompleksowej wywózce śniegu z Przasnysza. - Wprawdzie obniżyliśmy poziom wody w tamie, no ale śniegu jest bardzo dużo. Zobaczymy jeszcze jakie będą prognozy. Jeśli okaże się, że śnieg będzie szybko topniał, to prawdopodobnie podejmiemy decyzję o jego wywózce - zapowiadał burmistrz. 13 stycznia decyzja zapadła - na razie o wywózce śniegu z Rynku i z newralgicznych skrzyżowań.

Mniej wypadków

Z zimą każdy walczył jak umiał i czym miał. Łopaty stały się nagle wyjątkowo poszukiwanym towarem. I chyba umiejętnie wykorzystywanym, bo nie zawaliły się żadne dachy i nie zostały odcięte od świata żadne wioski. - Nie było też większych awarii. - Z reguły im gorsze warunki drogowe, tym mniej wypadków i mniej ludzi ginie - mówi komendant PSP Sławomir Niestępski.

Strażacy z PSP w walce ze śniegiem i soplami nie uczestniczyli. - Usuwanie sopli i śniegu należy do zarządców danych nieruchomości. Gdybyśmy zaczęli się tym zajmować, to wkrótce pewnie musielibyśmy odkurzać całe miasto, włącznie z Cho¬rzelami. Ludzie dają sobie radę, ewentualnie wynajmują firmy zewnętrze - dodaje komendant Niestępski.

Dachy do kontroli

By wypadków było jak najmniej, 12 stycznia nadzór powiatowy i strażacy kontrolowali budynki użyteczności publicznej. Skontrolowali 18 obiektów w Przasnyszu - szkoły, przedszkola, sklepy, urzędy.

- Zbyt grubą warstwę śniegu stwierdziliśmy tylko na dachach Krossu, który ma sporą liczbę budynków do odśnieżenia i na dachu Polo Marketu przy ul. Leszno - powiedział nam Mieczysław Wódkiewicz, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, który właśnie planował kontrolę kolejnych dachów - tym razem chorzelskich i gminnych.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie