Wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości ostrowskiej mleczarni. Czy 380 osób straci pracę?

(mb)
W lutym 2009, z powodu złej sytuacji ekonomicznej zakładu, dwa związki zawodowe działające w mleczarni ogłosiły strajk ostrzegawczy.
W lutym 2009, z powodu złej sytuacji ekonomicznej zakładu, dwa związki zawodowe działające w mleczarni ogłosiły strajk ostrzegawczy. Fot. Archiwum
Sytuacja ekonomiczna spółdzielni jest dramatyczna. Długi sięgają kilkudziesięciu milionów złotych.

Nadchodzące miesiące będą decydujące dla przyszłości ostrowskiej mleczarni.

Do sądu wpłynął wniosek zarządu Mazowieckiej Spółdzielni Mleczarskiej Ostrowia o upadłość. Podobny wniosek złożył Invest Bank, z tym że dopuszcza on możliwość ugody. Sąd jeszcze nie rozpatrzył tych wniosków. Pierwsze posiedzenie ma się odbyć 27 stycznia.

Powodem wniosku jest dramatyczna sytuacja ekonomiczna spółdzielni, przede wszystkim wysokie zadłużenie. Nie udało nam się dokładnie ustalić, ile wynosi faktyczne zadłużenie firmy, ale na pewno jest to kwota rzędu kilkudziesięciu milionów złotych.

Przejęciem mleczarni zainteresowana jest Grupa Polmlek. Przejęli już dostawców i dzierżawią od spółdzielni budynki i maszyny, a od 1 stycznia ok. 250 pracowników ma podpisane z nimi - na razie na miesiąc - umowy o pracę.

Jeśli do mleczarni wejdzie syndyk, zakład pójdzie pod młotek. Pracownicy chcieliby, aby zakład kupił Polmlek. Firma ta chce utrzymać produkcję w Ostrowi i dać pracę większości załogi.

Szerzej o sytuacji w mleczarni przeczytasz za tydzień, w papierowym wydaniu TO.

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Zaorać ją kku*** mać ! Postawić Biedronkę albo lidla albo NIe Dla Idiotów!
G
Gość
Zaorać ją kku*** mać ! Postawić Biedronkę albo lidla albo NIe Dla Idiotów!
G
Gość
W dniu 22.01.2010 o 23:07, Gość napisał:

Taaa, Polmlek wykupi i zamknie...


wbrew pozorom, produkty ostrowi były bardzo dobrze znane w większej części kraju.
Pasmiętajcue,z e za relkame , którą ogladamy w TV płacimy my wszyscy( konsumenci) i tyle ile wydaje Mlekowita na reklamę to małego zakładu nie stać

Zapytajmy sie kto stoi za taka mlekowitą?
G
Gość
Taaa, Polmlek wykupi i zamknie...
~Obserwator~
Ja osobiście stoję za Ś.P. Prezesem, było jak było, ale kiedy inne zakłady ledwo pierdziały Ostrowia trzymała się, jak dla mnie gdyby może nie takie desperackie próby wyciągnięcia Ostrowi z kilku następujących po sobie kryzysach nasza mleczarnia padłaby 10 lat wcześniej. Fakt długi narosły ale 10 lat pracować a nie pracować to jest różnica.

Ale stare minęło - myślę że nie powinniśmy poruszac już tematu dawnych rządów i ich oceny. Zmarłym należy się spokój a nie sadzenie się "co byłoby gdyby".

Swoją drogą ładnie Mlekovita wystawiła ostrowską mleczrnię, słyszałem głosy, że v-prezes ugadał się z nimi, a oni w ostatniej chwili postawili nierealne warunki - likwidacja całości długu albo coś takiego? POLMLEK jest dla mnie dobry, choć wiadomo Mlekovita jest większą firmą.
G
Gość
z kolo 25 zjechalismy do 11
G
Gość
Hmm...a jak wytłumaczycie to że z 7 mln złotych dług mleczarni za Spychalskiego spadał aż do 2 mln.?

A co do wyżej wspomnianych audytów.... firma dostała taką karę za nieprzestrzeganie przepisow ze sama upadła...
G
Gość
Mleczarnia w Ostrowi Maz. zaklad o wielkiej tradycji i bardzo dobrych wyrobach mleczarskich.Jeden z najlepszych zakladow mleczarskich w dawnym wojewodztwie ostroleckim.Smutne ze upada.
O
Olga
Fallen...przedstawiłeś problem jasno, rzeczowo, konkretnie. Taka jest prawda. Dużo zależy od mądrego dyrektora, którego obowiązkiem jest dopilnowanie wszystkiego. A to "wynoszenie" było od zawsze. To samo można powiedzieć o łapówkach. To takie nasze polskie przywary; zamiast maleć, to jak się słyszy, są coraz bardziej chodliwe i modne. Wybieramy ludzi, wydaje się mądrych, a później plujemy się w brodę, że na takiego drania głosowaliśmy.
F
Fallenangelv
W dniu 19.01.2010 o 13:39, Olga napisał:

Dla mnie dużym zaskoczeniem okazał się upadek mleczarni w Ostrowi. Słyszałam o jej problemach, ale nie przypuszczałam, że jest aż tak źle. Ktoś tu wyżej pisał, że wyroby "Ostrovia" nie miały wysokiej jakości; jadłam je nieraz i były smaczne.



Złe zarządzanie i tzw . ,,wynoszenie co można'' z zakładu.
Kto pamięta historię zakładów mięsnych ,,Ostrołęka'' to wie.
W mniemaniu społeczeństwa(nie mówię że wszyscy)ale dużo lubi cudze wynieść ,sprzedać , niedbałość,niszczenie itp przypadki.Nawet najsilniejszy zakład nie wytrzyma jak się to wszystko na siebie nałoży.I musi być upadek.Często też doprowadza się w inny sposób do upadłości po to tylko żeby przejąć za psie grosze zakład i wciągnąć ,tworząc po mału monopol i niszcząc konkurencję.Będąc jedynym producentem na rynku,który wszystkim kieruję i ma najwięcej do powiedzenia w sprawach cen i zatrudnienia.
O
Olga
W dniu 19.01.2010 o 13:02, Fallenangelv napisał:

Tak było jest i na pewno będzie jeszcze długo.



Dla mnie dużym zaskoczeniem okazał się upadek mleczarni w Ostrowi. Słyszałam o jej problemach, ale nie przypuszczałam, że jest aż tak źle. Ktoś tu wyżej pisał, że wyroby "Ostrovia" nie miały wysokiej jakości; jadłam je nieraz i były smaczne.
F
Fallenangelv
W dniu 19.01.2010 o 12:39, Olga napisał:

Mamy upragnioną wolność; i słowa, i wyznania, i demokratyczne wybory, i nędzy pod dostatkiem, i pracę bez obowiązków-by tylko nabić własną kabzę, układy, układziki... I tak wyjdzie, że odpowiedzialnych za ten stan rzeczy nie będzie. Łatwiej doprowadzić przed oblicze sądu pijanego rowerzystę lub woźnicę niż tych, którzy doprowadzili do ruiny nie jeden już zakład pracy w Polsce. Małego przestępcę bodajby powiesić, uczynki wielkiego płazem puścić.



Tak było jest i na pewno będzie jeszcze długo.
O
Olga
Mamy upragnioną wolność; i słowa, i wyznania, i demokratyczne wybory, i nędzy pod dostatkiem, i pracę bez obowiązków-by tylko nabić własną kabzę, układy, układziki... I tak wyjdzie, że odpowiedzialnych za ten stan rzeczy nie będzie. Łatwiej doprowadzić przed oblicze sądu pijanego rowerzystę lub woźnicę niż tych, którzy doprowadzili do ruiny nie jeden już zakład pracy w Polsce. Małego przestępcę bodajby powiesić, uczynki wielkiego płazem puścić.
Ź
Źle
Słynne "ni sera ni tira"... hahaha Ale tak naprawdę prędzej czy później i tak mleczarnia musiałby się połączyć... Ale odbyłoby się to na zupełnie innych warunkach.
~gość~
Prawda jest taka , żeby nie układy typu mleczarnia by nadal istniała , tylko pozazdrościć pomysłowości i fantazji rarządu ! Ludzie gdzie wy macie oczy?
Dodaj ogłoszenie