Kolejne zmiany kadrowe w ostrowskim Ratuszu

Mirosław Dylewski
Andrzej Morawski (z prawej) zastąpił na stanowisku prezesa ZEC Tadeusza Legacekigo (z lewej).
Andrzej Morawski (z prawej) zastąpił na stanowisku prezesa ZEC Tadeusza Legacekigo (z lewej). archiwum
Zakład Energetyki Cieplnej ma nowego prezesa a miasto sekretarza.

Tylko tydzień w ostrowskim Ratuszu nie było człowieka pełniącego funkcję sekretarza miasta. Na kolejnym już piątkowym spotkaniu kierowników wydziałów i mediów z burmistrzem (to pewnie będzie już nową świecką tradycją w Ostrowi) zgromadzeni dowiedzieli się, że okres ten dobiegł końca.

Burmistrz Władysław Krzyżanowski powierzył, z dniem 06.08.2011 r., pełnienie obowiązków Sekretarza Miasta Tadeuszowi Legackiemu, który przez ostatnie kilka tygodni był prezesem ZECu. Na jego miejsce Rada Nadzorcza ZEC powołała Andrzeja Morawskiego, który w minionych wyborach samorządowych ubiegał się o fotel burmistrza miasta Ostrów Mazowiecka z KWW Nasze Miasto.

Andrzej Morawski ma 58 lat. Z wykształcenia jest inżynierem elektronikiem. Do tej pory pełnił funkcję dyrektora ds. jakości w PPH KAMA Sp. z o.o w Ostrowi Mazowieckiej. W latach 1988 - 1990 był Delegatem Pełnomocnika Rządu d/s Wdrożenia Reformy Samorządu Terytorialnego w woj. Ostrołęckim w Radzie Ministrów. Pełnił też funkcję zastępcy Prezesa d/s Technicznych i Handlowych w Wielobranżowej Spółdzielni Inwalidów w Ostrowi Mazowieckiej oraz zastępcy Pezesa d/s Technicznych w Wielobranżowej Spółdzielni Pracy "Ostrowia".

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

o Ostrowscy lodziarze kręcą lody nadal, a Morawski omnibus poprzednio na szyciu się znał teraz na podgrzewaniu wody

a
ania

My mieszkańcy starych bloków kolejowych w MAŁKINI nie możemy nigdy otworzyć okna bo tak strasznie śmierdzi z oczyszczalni ścieków. Najbardziej rano oraz wieczorem kiedy to chciało by się otworzyć okno żeby przewietrzyć chałupę Rano cuchnie niemiłosiernie w dzień jest gorąco na wieczór znoiwu czadzi szambem że nie można wytrzymać , nie można wyjść na dwór bo można się przytruć fekaliami . Dłuzej już tak żyć nie możemy . Zastanawia nas to co robi Zakład Gospodarki Komunalnej z tymi ściekami wczesnym rankiem i wieczorem że tak śmierdzi . Kilka lat temu tego nie było , tak nie śmierdziało jak nie było nawet żadnej oczyszczalni . Może by tak się tym problemem zajęły się służby sanitarne i ochrona środowiska prosimy o pomoc bo potrujemy się tymi fekaliami .Zwracam się do Dyrektora ZGKi M proszę nam wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje dlaczego tak śmierdzi.
Małkinianka A

Dodaj ogłoszenie