Agato! Nie zamierzam kolejny raz czekać do ślubu, jedna porażka mi wystarczy...

kciuk.pl
kciuk.pl
Udostępnij:
Jestem jeszcze młody i mam pewne potrzeby!

Droga Agato!
O co chodzi tym kobietom? Dlaczego, choć na pewno interesuje je seks, czerpią z niego przyjemność i chcą się kochać z facetem z którym się spotykają, każą zarówno nam jak i sobie tak długo czekać na ten "pierwszy raz"?
W przypadku mojej byłej żony mogłem to zrozumieć. Była bardzo religijna i była jeszcze dziewicą. Z zasady chciała utracić niewinność dopiero po ślubie. Zgodziłem się, bo bardzo ją kochałem. Okazało się to błędem, bowiem po ślubie nasze współżycie całkowicie się nie układało. Po prostu nie byliśmy do siebie zupełnie dopasowani, mieliśmy kompletnie inne potrzeby. To był jeden z "gwoździ do trumny" naszego małżeństwa, nie wiem czy nie ten najważniejszy.

Przez dłuższy czas nie spotykałem się z nikim, ale teraz poznałem bardzo fajną dziewczynę i zaczęliśmy ze sobą chodzić, a właściwie jeździć (jest z innego miasta). Spotykaliśmy się już parokrotnie, nasze randkowanie trwa od kilku miesięcy, ale na razie nawet niezbyt chętnie się ze mną pieści! I nie, żebyśmy do siebie nie ciągnęli, przyciąganie fizyczne jest i to silne, odczuwam je z obu stron. Ona twierdzi, że w poprzednim związku wszystko działo się zbyt szybko i kiedy ona była gotowa na coś dojrzałego, on zrezygnował.

Kompletnie nie rozumiem takiego zachowania. Przecież logiczne jest, że czym szybciej ludzie się poznają, zbliżą do siebie, tym szybciej przekonają się czy do siebie pasują. Jeśli będą z tym zwlekać, to nie spowoduje, że staną się sobie bliżsi i unikną problemów, jakie mogłyby wystąpić gdyby "poszli na całość" już na początku. I nie mówię tu o seksie, także o na przykład mieszkaniu razem.

Agato! Wytłumacz mi, czemu Wy, kobiety (a przynajmniej te, które ja spotykam na swojej drodze życiowej) w ten sposób rozumujecie. Co chcecie w ten sposób osiągnąć? Co Wami powoduje? No i jak temu zaradzić? Nie zamierzam kolejny raz czekać do ślubu, jedna porażka mi wystarczy, ale też nie wiem, ile czasu zniosę takie "trzymanie na dystans". Jestem jeszcze młody i mam pewne potrzeby!
Romek

Drogi Czytelniku!
Sposobem na dogadanie się z partnerką, bez względu na temat, jest przede wszystkim uważne słuchanie co druga strona ma do powiedzenia. Wydaje mi się nawet, że próbowałeś już słuchać, choć to co usłyszałeś nie bardzo Ci się podoba. Oboje - Ty i Twoja dziewczyna, macie za sobą jakieś doświadczenia, wnioski, które wyciągnęliście z poprzednich związku, a także plan jak uniknąć na przyszłość kłopotów - problem w tym, że to dwa przeciwstawne punkty widzenia.

Zwróć uwagę, że choć masz pewność, iż jedynym słusznym sposobem na uniknięcie kłopotów jest szybkie przejście do meritum czyli seks i wspólne mieszkanie, to właśnie taka postawa doprowadziła w jej przypadku do zerwania. Może więc rozwiązanie problemu jak być szczęśliwym w związku, nie polega na tym aby szybko sprawdzić czy dziewczyna będzie lubiła te same zabawki co Ty i potrafi ugotować Twoją ulubioną pomidorówkę? Może dojrzałość do partnerstwa osiąga się dopiero wtedy, gdy zaczyna się tolerować odmienny punkt widzenia albo kiedy zaspokojenie swoich potrzeb przestaje być priorytetem? Pozdrawiam Agata

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie