Powiat przasnyski. Niespodzianki na ścieżce rowerowej

Małgorzata Jabłońska
Gminy chcą, żeby im te chodniki budować, natomiast do ich utrzymania chętnych nie ma - tłumaczy starosta

Coś złego dzieje się ze ścieżkami rowerowymi w Krasnem i chodnikami biegnącymi przy ul. Wojska Polskiego w Przasnyszu oraz przy trakcie Królewieckim biegnącym z Przasnysza do Chorzel.- Nie wiem, czy sprawiła to technologia wykonania, czy też inne względy, ale chodniki zarastają i zmieniają kształt – alarmują mieszkańcy.

Starosta Zenon Szczepankowski mówi, że zna problem z ciągami pieszo-rowerowymi przy drogach powiatowych. I nie jest on łatwy do rozwiązania, bo „utrzymanie dobrostanu nawierzchni ścieżek rowerowych i chodników nie jest obowiązkiem powiatu”. - To gminy pobierają podatki od nieruchomości i one powinny troszczyć się o ich dobry stan. Powiat nie ma własnej gospodarki komunalnej i nie może jej mieć, natomiast z większością gmin dogadujemy się – mówi. I informuje, że najgorszy stan ciągów jest w gminie Krasne i mieście Przasnysz.

- Gminy chcą, żeby im te chodniki budować, natomiast do ich utrzymania chętnych nie ma. My nie mamy własnych dochodów, a gmina ma podatki od nieruchomości. Gminy w innych powiatach pokrywają koszty budowy chodników przy drogach powiatowych. Nasz powiat do tej pory nie stosował polityki żądania dopłat, ponieważ mieliśmy dużo środków unijnych i stać nas było na budowanie dróg i chodników ze środków własnych. Sądzę, że choćby z tego powodu gminy powinny poczuwać się do działań, zmierzających do zwiększania bezpieczeństwa ruchu pieszych w ich miejscowościach. Jeśli chodzi o Krasne, będę na ten temat rozmawiał z wójtem i mam nadzieję, że uda nam się porozumieć.

Niepielęgnowane chodniki i ścieżki zarastają. Rośliny rozpychają kostkę, i powstają wyboje, co najbardziej rzuca się w oczy przy trasie „różowych słupów”. Na drodze dla rowerów nie brakuje też piaszczystych łach, a rowy odwadniające są całkowicie zasypane. Problem tren najbardziej uwidacznia się to na fragmencie ścieżki przy wytwórni mas bitumicznych w Osówcu.

Zenon Szczepankowski tłumaczy: - Problemy z utrzymaniem ścieżek nasilają niedociągnięcia, które wykonawca będzie musiał skorygować. Gwarancja jest, i w najbliższych tygodniach zajmiemy się jej egzekwowaniem. Zajmiemy się też kwestią bieżącego utrzymania tej ścieżki, bo faktycznie jest tam co robić – obiecuje starosta.

Przypomnijmy: trasa Przasnysz – Brzeski Kołaki – Chorzele wraz ze ścieżką rowerową, w całości została udostępniona w listopadzie 2015 roku. Wzdłuż całego, 25-kilometrowego traktu do Chorzel biegnie ścieżka rowerowa (najdłuższa w całym powiecie). W granicach administracyjnych miasta Przasnysz stanowi ona ciąg pieszo-rowerowy i jest wyłożona betonową kostką, a poza miastem pokryta jest masą asfaltową. Korzystne usytuowanie ścieżki oraz fakt, że przebiega wśród malowniczych łąk, lasów i pół powoduje, że jest licznie uczęszczana przez mieszkańców. Bywa wykorzystywana jako drogą prowadząca z Przasnysza w kierunku Mazur, najczęściej służy jednak jako miejsce rekreacji na świeżym powietrzu. W letnie weekendy bywa wręcz oblegana przez rowerzystów, pieszych z kijkami nordic walking, biegaczy i rolkarzy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie