Zawód: gracz komputerowy. Można zarobić tysiące euro

Wojciech Oksztol
Filip "Neo“ Kubski (z lewej) jest jednym z najlepszych graczy zawodowych na świecie
Filip "Neo“ Kubski (z lewej) jest jednym z najlepszych graczy zawodowych na świecie Wojciech Oksztol
Udostępnij:
Kilka tygodni temu na liście zawodów w Polsce pojawiła się nowa pozycja: gracz komputerowy. Najlepsi dostają miesięczne pensje, podróżują po świecie, a w czasie jednego turnieju zarabiają nawet równowartość 220 tys. euro. W ubiegły weekend spotkali się na East Games United w Białymstoku. Zacząłem grać, kiedy miałem 12 lat. I nawet przez myśl mi nie przeszło, że za kilkanaście lat będę z tego żyć. Ale muszę przyznać, że to bardzo przyjemny sposób zarabiania pieniędzy - mówi Filip Kubski, który w sieci występuje jako Neo.

Filip ma 23 lata, pochodzi z Poznania i jest jednym z najbardziej znanych zawodowych graczy komputerowych w Polsce. W niczym nie przypomina stereotypowego komputerowca. Przystojny, zadbany. Razem z kolegami z drużyny Frag eXecutors od lat plasuje się w światowej czołówce zawodników Couter-Strike. Często nazywa się ich Złotą Piątką. W kraju raczej nie mają konkurencji. Na turniej East Games United w Białymstoku przyjechali bardziej dla zabawy. Od razu otoczyli ich fani, prosząc o autografy.

Gra, którą pokochały miliony

East Games United należy do największych takich imprez w Polsce. Gracze spotykają się w jednym miejscu, żeby rozegrać turniej i powalczyć o nagrodę. Ich zmagania mogą oglądać widzowie bezpośrednio na telebimie, jak też na żywo śledzić w internecie i telewizji. Do wyboru jest dziesięć różnych rozgrywek. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się Conter-Strike. CS jak nazywają go gracze, to obok World of Warcraft najpopularniejsza gra komputerowa na świecie. Rozgrywka opiera się na walce terrorystów z antyterrorystami. Gracze przekonują, że to, co robią, jest sportem. Bo jest rywalizacja, są kluby, rankingi, jak w normalnych rozgrywkach.

- CS to gra drużynowa. Potrzeba współpracy między graczami to jej największy atut. Sama gra od lat pozostaje taka sama. Mimo to rynek prężnie się rozwija - mówi Piotr Lipski, menager drużyny Gameburg z Płocka. Prowadził na EGU w Białymstoku największą ekipę; liczyła aż 27 osób. Była w niej Aleksandra Staszewska. Ola, znana wśród kolegów jako Pasqud, stara się zostać zawodowym graczem. Pierwszy krok ma już za sobą, właśnie podpisała kontrakt z portalem Gameburg. Od kilku miesięcy gra z koleżankami w CS'a w ich barwach. Zabawę zaczęła dwa lata temu. Dziewczynom, jako jedynemu żeńskiemu zespołowi udało się przejść eliminacje do białostockiego turnieju East Games United. Pokonały setki innych użytkowników, żeby w ostatni weekend powalczyć o zwycięstwo z najlepszymi graczami w Polsce.

- Lubię to, co robię i cieszę się, że udało mi się udowodnić, że dziewczyny w tym sporcie też coś znaczą. Chociaż nie mam złudzeń. Do Frag eXecuters dużo mi brakuje - opowiada Ola. - Żeby osiągać takie wyniki trzeba wcześnie zacząć i dużo trenować.

Ola ma 17 lat. Dopiero pracuje na swoją pozycje w świecie graczy. Dziewczyn jest tu bardzo mało. W całej Polsce z sukcesami w CS'a gra może 20 kobiet.

- Dla mnie to hobby i sposób, żeby zwiedzić świat - mówi. - Nie dostaję pensji, jak Złota Piątka, ale firma, którą reprezentuję płaci za mój udział w turniejach.

Są na koszulkach i podkładkach
Za to drużyna Filipa Kubskiego to prawdziwa potęga w świecie gier. Zawodnicy znają się już prawie 6 lat. Pod nazwą Frag eXecuters pracują od półtora roku. Wcześniej występowali w barwach szwedzkiej i duńskiej firmy komputerowej. O podpisanie z nimi kontraktu walczą największe światowe marki. Są kilkakrotnymi mistrzami świata gry w CS'a. Od lat jeżdżą na turnieje do Szwecji, Chin czy Korei Południowej. Dopiero tam poznali co to znaczy być prawdziwym idolem. Gracze komputerowi traktowani są tam na równi z gwiazdami muzyki czy filmu. Ich twarze pojawiają się na koszulkach, podkładach pod myszkę. Na spotkania z nimi przychodzą tysiące fanów. Najwierniejsi jeżdżą za nimi na turnieje. Oglądają i komentują mecze.

- Podróże to jedna z fajniejszych stron tego co robimy. Dzięki graniu zobaczyliśmy spory kawałek świata. Na początku interesował nas tylko mecz, ale z czasem zaczęliśmy też zwiedzać - mówi Filip. - W Korei spędziłem na przykład swoje 18 urodziny. Bawiliśmy tam miesiąc.

Grają i zarabiają
Z profesjonalnymi graczami jest jak z piłkarzami. Reprezentują klubowe barwy, w imieniu swojego sponsora startują w ligach i turniejach. Wartość nagród, które drużyna może wygrać tylko podczas jednego takiego spotkania liczona jest w tysiącach euro. Na przykład podczas ostatnich mistrzostw zwycięska drużyna z Ukrainy zgarnęła nagrody łącznej wartość 220 tysięcy euro. Najlepsi mogą też liczyć na stałą miesięczną pensje.

Gry to także sprzęt komputerowy. Zawodnicy często dostają go za darmo, bo firmom, które je produkują, zależy żeby ich logo pojawiło się na turnieju.

- Granie to ich praca. To tak jakby byli na etacie - uważa Joanna Marks, dziewczyna Filipa. - Chłopcy prawie co wieczór siadają do komputera i trenują po kilka godzin. Przed turniejami spotykają się na specjalnych zgrupowaniach. Trenują jak normalni sportowcy.

Nawet mama ogląda mecz
Sama rozgrywka, zwłaszcza ta na hali, to ogromne widowisko. Widownia obserwuje zmagania na telebimach (jak w Białymstoku) lub na widowni (jeśli turniej odbywa się na przykład w kinie). Gracze grają w słuchawkach, tak by mogli komunikować się z drużyną, a nie słyszeli tego, co dzieje się na zewnątrz. Organizatorzy zapewniają sieć, monitory i stacje bazowe. Słuchawki, myszki i klawiatury każdy woli mieć własne. To od nich często zależy wygrana, więc zawodnicy dbają, by były niezawodne.

Mecz to ogromne emocje i dla drużyn, i dla widzów. Fani cieszą się z wygranej i przeklinają, jeśli zawodnikom nie idzie. Rodzina Filipa na bieżąco śledzi jego zmagania. Nawet jeśli gra za granicą, mama, tata, dziewczyna i rodzeństwo oglądają mecz w telewizji.

Frag eXecuters także w Białymstoku nie mieli sobie równych. Zwyciężyli w meczu CS'a. Zgarnęli nagrody warte kilkanaście tysięcy złotych.

Źródło poranny.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie