Niesamowite! Uczniowie dali nauczycielowi w prezencie... samochód!

Janusz Motyka, Nowiny
Na masce podarowanego malucha są autografy uczniów i obdarowanego nauczyciela
Na masce podarowanego malucha są autografy uczniów i obdarowanego nauczyciela Fot. Janusz Motyka
- To chyba żart. Byłem pewien że coś ta zwariowana klasa wymyśli - mówi nauczyciel.

Nauczyciel dostał od byłych uczniów" czerwonego fiata 126p. Dlaczego? - Bo kiedyś na zajęciach wspomniał że podobny model przed laty był jego pierwszym autem - tłumaczą uczniowie z III b w Wiązownicy koło Jarosławia (podkarpackie).

Kiedy w trakcie oficjalnej uroczystości grupka wtajemniczonych uczniów wjechała na plac przed szkołą czerwonym maluchem, zaskoczenie było pełne. Największe samego Marczewskiego.

Uczniowie kupili za grosze starego malucha u miejscowego rolnika. W szopie w tajemnicy przed dorosłymi wyremontowali auto. Chłopcy musieli wymienić skrzynię biegów.

- Do nas należało jego sprzątanie, bo było strasznie zapuszczone - mówią dziewczyny.

Zażenowany sprawą nauczyciel ostatecznie zdecydował, że podarowany mu samochód będzie przekazany na aukcje charytatywną dla chorych dzieci.

- Niech idzie od dzieci do dzieci - skwitował zamieszanie Andrzej Marczewski. Sobie zostawił kwiaty i pamiątkowy album z fotografiami zrobionymi przez jego uczniów.

Źródło: Nowiny 24, W Wiązownicy koło Jarosławia uczniowie dali nauczycielowi w prezencie... samochód

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciej

Nauczyciele przyjmują prezenty a czasami nawet sami je sobie wybierają. Dzieciaki wpadły na naprawdę świetny i oryginalny pomysł. Prezent nie był zobowiązujący a zrobił dodatkowo promocję szkole. Nawet rzeczy drobne a dane od serca dają dużo radości Świetne dzieciaki. Gratuluję!!!

F
Fallenangelv

Bardzo fajny pomysł.

G
Gość

Jestem nauczycielem nie biorę prezentów i co? rodzice i dzieci mówią, że jestem tak dumny i wyniosły, że gardzę ich prezentami - a Ci co biorą też nie są fajni bo przyjeli duperele i smród pozostał, bo przez kolejne lata słyszą jak to się klasa wykosztowała. A ja zawsze mówiłem, zabronić kategorycznie dawania i brania prezentów.

A Ciebie Olu kto tego nauczył, jak nie Twoi rodzice? -" nauczyciele tak jak lekarze w 99,99% to łapówkarze "

G
Gość

Zgadzam się z Olą, nauczyciele biorą prezenty bez żenady.

O
Ola

nauczyciele tak jak lekarze w 99,99% to łapówkarze

Dodaj ogłoszenie