Wycięli piękny las – alarmuje Czytelnik [ZDJĘCIA]

Redakcja
Wycięli piękny, gęsty las. Bezkarnie. To przechodzi ludzkie pojęcie! Jak tak można? - poinformował nas, wyraźnie oburzony, Czytelnik z gminy Olszewo-Borki. Poprosił nas o interwencję.

Podczas jednego ze spacerów zaszedł do lasu w Łazach, niedaleko Omulwi. Mówi, że dawno tam nie był, a lubi to miejsce. Tym razem zaskoczył go widok ściętych sosen. Jego zdaniem mowa o kilkuset drzewach, które rosły na około hektarowej działce.

- Piękne sosny, ale rosły tam i inne gatunki drzew. Szkoda i ich, i zwierzyny, która miała schronienie - nie kryje żalu. - Według mnie zrobili to barbarzyńcy z piłami w rękach. A sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że ten las leży w granicach obszaru Natura 2000.

Tereny Natury 2000 są pod ochroną. Wszystko po to, aby zachować określone typy siedlisk przyrodniczych i gatunki uważane za cenne i zagrożone w Europie. Nasza dolina dolnej Narwi, więc także i wspomniany las, jest objęta specjalną ochroną ptaków (chodzi o tzw. dyrektywę ptasią).
Gdy udaliśmy się do Łazów, zastaliśmy na miejscu pracowników zajmujących się porządkowaniem ściętych drzew i całego terenu.

- Wycinka rozpoczęła się na początku lutego, teraz prace porządkowe są na ukończeniu - dowiedzieliśmy się od właściciela lasu. - Ścięliśmy około 40 drzew, nieco ponad 0,30 ha lasu. Ale on nie leży w obrębie Natury 2000, granica obszaru biegnie tu, na skraju lasu. Sosny były niezbyt wysokie, nie przekraczały 10 metrów. Mam plany co do tej działki. Tak naprawdę, to nawet nie jest ona żadną działką leśną, a rolną. Chcę ją więc po prostu użytkować zgodnie z przeznaczeniem. Dlaczego ktoś odmawia mi do tego prawa? Jeśli ktoś jest miłośnikiem przyrody i lasów, to śmiało, niech sadzi drzewa na swojej działce i korzysta z jej uroków. Miałem już kontrole i z gminy, i z nadleśnictwa. Nie wykazały żadnych nieprawidłowości - zapewnił na koniec rozmowy.

To, że kontrola pracowników gminy miała miejsce, potwierdza sekretarz gminy Olszewo-Borki Aneta Gutowska-Grucelska:

- 1 marca, po zgłoszeniu telefonicznym mieszkańca, została przeprowadzona wizja lokalna w terenie przez pracowników referatu spraw obywatelskich i ochrony środowiska urzędu gminy.

Co wykazała? Między innymi to, że właściciel mylił się co do zasięgu Natury 2000 - obejmuje ona również i teren, który objęto wycinką. Ale mężczyzna posiada potrzebne na nią pozwolenia.

- Właściciel działki przedłożył uzgodnienie z Nadleśnictwem Ostrołęka w kwestii trzebieży drzew na terenie nieruchomości oraz decyzję Nadleśnictwa nakładającą obowiązek usunięcia do 15 marca 2017 r. drzew opanowanych przez organizmy szkodliwe, a także złomów i wywrotów. Rozmiar nakazanych prac wynosi 0,35 ha - tłumaczy pani sekretarz.

Więcej w papierowym wydaniu Tygodnika Ostrołęckiego

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie