Ostrołęka. Przetarg na drugi etap budowy ulicy Krańcowej unieważniony. Jedyna oferta była za droga

Piotr Ossowski
Piotr Ossowski
Udostępnij:
Ostrołęka. Przetarg na drugi etap budowy ulicy Krańcowej unieważniony. Do ratusza wpłynęła jedna oferta.

Pierwszy etap ciągnął się długo i budowa została zakończona długo po terminie. W końcu jednak została zrobiona – mowa o ulicy Krańcowej, czyli drodze do cmentarza miejskiego i osiedla PGO. Choć dziś coraz częściej – i słusznie – mówi się o niej jako drodze do nowej elektrowni. I tak jest w istocie – będąca lata całe w fatalnym stanie Krańcowa doczekała się przebudowy po tym jak ruszyła budowa elektrowni – do inwestycji dołożyła się zresztą Energa.

Remont ulicy Krańcowej - drugi etap

Zakończył się pierwszy etap, czyli budowa drogi i ronda przy cmentarzu. Drugi etap to budowa chodników, ścieżek rowerowych, zatoki autobusowej, oświetlenia i parkingu przy cmentarzu. Miasto ogłosiło przetarg w sierpniu. W specyfikacji określono termin zakończenia zadania na koniec listopada tego roku.

Ambitny, choć dziś już można śmiało uznać, że nierealny. Przetarg został unieważniony. Nawet jak by udało się szybko przeprowadzić kolejne postępowanie, wydaje się, że nie ma mowy o wykonaniu szerokiego zakresu prac przed zimą.

Niespodzianki nie było – do przetargu zgłosiła się jedna firma – ostrołęcka „Ostrada”. To nie pierwszy przypadek, że na przetargi na duże inwestycje drogowe w Ostrołęce zgłasza się tylko jeden wykonawca – „Ostrada” właśnie.

Oferta „Ostrady” opiewała na 3 mln 149 tys. zł.

Oferta złożona przez Przedsiębiorstwo Robót Drogowo-Mostowych „OSTRADA” sp. z o.o. przewyższa kwotę jaką zamawiający przeznaczył na sfinansowanie niniejszego zadania. (…) Zamawiający unieważnia postępowanie, jeśli cena najkorzystniejszej oferty lub oferty z najniższą ceną przewyższa kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia – czytamy w uzasadnieniu decyzji o unieważnieniu przetargu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie