Mąż maltretował ją od lat. W końcu postanowiła go zabić, wybrała okrutny sposób…

(ar)
Dom, w którym doszło do tragedii.
Dom, w którym doszło do tragedii. Fot. A. Rusinek
Prokurator postawił zarzut zabójstwa Teresie Ch.

Kobieta w nocy 2 sierpnia zadała ciosy siekierą w głowę swego męża, Edwarda Ch., z zamiarem pozbawienia go życia.

Skierowano także wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie kobiety. Tymczasem Teresa Ch., przebywa w areszcie Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim.

Przypomnijmy: o tragedii w Cieciórkach (gm. Czerwonka) powiadomił policję 2 sierpnia około 13.40 sołtys wsi. Teresa Ch., którą ranną znaleziono w jej domu zeznała, że w nocy napadło na nich dwóch zamaskowanych ludzi. Żądali pieniędzy, ją ranili, a męża zabili. Taką pierwotną wersję podała policja. Jednakże we wtorek, 4 sierpnia okazało się, że Teresa Ch. jest nie ofiarą, lecz sprawczynią zbrodni. To ona zabiła męża, który od lat maltretował ją psychicznie i fizycznie. Przed sądem będzie odpowiadać z art.148 kk.

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adik
No i dobrze że zrobiła porządek ze sku***elem.Gdyby chodziła i prosiła o pomoc instytucji do tego powołanych, na pewno by się tego nie doczekała.Ponieważ wspomniane instucje powołując się na ponujące w Polsce prawo tłumaczyło by się swoją niemocą i związanymi w tym względzie rękami.
G
Gość
W dniu 28.08.2009 o 18:30, Gość napisał:

Gdy wychodzila za maz za niego pewnie go kochala.Przy oltarzu slubowala mu milosc,wiernosc i uczciwosc malzenska oraz to ,ze go nie opusci az do smierci i co z tego wyszlo?Wbity noz w plecy.Coreczka jeszcze sie tym chwali jaka miala dzielna mame.Zycie przynosi czasami problemy,ale samemu sprawiedliwosci wymierzac nie powinnismy.



Jeżeli nie ma innego wyjścia to sprawiedliwość na własną rękę jest jak najbardziej skuteczna.
A w małżeństwie nikt do nikogo nie powinien wyciągać łap.
G
Gość
Gdy wychodzila za maz za niego pewnie go kochala.Przy oltarzu slubowala mu milosc,wiernosc i uczciwosc malzenska oraz to ,ze go nie opusci az do smierci i co z tego wyszlo?Wbity noz w plecy.Coreczka jeszcze sie tym chwali jaka miala dzielna mame.
Zycie przynosi czasami problemy,ale samemu sprawiedliwosci wymierzac nie powinnismy.
~ewa~
W dniu 06.08.2009 o 11:42, Gość napisał:

Dobrze ch...i!!!tez miałam takiego" tatusia" moja mama z koleji nóż mu wbila w plecy ale nie stety go odratowali,prokurator umorzył postępowanioe wobec mojej mamy bo znali dobrze naszego oprawce!!!potem podrosłam i jak skakał do mamy to tak mu wpier..... ze do dziś sie mnie boi!!!! a mama po 25 latach meki wyszła ponownie za maz i jest bardzo szcześliwa!!!! a "tatus" jest ostatnim menelem w naszym mieście nie ma nikogo został sam jak palec i niech żyje w takich mekach jak najdłuzej!!!!

F
Fallenangelv
W dniu 06.08.2009 o 19:10, Nazwa użytkownika napisał:

A moze to ona nie nadawala sie na zone.Kobiety bywaja nieraz wredne jak bure suki



Czyżby własne doświadczenia??
N
Nazwa użytkownika
W dniu 06.08.2009 o 21:48, Gość napisał:

widziały gały co brały.


W tym caly problem ,ze nie wiedzialy galy ,ze biora potwora za zone
G
Gość
W dniu 06.08.2009 o 19:10, Nazwa użytkownika napisał:

A moze to ona nie nadawala sie na zone.Kobiety bywaja nieraz wredne jak bure suki



widziały gały co brały.
B
Bura suka
No, no! Więcej szacunku dla burych suk. Wcale nie gorsze od białych czy laciatych.
N
Nazwa użytkownika
W dniu 06.08.2009 o 18:40, gosc 9 napisał:

dlaczego to kobieta musiałaby się męczyć ze swoim oprawcą? tacy palanci co nie umiejąposzanować swoich żon to nie powinni się wogóle rodzić


A moze to ona nie nadawala sie na zone.Kobiety bywaja nieraz wredne jak bure suki
g
gosc 9
dlaczego to kobieta musiałaby się męczyć ze swoim oprawcą? tacy palanci co nie umiejąposzanować swoich żon to nie powinni się wogóle rodzić
G
Gość
dobrze zrobiła takich ch...w trzeba bo inaczej oni będą znęcać się nad niewinnymi!!!
G
Gość
Dobrze ch...i!!!tez miałam takiego" tatusia" moja mama z koleji nóż mu wbila w plecy ale nie stety go odratowali,prokurator umorzył postępowanioe wobec mojej mamy bo znali dobrze naszego oprawce!!!potem podrosłam i jak skakał do mamy to tak mu wpier..... ze do dziś sie mnie boi!!!! a mama po 25 latach meki wyszła ponownie za maz i jest bardzo szcześliwa!!!! a "tatus" jest ostatnim menelem w naszym mieście nie ma nikogo został sam jak palec i niech żyje w takich mekach jak najdłuzej!!!!
~piotr~
WRESCIE WZIELA SPRAWE W SWOJE RECE - a mamy t y l e instytucji sowicie oplacanych z panstwowej kasy,ktore maja za zadanie
pomoc rodzinie i obywatelom CZY nikt o tym nie wiedzial od lat?
G
Gość
Jeśli to prawda to niech to będzie ostrzeżeniem dla reszty ,, damskich bokserów'' żeby nie wyciągali łap.
G
Gol
No, to kobita ma przerąbane (dosłownie), bo to nie afekt. Zalatuje premedytacją. Kobieta być może była maltretowana przez długie lata przez męża awanturnika i pijaka, być może doprowadził ją do takiego stanu, że wreszcie pozbawiła go życia, ale kto odważny z sąsiedztwa zgodzi się zeznać prawdę w obronie tej, być może bardzo nieszczęśliwej, kobiety? Obawiam się, że fałszywa solidarność z "ofiarą" weźmie górę nad zwykłym poczuciem sprawiedliwości, czego przykłady można by niestety mnożyć w setki. Taka gmina!
Spotkasz chłopa -- gęba sina,
Oj, nie wraca ci on z kina--
Taka gmina.
Miast kobiety, śpiewu, wina
Wóda, czkawka, Gwiżdż Janina --"
Taka gmina.
Napisał przed laty Jeremi Przybora i zaśpiewał w spektaklu "Gołoledź". Niewiele się zmieniło od tamtego czasu. A może jednak?
Dodaj ogłoszenie