Zobacz, gdzie mieszkał twój wigilijny karp

Anna Wołosz

Wideo

Karpie w stawach Bieniamina i Barbary Szczygielskich w Ponikwi Dużej właśnie przechodzą proces odpijania. Dzięki temu nie będzie od nich czuć błotem. Przed sezonem trafiają do specjalnych stawów, które są "sklepem": towar wyławia się wprost z wody.

Karpie osiągnęły już odpowiedni wiek i wagę. Wodę w stawach, gdzie dorastały, spuszczono. Ryby są zbierane z dna i przewożone do stawów, gdzie przechodzą proces oczyszczania z zapachu błota.

Gdy przyjeżdżają klienci, pracownik stawu wyciąga podbierakiem partię ryb. Można sobie wybrać karpia. Rybę żywą można kupić jedynie wtedy, gdy się przywiozło ze sobą wiaderko.

Właściciel, Beniamin Szczygielski, trzyma też niewielkie ilości szczupaka, okonia, lina i karasia. Jednak to przed Bożym Narodzeniem ma najwięcej klientów

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie