MysteryTV: Jakub Rutka stworzył kanał z dreszczykiem

Redakcja
Graham Masterton (w środku) z Jakubem Rutką, Gabrielem Grulą i Staszkiem Orłowskim
Graham Masterton (w środku) z Jakubem Rutką, Gabrielem Grulą i Staszkiem Orłowskim Archiwum MysteryTV
MysteryTV, na którym można posłuchać opowieści o zombie, duchach, ale też i... pokemonach, święci triumfy na YouTube. Jego twórcą jest ostrołęczanin Jakub Rutka.

Kasia jest śliczną, wzorową uczennicą. Rodzice kochają ją nad życie, pozwalają na wszystko. Nie wolno jej jednego: otworzyć pudełka, które trzymają w szafie. Gdy ma 16 lat i zostaje sama w domu, ciekawość bierze górę nad zakazem i dziewczyna otwiera pudełko… To początek krótkiego opowiadania napisanego przez Staszka Orłowskiego z Ostrołęki. Historia powstała naprędce: razem z Jakubem Rutką właśnie czekali w Warszawie na wywiad z nie byle kim, bo z mistrzem grozy, autorem wielu książek, twórcą horrorów Grahamem Mastertonem.

- Kamery były rozstawione, wszystko gotowe - mówi Kuba. - Za 15 minut przychodzi Graham Masterton. Wtedy pomyślałem: mamy mistrza grozy na wyłączność! Stwórzmy z nim jakąś krótką historię grozy. Powiedziałem o tym Staszkowi, który natychmiast zaczął pisać wstęp.

Postawił na creepypasty

Powstały dwa zakończenia: autorstwa ich i sławnego pisarza. Jakie były oba finały opowieści, nie zdradzimy. Poznać je będzie można dzięki kanałowi na serwisie You Tube, który nazywa się MysteryTV. Publikowane są tam krótkie horrory (creepypasty), których autorami są głównie widzowie. MysteryTV jest jednym z najpopularniejszych kanałów o tej tematyce w naszym kraju. Jego twórcą jest Jakub Rutka. Czym są creepypasty?

- To krótkie historie grozy, zazwyczaj trwają kilka minut, ale są też takie, które długością przypominają seriale telewizyjne - objaśnia tajemniczy termin nasz rozmówca. - Wtedy uświadomiłem sobie, że to jest to, co będę publikował na kanale. Horrory łykałem niczym czekoladki. Mając dziewięć lat oglądałem „Laleczkę Chucky” i „Wioskę przeklętych”. W liceum pochłaniałem książki Stephena Kinga i Grahama Mastertona. W międzyczasie sam próbowałem swoich sił pisarskich, dlatego pomyślałem, że kanał będzie też miejscem, gdzie będę mógł podzielić się własną twórczością (na kanale jest 35 jego opowiadań - red.).

Piszą też widzowie

I nie tylko on. Teksty przesyłają widzowie. Te, które pozytywnie przejdą ocenę, trafiają na kanał w wersji audio z lektorem (czyta je Jakub Rutka), muzyką i efektami dźwiękowymi.

- Zdarzają się osoby, które mają niesamowicie lekki styl pisania - mówi ostrołęczanin. - Takich perełek nie ma zbyt wiele, ale najważniejsze jest, że mimo wszystko ludzie młodego pokolenia chcą pisać. Niektóre historie zaskakują nas okrucieństwem i brutalnością, ale jest to po części nieodłączny element opowiadań grozy. Kiedyś dostawaliśmy kilka tekstów tygodniowo, natomiast teraz kilka dziennie. Oprócz tego wielu autorów decyduje się na współpracę z naszym kanałem i publikację na MysteryTV na wyłączność - dodaje ostrołęczanin. - Są to m.in. Gabriel Grula, który jest autorem książki „Szmaciane Lalki” oraz jednej z popularniejszych serii na kanale „Czas Z”, a także Jakub Wolnik, którego historia pt. „Istota z lasu” jest filmem o największej liczbie wyświetleń na kanale (ma ich ponad 52 tys.! - red.).

Historię grozy napisał też Staszek Orłowski.

- Kuba bardzo długo mnie namawiał do współpracy - przyznaje Staszek. - W końcu napisałem creepypastę „Przyjaciółki na zawsze”. Skąd wziąłem na nią pomysł? Kiedyś wracałem z Warszawy autobusem. Chcąc nie chcąc, słyszałem rozmowę kilku dziewczyn siedzących niedaleko mnie. Zaczęły opowiadać o jakiejś tulpie. Zaintrygowało mnie to. Tulpa to taka druga świadomość, niejako wyhodowana przez człowieka. W ten sposób napisałem o dziewczynce, która zaczyna naukę w gimnazjum, ale nie odnajduje się w szkole, dokuczają jej koleżanki. I w pewnym momencie tego wszystkiego nie wytrzymuje. Więcej jednak nie zdradzę, zachęcam do posłuchania na kanale mojej opowieści. A pierwszy odcinek „Przyjaciółek” ma ponad 10 tys. wyświetleń. Dla mnie to kosmos, byłem przekonany, że i do tysiąca nie dobije.

O czym są inne opowiadania?

- Jeśli powiem, że o wszystkim, to będzie prawda - odpowiada Jakub Rutka. - Każdy miłośnik horrorów znajdzie tu coś dla siebie. Jeśli ktoś lubi motyw zombie, powinien posłuchać jednej z popularniejszych serii „Czas Z”. Jeśli ktoś lubi historie o duchach i nawiedzonych domach, może sięgnąć po moje opowiadanie w odcinkach „14 Nawiedzonych Nocy”. Mamy też opowiadania o tajemniczych istotach, seryjnych mordercach, o wilkołakach, apokalipsie, opętaniu.

A nawet o… pokemonach. Opowiadanie napisał Kuba. To owoc popularności gry „Pokemon Go”. Dodatkowym smaczkiem jest to, że akcja dzieje się w Ostrołęce: bohaterowie poszukują stworów w okolicach placu Bema i starego mostu. To z pewnością jedna z bardziej oryginalnych opowieści, choćby ze względu na temat. A o ten, jak się okazuje, wcale nie jest łatwo.

Takiego słuchowiska jeszcze nie było

Sukces MysteryTV to jednak nie tylko dobre opowieści, ale też praca lektora. Zupełnie nie przypomina ona tej przy reklamie, filmie fabularnym czy dokumentalnym.

- W creepypastach oprócz bycia narratorem jestem też każdym z bohaterów i każdą z postaci - objaśnia Kuba. - Jest to poniekąd wyzwanie, bowiem trzeba odzwierciedlić emocje bohaterów takie jak strach, złość, przerażenie czy panikę.

Jedną z bardziej wymagających opowieści od strony realizacji było „14 Nawiedzonych Nocy 3”. Pomysł oryginału był prosty: szóstka ochotników bierze udział w reality show zaś ich zadaniem jest spędzenie 14 nocy w najbardziej nawiedzonym domu w USA. Kuba po dużym sukcesie pierwszego sezonu napisał drugi, kolejny - Gabriel Grula. Ostrołęczanin rozbudował jego historię i wpadł na ciekawy pomysł.

- Pomyślałem też, że tym razem historię zrealizujemy jak profesjonalnego audiobooka. Skomponowałem cały soundtrack, który składa się z piętnastu utworów. Zaprosiłem do współpracy swoich przyjaciół, ostrołęckich artystów oraz rodzinę. Swoich głosów użyczyli m.in. Staszek Orłowski (Nie Oni Jedni), Wojtek Dudkowski (Droga na Ostrołękę), Piotr Grzyb (Ergo, Radio Oko), Jola Rybacka, Jakub Jurczak, moja siostra, żona, a nawet córka! Siedemnaście dni nagrań lektorów, trzy tygodnie przy kompozycji i nagraniu soundtracka, montaż - to była robota na olbrzymich obrotach. Wszyscy włożyli w to niesamowicie dużo pracy i zaangażowania, za co z całego serca dziękuję. Stwierdzam to z pełną świadomością i odpowiedzialnością, że takiego słuchowiska zrealizowanego przez amatorską grupę na polskim YouTube jeszcze nie było!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie