Właściciele escape roomów: Nie było i nie ma żadnych szczegółowych przepisów dotyczących naszej branży!

Nicole MłodziejewskaZaktualizowano 
10.01.2019 poznan gd escape room. glos wielkopolski. fot. grzegorz dembinski/polska press
- Gdy otworzyliśmy pierwszy pokój, pojawiłem się w straży pożarnej. Usłyszałem wtedy, że nasza branża ich nie dotyczy, że oni nie mają kompetencji, żeby nas sprawdzać - opowiadają właściciele escape roomów. Kontrole zaczęły się dopiero po tragedii w Koszalinie i jak wyjaśniają twórcy pokojów zagadek, daje się im odczuć, że są naciski "z góry", aby znaleźć jak najwięcej nieprawidłowości w każdym z lokali.

Po tragedii w jednym z koszalińskich escape roomów rozpoczęły się kontrole lokali. W ich wyniku wiele z nich zostało zamkniętych. O tym, jak wyglądają kontrole, jakie nastroje panują teraz w tej branży i jaka przyszłość czeka escape roomy mówią Cezary Gieracki z Black Box ER i Mateusz Kopeć z Continuum Escape Room, którzy działają także w "Manii Uciekania" - inicjatywie zrzeszającej 10 poznańskich escape roomów.

Jak odnosicie się do tragedii, która miała miejsce w jednym z koszalińskich escape roomów?

Mateusz Kopeć: Nie ma wątpliwości, że była to tragedia.

Cezary Gieracki: Prawda jest taka, że to wstrząsnęło całą naszą branżą i nami jako ludźmi, ale faktem jest też, że był to wypadek jednostkowy. Nie wiadomo w tej chwili i my sami też nie chcemy mówić o przyczynach tej tragedii, bo jej nie znamy. Śledztwo jest cały czas w toku, więc nasze spekulacje byłyby bardzo nie na miejscu. Uważamy, że był to tragiczny w skutkach zbieg okoliczności – być może zawinił tu człowiek, być może nie było w tym niczyjej winy, ale na pewno nie można przekładać odpowiedzialności za to, co się stało na całą branżę escape roomów, ponieważ jest to dla nas krzywdzące. Prowadzimy swoje firmy już od kilku lat. Branża jest faktycznie stosunkowo młoda, ale naszym priorytetem zawsze było dostarczenie bezpiecznej rozrywki. Z naciskiem na „bezpiecznej”.

Escape roomy powstawały w różnych starych kamienicach, piwnicach i „dziwnych” budynkach, co bez wątpienia było zamierzone, by stworzyć odpowiedni efekt. Również same pokoje były aranżowane tak, by jak najbardziej „skomplikować” trasę dla zwiedzających, jak np. przejścia przez szafę czy pianino. Czy jednak przy projektowaniu tych escape roomów były brane pod uwagę sytuacje, które mogłyby stanowić zagrożenie?

CG: Jest to półprawda. Owszem, zdarzały się przejścia przez pianino, ale to nie znaczy, że gdzieś za nimi nie było ukryte wyjście ewakuacyjne. Jednak nie tylko escape roomy mieszczą się w dziwnych lokalizacjach. Wiele barów, pubów, czy restauracji również mieści się w piwnicach, starych kamienicach, czy nawet bunkrach lub schronach. Dobrym przykładem jest wiele lokali na poznańskim Starym Mieście.

MK: Myślę, że każdy z nas, projektując escape room, czy pokój, brał pod uwagę to, co by się stało w trakcie zagrożenia. I jeżeli zaprojektowaliśmy sobie bardzo wąskie przejście – przez szafę, czy wspomniane pianino – to zawsze gdzieś z drugiej strony normalne wyjście też musi być. To kwestia, na którą każdy z właścicieli zwracał uwagę.

Czytaj też: Escape room - co to jest i na czym polega zabawa w pokoju zagadek? Ceny, zasady, rodzaje pokojów i zagadek

Wspomnieliście o tym, że nie było żadnych zasad bezpieczeństwa...

MK: Nie było i nie ma żadnych szczegółowych przepisów dotyczących naszej branży. Były jednak przestrzegane przez nas przepisy ogólne i wewnętrzne regulaminy firm.
Czy to świadczy o tym, że jest jakaś luka prawna?

MK: Trudno tak naprawdę stwierdzić. Myślę, że na to pytanie próbuje obecnie odpowiedzieć wielu prawników w Polsce.

Tutaj wejdę w słowo - na Facebooku inicjatywy zrzeszającej 10 poznańskich escape roomów – Mania Uciekania – pojawił się post, w którym zaznaczacie, że nie jesteście kinem, teatrem, sklepem lub apteką, to na jakiej zasadzie działa escape room? Jako co?

CG: Escape room działa jako zwykła działalność rozrywkowa. W polskiej klasyfikacji działalności gospodarczych nie istnieje coś takiego jak escape room. Dlatego działamy jako „inna działalność rozrywkowa”. Nie jest jednak tak, jak próbowano to przedstawiać, że powinniśmy działać jako jakaś specjalna, forma działalności. Jesteśmy zwykłą działalnością gospodarczą, zwykłą działalnością rozrywkową i - chcę tu powiedzieć wyraźnie – podlegamy pod przepisy ogólne przeciwpożarowe, BHP i tak dalej.

MK: Tak, jak każda działalność gospodarcza. Jak fryzjer, jak sklep spożywczy.

CG: Natomiast żadne przepisy szczegółowe nie istnieją, tak samo, jak nie istnieje żadna ustawa o escape roomach ani o bezpieczeństwie w nich.

W tym samym poście kontrole nazywane są „nagonką”, dlaczego?

CG: Zacznę od tego, że mówi się w mediach, że kontrola przeszła przez 100 escape roomów i wykryto 400 nieprawidłowości – przykładowo. Ale należy pamiętać, że nieprawidłowość nie oznacza tego, że lokal stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia. To jest zupełnie inna kategoria. Nieprawidłowością może być np. niepoprawnie zawieszona tabliczka ze znaczkiem gaśnicy, lub to, że w chwili kontroli właściciel nie posiada przy sobie protokołów przeglądu.

MK: Prawda jest taka, że gdyby teraz przeprowadzono takie same masowe kontrole, w każdym innym lokalu usługowym, czy byłby to fryzjer, czy jakiś inny zakład, to wszędzie znalazły by się jakieś nieprawidłowości. Ale czy by się wtedy o tym tak mówiło? Nie. Myślę, że skończyłoby się wtedy na upomnieniu „proszę poprawić tę tabliczkę wyżej” i sprawa by się zakończyła. A u nas te kontrole zaczęły się z dnia na dzień, niektóre przeprowadzono już w tym samym dniu, kiedy zdarzyła się tragedia w Koszalinie. Często są to kontrole bez zapowiedzi, kontrole, które nakładają się na siebie.

CG: I na wątpliwej podstawie prawnej. Służby powołują się na to, że mają prawo do natychmiastowego wejścia na teren lokalu ze względu na artykuł 23 ust 2 pkt. 7 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej tj. „wystąpienie istotnych nowych okoliczności w zakresie stanu bezpieczeństwa na terenie działania komendy miejskiej PSP”. Ale ta tragedia wydarzyła się w Koszalinie, a nie w Poznaniu. Uważamy, że ta podstawa prawna jest bardzo dyskusyjna. Fakt jest też taki, że zdarzyły się też sytuacje, gdzie straż pożarna pojawiła się pod drzwiami firmy, w której nikogo nie było. Dzwoniono wówczas d

Wideo

Materiał oryginalny: Właściciele escape roomów: Nie było i nie ma żadnych szczegółowych przepisów dotyczących naszej branży! - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
n
normals

ostają się najlepsi. Naprawdę w większości tych przybytków nikt nie wpadł na to, że nie ma zabezpieczeń? Tak słabo z wyobraźnią? Słabo panowie i panie. Przepisy ogólnopożarowe, ogólnobudowlane itp itd są. Na ich podstawie można było oszacować potencjalne wymagania i zagrożenia. Tzw dzieciniada i kropka. Drugi temat to instytucje odpowiedzialne za pozwolenia. Ta sama konkluzja. Bidne to nasze społeczeństwo. Z jednej strony niewydolne i zabetonowane samorządy a z drugiej niedouczeni i nastawieni na szybki zysk przedsiębiorcy. Wiecie ludziska, że to wina komuny prawda? Przypomnijcie sobie jak wyglądał i funkcjonował nasz kraj i zastanówcie się jakie braki cywilizacyjne mamy wszyscy.

zgłoś
G
Gość

Pozamykać to tandeciarstwo

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3