Pracownia ceramiki BatiArt przeniesiona w nowe miejsce [ZDJĘCIA]

Redakcja
Pracownia BatiArt to dzieło Agaty Sakowskiej i Katarzyny Dziekońskiej. Można tam tworzyć ceramikę, ale nie tylko.

Spotykamy się w każdą sobotę, więc zamiast sprzątać albo leżeć, jesteśmy w pracowni i tworzymy. Wychodzimy z pracy i idziemy do roboty, z roboty do pracy i tak na okrągło - mówi ze śmiechem Wioletta Domurad- Pragacz, nauczycielka plastyki i pasjonatka rękodzieła, w szczególności ceramiki.

Pani Wiola spotyka się z innymi twórczyniami w pracowni BatiArt. Pracownia to dzieło Agaty Sakowskiej i Katarzyny Dziekońskiej. Wcześniej panie prowadziły zajęcia plastyczne dla dzieci, młodzieży i dorosłych w Ostrołęckim Centrum Kultury. Tam powstało wiele pięknych batików.

Od kilku lat artystki prowadzą pracownię ceramiczną i fusingu (technika artystycznej obróbki szkła), gdzie także prowadzą zajęcia. Tymczasem ich pracownia ceramiczna i ogólnoplastyczna właśnie zaczęła funkcjonować w nowym miejscu: przy ulicy Grota Roweckiego 9/7 w Ostrołęce.

W BatiArt można spędzieć ferie

Od 1 stycznia trwają zapisy na zajęcia dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Panie przygotowują już także ofertę na ferie.

- Pracownia zaistniała jakieś 6-7 lat temu, kiedy przestałam pracować przy ul. Farnej, gdzie prowadziłam pracownię ceramiczną dla osób chorych psychicznie - wspomina Agata Sakowska. - Założyłyśmy tę pracownię z Kaśką Dziekońską, z którą kumpluję się od 29 lat , czyli od momentu kiedy ona była w czwartej klasie podstawówki, a ja byłam jej nauczycielką plastyki. W ostatnim roku pracy przy Farnej, zmobilizowałam się i kupiłam piece. Zaczęłam od fusingu, czyli pieca szklarskiego. Myślałam o tym, żeby się tym zajmować. Ponadto piec dofusingu był tańszy. Można było się łatwiej zorganizować, mogłam to robić nawet w mieszkaniu, w bloku.

Jednak pani Agata chciała się artystycznie rozwijać i tworzyć również ceramikę.

- Glina to tworzywo, z którego człowiek najdłużej wytwarza różne rzeczy. Najstarsze wyroby, które są znajdowane, mają po prawie 30 tysięcy lat - mówi Agata Sakowska. - Jeżeli weźmiemy pod uwagę od jak dawna jest to robione, można śmiało stwierdzić, że każdy człowiek ma to jak gdyby genetycznie przekazywane.

Każda rzecz w BatiArt jest niepowtarzalna

Wszystkie prace, które powstają w BatiArt tworzone są od początku do końca własnoręcznie, dzięki czemu mają tak niepowtarzalny charakter i styl. Ich wyroby cieszą się uznaniem. Tworzone są również na zamówienie. Jednym z ostatnich, prestiżowych zamówień był anioł, wykonany specjalnie dla Jerzego Hoffmana przez Wiolettę Domurad-Pragacz.

- Tak się zdarzyło, że trzeci raz z rzędu Zespół Szkół SIGiE zaproponował mi, żeby przygotować taką statuetkę - mówi pani Wiola. - Co roku w szkole przyznawane są wyróżnienia „Narodowi i Ojczyźnie”. W tym roku, na zakończenie Roku Sienkiewiczowskiego, wyróżnienie to dostał Jerzy Hoffman - twórca adaptacji sienkiewiczowskiej trylogii. Miałam okazję rozmawiać osobiście z Jerzym Hoffmanem. Czuje się jego wielkość i że jest to osoba z wielką wyobraźnią i talentem. Jest przy tym skromną osobą.

Batik na bawełnie i jedwabiu, użyteczne formy ceramiki, a także malarstwo, wyroby z filcu - to wszystko można wykonać w pracowni przy ul. Grota Roweckiego pod okiem doświadczonych artystek. Serdecznie zapraszają chętnych.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie