"Juma" z nowym prezesem

Jarosław Sender
Rada nadzorcza spółki odwołała z funkcji prezesa Adama Grabowca

Adam Grabowiec nie jest już prezesem spółki ciepłowniczej "Juma". Jego miejsce zajął Cezary Łodygowski.

20 marca obradowała rada nadzorcza "Jumy". Tworzą ją cztery osoby - przedstawiciele współudziałowców spółki: Artur Tadrzak i Grzegorz Napiórkowski ze strony urzędu miasta oraz Katarzyna Ciesielska i Anna Gadomska-Orłowska ze strony spółdzielni mieszkaniowej.

Spółka została zawiązana w czerwcu 2006 dla ratowania sytuacji ciepłowniczej miasta po tym, jak firma "Inkluz", wypowiedziała dostarczanie ciepła dla Makowa.

Miasto zawiązało ją ze Spółdzielnią Mieszkaniową "Jubilatka", która jest głównym odbiorcą ciepła. Przypomnijmy: współudziałowcy wyłożyli po500 tys. złotych na kapitał początkowy spółki. "Juma" wydzierżawiła od"Jubilatki" kotłownię przy ul. Kopernika. W 2008 roku kupiła kotły ciepłownicze, które będą jej własnością w 2013 roku, kiedy spłaci firmę "Siemens". W grudniu 2010 roku "Juma" odkupiła od syndyka upadłego "Inkluza" za 1 mln 300 tys. zł pięć kilometrów sieci i trzydzieści siedem węzłów ciepłowniczych. Miasto, jako jej współudziałowiec, zaciągnęło pożyczkę na ten zakup. Wedle umowy "Juma" ma spłacić ten dług miastu po tym, jak spłaci kotły.

Żeby to osiągnąć, firma powinna prężnie rozwijać się finansowo. Przede wszystkim poprzez przyrost liczby odbiorców. To jednak w ostatnich latach się nie zdarzyło. Pozostały podwyżki cen za ciepło. Ale te nie są akceptowane przez kontrahentów. W 2010 roku kontrahenci zdecydowanie odrzucili czternastoprocentowe podwyżki proponowane przez prezesa Grabowca. Wynegocjowano wówczas nieco niższe ceny ciepła. W tym roku ani SM "Jubilatka", ani komunalne wspólnoty mieszkaniowe, ani inni odbiorcy nie chcieli przyjąć do wiadomości dwunastoprocentowych podwyżek. A o negocjacjach prezes Gra-bowiec podobno nie chciał w ogóle słyszeć.

- Obecna wizja rozwoju spółki prezesa Grabowca jest odmienna od poglądów wspólników na sposoby rozwiązywania problemów i szukania dróg rozwoju, dlatego skorzystaliśmy z uprawnień rady nadzorczej, by odwołać prezesa - mówi Grzegorz Napiórkowski, przeowdniczący rady. - Impas w rozmowach z kontrahentami na pewno nie był korzystny dla rozwoju spółki, na której ciażą przecież zobowiązania nie tylko społeczne, ale także finansowe. Zadaniem nowego prezesa jest przede wszystkim unormowanie stosunków z kontrahentami, wynegocjowanie optymalnych taryf na ciepło. Mam też nadzieję, że w tym roku uda się uzyskać pozwolenia na budowę nowego źródła ciepła bądź rozbudowę sieci, co jest niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa ciepłowniczego miastu. A także dla rozwoju spółki.

Cezary Łodygowski będzie pełnił swą funkcję do 29 czerwca, czyli walnego zgromadzenia wspólników "Jumy", którzy ewentualnie wprowadzą kolejne zmiany w zarządzaniu spółką.

Dzień po podjęciu przez radę nadzorczą personalnych decyzji zastałam Adama Grabowca i Cezarego Łodygowskiego przy jednym biurku i roboczej dyskusji. Panowie w tym momencie nie chcieli komentować zaistniałej sytuacji. n

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie