Ostrołęka: brakuje kierowców. Rekrutują cudzoziemców

Redakcja
Mirosław Szczepankowski uważa, że coraz częściej zatrudniać cudzoziemców będą także firmy z innych branż
Mirosław Szczepankowski uważa, że coraz częściej zatrudniać cudzoziemców będą także firmy z innych branż
- Są na naszym rynku firmy, w których pracuje i ponad 90 proc. obcokrajowców - mówi prezes ostrołęckich transportowców.

- Transport jest swego rodzaju barometrem, miernikiem całej gospodarki, bo nie ma takiej jej gałęzi, której by nie obsługiwał - mówi nam prezes zarządu Zrzeszenia Przewoźników Drogowych w Ostrołęce Mirosław Szczepankowski, który razem z synami prowadzi firmę transportową.

- Nasza branża jako pierwsza widzi zmiany w gospodarce, także w sferze pracowniczej. I my jako pierwsi, już pod koniec pierwszej dekady tego wieku, obserwowaliśmy niedobór pracowników w naszej branży. Parę lat temu mówiło się o braku 30 tys. kierowców w skali całego kraju, obecnie te braki szacuje się na 100 tysięcy. To efekt dwóch czynników: dynamicznego rozwoju transportu przy jednoczesnym zaniku szkolenia nowych kierowców na poziomie zawodowym. Do tego dochodzą niedoskonałe wysiłki urzędów pracy. Powinny przekwalifikować na przykład na kierowców tych bezrobotnych, którzy w swoim zawodzie nie mogą znaleźć zatrudnienia. A wygląda to tak, że rejestruje się bezrobotnego, daje się mu świadczenia i nic się z nim więcej nie robi. Bez zasilania się pracownikami zza wschodniej granicy transport by zamarł.

Także ten ostrołęcki. Firmy głównie zatrudniają obywateli Ukrainy, Białorusi, ale i z dalej znajdujących się krajów. Proporcje zatrudnienia Polak-obcokrajowiec w każdym przedsiębiorstwie kształtują się inaczej.

- Ale są na naszym rynku firmy, w których pracuje i ponad 90 proc. obcokrajowców - opowiada Mirosław Szczepankowski. -
Dostają takie same pensje jak Polacy. Dla nich to większe pieniądze do zarobienia niż w kraju. Mamy też wyższy poziom kultury, komfortu pracy. To tacy sami pracownicy jak nasi rodacy: nie ma lepszych czy gorszych ze względu na narodowość. Są tacy, którzy pracują u nas kilka lat, a potem zatrudnienie w naszych firmach znajdują ich dzieci.

Więcej na ten temat przeczytasz w naszym Serwisie Plus.

Źródło wideo: Dzień Dobry TVN

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Chciwe jak to Kurpie...Mogą to golą...

T
Trucker
Tu się zgadzam jestem z Ostrołęki a pracuje poza Ostrołęka że względu na wyższe zarobki. W ostrołęccy przewoźnicy są cwani i chciwi stawka kierowcy w Ostrołęce jest marna i nie ma się co dziwić że brak kierowców. Młody chłopak który wyda na prawo jazdy 10 tys. Czy więcej nie będzie jeździł z duszą na ramieniu za parę marnych groszy.
M
Marek
Wychwalanie że u nas zarabiają więcej niż u siebie niewiele daje wystarczy wyjechać z Ostrołęki w kierunku zachodnim tylko 60 kilometrów a zarobki są wyższe o 1000 zlotych
Dodaj ogłoszenie