Liverpool przegrywa z Leicester. Salah nie trafił karnego. Zwycięski Fabiański

fb
AP/Associated Press/East News
Udostępnij:
Jeden gol wystarczył Leicester do pokonania ofensywnej maszyny Jurgena Kloppa. Trzy punkty wywalczył West Ham z Łukaszem Fabiańskim w bramce, a Southampton Jana Bednarka przetrwał w "10" przeciwko faworyzowanemu Tottenhamowi.

Sześć dni temu The Reds wyeliminowali Lisy z EFL Cup w ćwierćfinale po konkursie "jedenastek". We wtorek zespół Brendana Rodgersa przystępował do meczu bez ośmiu zawodników m.in. bez Harvey'ego Barnesa, Jonny'ego Evansa czy Caglara Soyuncu. Na ratunek przyszedł jednak Ademola Lookman - Anglik strzelił zwycięskiego gola w 59.minucie meczu. Liverpool dominował przez całe spotkanie oddając 21 strzałów do 6 rywali i kontrolując posiadanie piłki (64 proc.), ale nawet rzut karny Mohameda Salaha nie chciał znaleźć drogi do bramki. Dla The Reds była to pierwsza porażka od 10 spotkań we wszystkich rozgrywkach, z których wygrali aż 9. Dla Leicester było to dopiero drugie zwycięstwo w ostatnich pięciu meczach. Strata Liverpoolu do Manchesteru City wynosi już sześć punktów.

We wtorek grali również Polacy. Łukaszowi Fabiańskiemu nie udało zachować się czystego konta, ale West Ham bez problemów ograł Watford 4:1. Drugi z Biało-Czerwonych, Jan Bednarek pomógł Southampton w zdobyciu punktu przeciwko Tottenhamowi. Święci prowadzili od 25. minuty po strzale Jamesa Warda-Prowse'a, ale od 39. minuty musieli grać w "10" po drugiej żółtej kartce Mohammeda Salisu. Z rzutu karnego wyrównał Harry Kane, ale podopieczni Antonio Conte nie wykorzystali przewagi w drugiej połowie i skończyło się 1:1.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Liverpool przegrywa z Leicester. Salah nie trafił karnego. Zwycięski Fabiański - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie