Spłonął sienkiewiczowski jesion

Beata Dzwonkowska
Wandale podpalili zabytkowe drzewo w parku w Lesznie. 200-letni jesion przestał istnieć. Pozostał po nim zwęglony pień

W sobotę, 10 października ,kobieta sprzątająca park zobaczyła, że płonie drzewo. Na miejsce przybyła straż pożarna, która ugasiła ogień. Drzewo przełamało się na pół, strażacy musieli je ściąć. Nie było wątpliwości- zostało ono specjalnie podpalone. Wandale upatrzyli sobie najważniejsze drzewo w parku.

- To nie pierwsza próba podpalenia- mówi nam wójt gminy Przasnysz, Grażyna Wróblewska.- Wcześniej ktoś chciał podpalić inny jesion. Wtedy się nie udało, tym razem niestety tak. To był największy atut parku. Dzięki obecności tego drzewa, zabytkowego i wiele znaczącego historycznie, mogliśmy starać się o kolejne dofinansowania na rozbudowę tego miejsca. Teraz się zastanawiam, po co to wszystko, skoro inni o to nie dbają, a wręcz niszczą- mówi z żalem.

Więcej na ten temat w papierowym wydaniu TO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie