Ostrowscy radni mają wyższe diety. Czy sobie obniżą?

Mieczysław Bubrzycki
Mieczysław Bubrzycki
Dzięki systemowi waloryzacji ostrowskim radnym od 1 stycznia wyraźnie wzrosły diety.

Redakcja otrzymała w tej sprawie list od Krzysztofa Listwona z Ostrowi Mazowieckiej, radnego powiatu.

Pisze on m. in:

„Na grudniowej sesji Rady Miasta w Ostrowi Mazowieckiej ledwie jednego głosu zabrakło do uchwalenia budżetu na 2017 roku. Czy radnym chodziło jednak na pewno o baczenie na każdą złotówkę podatników ostrowskich?

W wielomilionowym budżecie radni nie zauważyli, bądź nie chcieli zaważyć, skokowego wzrostu do 2000 zł najniższej płacy krajowej, która stanowi podstawę naliczania diet.

Może nie zwróciłbym na ten fakt uwagi, gdyby nie to, że sam – jako radny miasta - pisałem uchwałę dietową w 2008 roku. Moim głosem została ona przyjęta (pozostali radni asekuracyjnie wstrzymali się) i – mimo upływu lat - czuję się odpowiedzialny za skutki z niej wynikające.

A skutki będą takie, że podstawowa dieta radnego wynosić będzie w 2017 roku 1200 złotych. W porównaniu do gmin ościennych i powiatu jest to kwota wygórowana”.

Radni mają możliwość obniżyć ją, ale musieliby zmienić uchwałę w tej sprawie. Radny Krzysztof Listwon apeluje do nich o to w dalszej części swego listu. Czy posłuchają go?

Przeczytaj o tym w najnowszym papierowym wydaniu TO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie