Powinniśmy się na nowo zabrać za tworzenie marki Ostrołęki

Aleksandra Nowak
Aleksandra Nowak prowadzi w Ostrołęce punkt Europe Direct

Ostrołęka jest i pewnie długo pozostanie miastem małym, ale to nie oznacza, że nie ma być fajnym miejscem do życia. Na początku polskiej transformacji, kwestia restrukturyzacji regionów i obszarów miejskich była bodaj najważniejsza. Wtedy prym wiodły infrastruktura i ekonomia. Teraz czas na wiedzę i innowacje, kreatywność i aktywność, a wszystko we współpracy młodych i doświadczonych.

Nie wiem, jakiej Ostrołęki chce ogół obywateli, niestety nie wiem też, jaką wizję Ostrołęki zamierzają realizować nowe lokalne władze. Marzy mi się, aby ktoś z ostrołęckich władz, wzorem gdańskiego prezydenta Pawła Adamowicza, opisał jakie wyzwania stawia przed Miastem Ostrołęka i jak w lokalnej przestrzeni zamierza tworzyć pole dla naszej, obywatelskiej aktywności. Marzy mi się, abym czarno na białym mogą poznać wizji miasta za 5-10 lat, i dynamikę zmian i nie chodzi mi o „tu zwolniony, tam odwołany” bez wyjaśnienia dlaczego tak i co po zmianie.

Nie chcę, aby „dobre życie” w Ostrołęce odnosiło się do dostawy woda czy odbioru śmieci. Dobre życie to edukacja, biblioteki i kultura, dopiero potem cała reszta obszarów życia

Ostrołęka po trudnych latach zastoju oraz wykluczeń „nieswoich", potrzebuje rewitalizacji społecznej, czyli rozwoju kapitału ludzkiego, obejmującego jego trzy główne elementy. Po pierwsze, chodzi o podnoszenie poziomu i jakości wykształcenia, nie tego formalnego dla papierka, ale opartego na wiedzy i kreatywności. Po drugie, miasto potrzebuje rozwoju zdolności adaptacyjnych u możliwie szerokiej grupy osób w kontaktach społecznych i działaniach ekonomicznych co wymaga lokalnego wsparcia i opiekuńczego i edukacyjnego. Po trzecie, powinniśmy, każdy jak potrafi, wyrównywać dysproporcje w jakości życia w ramach chociażby sąsiedzkiej integracji społecznej.

Mam wrażenie, że nadszedł czas, gdy na nowo musimy zabrać się za tworzenie nowej, interesującej, europejskiej i obywatelskiej marki Ostrołęki, mocno ostatnio nadszarpniętej, a nawet ośmieszonej. Jest jednak nadzieja to dwie konkretne inicjatywy stanowiące miód na moje, w części ostrołęckie serce. Chodzi o działania dla powołania młodzieżowej rady miasta oraz pomysł organizacji edukacyjnego centrum organizacji pozarządowych. Abyśmy jednak umieli korzystać z dobrych praktyk, musimy wiedzieć jakich - Europy, Polski w Europie i Ostrołęki europejskiej - chcemy. Dlatego polecam i zapraszam do udziału w maju w wyborach nowego Parlamentu Europejskiego.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie