Byli prezydenci wspólnie bronią polskiej demokracji przed PIS-em

Fot. FotorzepaZaktualizowano 
Byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski
Byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski Fot. Fotorzepa

Byli prezydenci wspólnie bronią polskiej demokracji przed PIS-em

Sojusz przeciwko IV RP

W czwartek 17 maja Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, a także Andrzej Olechowski wzięli udział w konferencji poświęconej obronie zagrożonych standardów demokracji w Polsce. Spotkanie odbyło się w Audytorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego. Nad przedsięwzięciem czuwali wspomniany już Olechowski razem z Mieczysławem Wachowskim.

Oficjalny temat konferencji brzmiał "Europejskie standardy demokratyczne", ale jak już tydzień temu przewidział "Dziennik", jej motywem przewodnim była obrona dorobku III RP i krytyka IV RP braci Kaczyńskich. Wśród prawie dwóch tysięcy zaproszonych na spotkanie gości znaleźli się m.in. Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Marek Safjan i Andrzej Zoll oraz liderzy partii opozycyjnych. Z zaproszenia nie skorzystał Donald Tusk, szef największego opozycyjnego ugrupowania. Być może z tego powodu, że organizatorem całości był wyrzucony rok temu z Platformy Obywatelskiej Paweł Piskorski.

Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Andrzej Olechowski na zakończenie konferencji podpisali "Posłanie do polskiej opinii publicznej", w którym zaapelowali o podejmowanie działań na rzecz przestrzegania w Polsce europejskich standardów demokratycznych. Do tych standardów zaliczono m.in. poszanowanie, głównie przez władzę publiczną, wolności i godności człowieka, swobody wiary przekonań i wypowiedzi. Organizatorzy spotkania odrzucają jednak spekulacje mediów, że konferencja była zapowiedzią powołania wspólnej partii.

Udział w konferencji obydwu prezydentów nie był ich pierwszym wspólnym przedsięwzięciem. Wcześniej Lech Wałęsa inaugurując działalność powołanego przez siebie komitetu Solidarni z Kubą, na pierwsze posiedzenie zaprosił Aleksandra Kwaśniewskiego. Nie był on jednak obecny, ponieważ przebywał akurat w USA, ale byłego prezydenta reprezentował tam Waldemar Dubaniowski, ostatni szef jego gabinetu. Aleksander Kwaśniewski chce również, żeby jego fundacja Amicus Europae (Przyjaciel Europy) współpracowała z Fundacją - Instytutem Lecha Wałęsy. Według "Dziennika" pojednanie Wałęsy z Kwaśniewskim nastąpiło podczas pogrzebu Jana Pawła II. Później stosunki pomiędzy nimi, dzięki wspólnej niechęci do braci Kaczyńskich, ocieplały się coraz bardziej. Ponoć na ich polepszenie miała również wpływ przyjaźń prezydenckich córek - Wiktorii Wałęsy i Oli Kwaśniewskiej, które poznały się w programie "Taniec z gwiazdami" i od tego czasu są widywane razem w modnych warszawskich klubach.

Premier Jarosław Kaczyński zapytany jeszcze przed spotkaniem w "Sygnałach Dnia" co sądzi o najnowszej inicjatywie Wałęsy i Kwaśniewskiego odparł, że ocenia te działania jako przerażającą farsę. Zapewnił też, że demokracja w Polsce nie jest łamana, ponieważ nawet najbardziej radykalni przeciwnicy obecnego rządu nie mają w żaden sposób ograniczonych praw obywatelskich. Nie tracą prawa wyborczego, mogą głosować na te partie, które im odpowiadają, mogą publicznie głosić własne poglądy, mogą się organizować, podpisywać protesty, wyjeżdżać za granicę i stamtąd atakować rząd. n (pk)

Komentarz Nadciąga V RP

Paweł Krajewski
Ciekawe, co podali sobie byli wrogowie na zgodę? Może po lewej nodze? Ale co by to nie było, sojusz zawarli i postanowili ruszyć Polsce na ratunek. Teraz tylko patrzeć, jak dzięki ich wspólnej ofensywie, upadną wreszcie znienawidzone faszystowskie rządy kaczystowskiego reżimu. Potem będzie jak w raju - Joanna Senyszyn poprowadzi parady równości autostradami, kobiety, zepchnięte pod panowaniem Strasznych Bliźniaków do roli prokreacyjnych automatów, będą mogły odwiedzać kliniki aborcyjne do woli, wszyscy TW i oficerowie prowadzący dostaną zasłużone podwyżki do emerytur i po Orderze Orła Białego na osłodę lustracyjnych upokorzeń, a generałowie Jaruzelski z Kiszczakiem odbudują rozproszone struktury WSI. W przyszłym, wymarzonym przez uciskanych demokratów rządzie premiera Olejniczaka, ministerstwo edukacji obejmie Robert Biedroń, a Simon Moleke - MSZ, które pod jego kierownictwem odbuduje na arenie międzynarodowej nasz zszargany wizerunek. Pomoże mu w tym Erika Steinbach, lokując okazałe Centrum Wypędzonych w budynkach Muzeum Powstania Warszawskiego. I nikomu nie przyjdzie do głowy nawoływać do obywatelskiego nieposłuszeństwa, kiedy nad porządkiem będzie czuwało bystre oko wreszcie kompetentnego szefa MSW Mieczysława Wachowskiego. Natomiast każdy sukces naszych wyczekiwanych oswobodzicieli rzetelnie skomentują Jacek Żakowski do spółki z Lesławem Maleszką i obiektywnie przekaże Tomasz Lis. Dalej, ofiary Krwawych Kaczorów, łączcie się we wspólnej sprawie i razem z byłymi prezydentami budujcie prawdziwie demokratyczną V RP!

Opinie

Stanisław Rybski, były wiceprezydent Ostrołęki, działacz SLD

Wspólna inicjatywa byłych prezydentów dobrze rokuje na przyszłość. Cieszy mnie, że teraz będą współpracowali. Lech Wałęsa jest wielką postacią, potrafił metodami demokratycznymi wprowadzić kraj do Unii Europejskiej. Również Aleksander Kwaśniewski był gorącym zwolennikiem przystąpienia Polski do Wspólnoty. To dzięki ich działaniom mamy obecnie taką korzystną sytuację w kraju. Nie pomylili się wtedy, to i teraz trzeba im zaufać oraz wierzyć, że ich dalsze, tym razem wspólne działania, będą równie efektywne.
Robert Mamątow, szef ostrołęckiego PiS

Byłem człowiekiem Wałęsy i kiedyś poszedłbym za nim w ogień, oddałbym za niego duszę i ciało. W pierwszych demokratycznych wyborach prezydenckich byłem jego mężem zaufania. Brałem też udział w wyborach parlamentarnych z ramienia Komitetu Obywatelskiego Lecha Wałęsy, byłem szefem tego Komitetu w Ostrołęce. Ale wszystkie późniejsze działania Wałęsy zburzyły w moich oczach jego autorytet. Dzisiejsze poczynania byłego prezydenta to zwyczajna zdrada ideałów sprzed lat, a współpraca z Kwaśniewskim i ataki na braci Kaczyńskich są dla mnie nie do zaakceptowania. Odbieram je jako osobisty policzek.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3