Czytelnicy, pomóżcie! Maria Liwszyc szuka osób, dzięki którym przeżyła niemiecką okupację

Fot. P. Krajewski
Maria Liwszyc szuka ludzi, którzy ukrywali ją w czasie okupacji
Maria Liwszyc szuka ludzi, którzy ukrywali ją w czasie okupacji Fot. P. Krajewski
Kto ocalił od śmierci małą dziewczynkę?

Maria Liwszyc skończy w tym roku 71 lat. Na stałe mieszka w Stanach Zjednoczonych. Ostatnio przyjechała do Białegostoku na Światowy Kongres Esperanto i przy tej okazji odwiedziła Ostrołękę.

Pani Maria nie pojawiła się u nas przypadkiem. Szuka ludzi, którzy ukrywali ją w czasie okupacji.

- Jestem Żydówką. Przed wojną mieszkaliśmy w Warszawie. Mojego tatę, Józefa Liwszyca, który był lekarzem, Niemcy zabili na Pawiaku. Ja z mamą trafiłyśmy do getta - opowiada kobieta. - W 1942 r. wyprowadziła mnie stamtąd ciocia Pola Lipińska i od razu przywiozła mnie tu, do jakiejś małej wioski w okolicach Ostrołęki.

Tak czteroletnia Marysia trafiła do rodziny Marcinkowskich.

- Niestety, nie pamiętam jak ta miejscowość się nazywała. Wiem tylko, że gospodarze mieli starszą ode mnie o rok córkę Irenę. Bawiłyśmy się razem. Pamiętam też, że pasałam gęsi. I jeszcze jedno, tata Ireny, pan Marcinkowski, zginął w 1944 r., kiedy zbliżał się front. Wyszedł po krowę i już nie wrócił, trafiła go jakaś zabłąkana kula - wspomina pani Maria.

To jedyne, co zapadło w pamięci czteroletniej dziewczynki. Później wróciła do Warszawy, gdzie odnalazła ją mama. W stolicy przebywały do 1963 r., a następnie Maria Liwszyc wyjechała na Florydę, gdzie mieszka do dziś.

- Jeżeli żyje ktoś, kto mnie pamięta, jeżeli żyje Irena Marcinkowska, to bardzo chciałabym się z tymi ludźmi spotkać. Porozmawiać i za wszystko podziękować. Przede wszystkim za to, że przeżyłam - mówi.

O pomoc w odnalezieniu osób, które mogą ją pamiętać, Maria Liwszyc zwróciła się do naszej redakcji.

Jeżeli ktoś pamięta małą żydówkę o imieniu Marysia, albo kobietę o nazwisku Pola Lipińska lub Irenę Marcinkowską z małej podostrołęckiej wioski, bardzo prosimy o kontakt.

Na informację czekamy pod numerami telefonów: 029 765 02 16 i 0 510 026 851, lub adresem e-mail: redakcja@tygodnikostrolecki.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie