Ulewy spowodowały lokalne podtopienia (zdjęcia)

Beata Dzwonkowska
Fot. B. Bębenkowska
Wystarczyła jedna ulewa, która rozpoczęła się w niedzielę 30 maja wieczorem i trwała niemal przez cały poniedziałek, aby piwnice i podwórka w domach zostały zalane, a Węgierka pokazała swoje groźne oblicze

Podtopienia na terenie miasta i gminy Przasnysz

Strażacy dwoili się i troili, żeby nadążyć w wypompowywaniem wody. Wyjeżdżali ponad 130 razy począwszy od niedzieli do wtorku. Zalane zostały ulice w Przasnyszu, a także mieszkańcy wsi w gminie Przasnysz.

Lilianna Cholewińska z Dobrzankowa, która mieszka tuż przy rzece opowiada jak woda podeszła pod jej dom.

- Najgorsza sytuacja była w poniedziałek, woda momentalnie się podniosła i zalała moje podwórko. Mąż pracuje w Warszawie, wiec byłam sama. Poprosiłam o pomoc sąsiada, żeby chociaż samochód przestawił w bezpieczne miejsce. Kiedy woda była już niemal przy domu wezwałam strażaków. Była już właściwie noc. Byłam przerażona. Ułożyli mi wał z worków i na razie jest spokojnie. Ale w nocy nie można spać, czuwam.

Więcej na ten temat w papierowym wydaniu TO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie