Kłusownik odjechał fordem. W aucie miał ubitą zwierzynę

Mieczysław Bubrzycki
Wybrał się na polowanie, teraz szuka go policja.

Przedwczoraj, na polach w okolicach Zuzeli, rozległy się strzały. Świadkowie zawiadomili policję. Ustalono, że nieznany mężczyzna upolował za pomocą broni palnej jakąś zwierzynę leśną.

O tym, że polowanie było udane, świadczyły ślady krwi na śniegu. Upolowaną sztukę kłusownik włożył do samochodu i odjechał.

Policjanci poszukują sprawcy. Wiadomo, że poruszał się fordem.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec gminy
W dniu 12.01.2010 o 17:44, Gość napisał:

Marka samochodu, ślady opon pozostawione na śniegu...nie trudno będzie go złapać. A jeżeli był to jego rewir, zezwolenie na broń - nic mu nie zrobią.


TO NIE TAKIE PROSTE MUSI MIEĆ POZWOLENIE , WPISY I RÓŻNE TAKIE NO I CIEKAWE CO UPOLOWAŁ NIE ZAWSZE POLOWANIE MUSI BYĆ KŁUSOWANIEM, ZASTANÓWMY SIĘ CO STAŁO BY SIĘ Z EKSPANSJĄ DZIKÓW GDYBY NIE MYŚLIWI DOPIERO ROLNICY BY NArzEKALI
G
Gość
Marka samochodu, ślady opon pozostawione na śniegu...nie trudno będzie go złapać. A jeżeli był to jego rewir, zezwolenie na broń - nic mu nie zrobią.
Dodaj ogłoszenie