Sami ledwie uszli z życiem. Resztę pochłonął ogień (zdjęcia)

(md)
Rodzina Zawiszów nie spędzi świąt we własnym domu.
Sami ledwie uszli z życiem. Resztę pochłonął ogień (zdjęcia)

W środę, 16 grudnia, państwu Zawiszom z Kiełczewa doszczętnie spali się dom. Był mały drewniany, ale własny.

W ciągu zaledwie kilku minut stracili dorobek swojego życia. Przybyli na miejsce strażacy byli w stanie tylko dogasić pogorzelisko. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną zapalenia się domu było zwarcie instalacji elektryczne. Pięcioosobowa rodzina tuż przed świętami pozostała bez domu.

Na tragedię mieszkańców Kiełczewa bardzo szybko zareagowali urzędnicy z małkińskiej gminy. Już w kilka godzin po pożarze na miejscu zdarzenia pojawił się wójt gminy, który ocenił straty i starał się pomóc jak tylko potrafił.

Zapewnił ich, żeby o mieszkanie mocno się nie martwili - będą mieli przyznany lokal komunalny w Prostyni. Już następnego dnia rodzina odebrała klucze do lokalu socjalnego w tzw. "Agronomówce".

Z Ośrodka Pomocy Społecznej otrzymali również 10 tysięcy złotych na zakup najpotrzebniejszych rzeczy. W pożarze stracili dosłownie wszystko.

Sami ledwie uszli z życiem. Resztę pochłonął ogień (zdjęcia)

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Mały, własny, ale czy drewniany? Rodzinie Zawiszów życzę wszystkiego najlepszego.
m
mieszkaniec
Wielkie wyrazy współczucia dla rodziny......
na same święta doznali tragedi..... ;(
Dodaj ogłoszenie