Handlarze bili i kopali Azjatów. Czy Ostrów to miasto agresywnych ksenofobów?

(pk)
Fot. Archiwum
Od jednej z naszych Czytelniczek otrzymaliśmy niepokojący list.

Kobieta jest mieszkanką Ostrowi Mazowieckiej. Przeczytajcie, co napisała w liście do naszej redakcji.

Widziałam rok temu na naszym rynku, jak trzech rozjuszonych handlarzy biło sprzedających tam odzież Azjatów. Nie oszczędzano też dziewczyny, która z nimi była. "Nasz" osiłek bił ją i kopał. Zebrali się gapie, ale nikt nie stanął w ich obronie.
Wyraz ksenofobii dali także nasi mieszkańcy kilka tygodni temu. Młody chłopak z Sokołowa Podlaskiego otworzył w Ostrowi, ku uciesze smakoszy, bar azjatycki. Zatrudnił fachowców, młodych Azjatów. Wkrótce po mieście rozeszła się wieść, że karmią tam psami, gołębiami, że potrawy są stare i tym podobne bzdury.
Zamieszczono złośliwe uwagi w internecie, w obieg poszły sms-y. Wkrótce rozeszła się "wieść", że nastąpiło masowe zatrucie. Powiadomiono sanepid. Akurat tego dnia jadłam wraz z koleżanką w tym barze gorące i pyszne sajgonki (to one miały być przyczyną zatrucia). Czekałyśmy więc obie na rozwój wypadków. Żadnych sensacji nie było. Kontrola sanepidu też nic nie wykazała.
Komu zależało na tym aby bar zlikwidowano? Przecież nie stanowi dla nikogo konkurencji, bo jest w mieście tylko jeden i to od niedawna. Zastanawiam się, skąd w naszych mieszkańcach tyle nienawiści. Kocham to miasto, ale czasami mi wstyd.

Czy uważacie, że mieszkańcy Ostrowi nie lubią obcokrajowców? Zapraszamy Was do dyskusji na ten temat na naszym forum.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
IZA
Nie kupuję i nie biję,interes sami zamkną jeżeli będzie niedochodowy lub przeniosą się w inne miejsce.Takie zachowanie jest karygodne w każdym calu.Nasi też handlują poza granicami .Jeżeli nie można inaczej to siłą usuwa się "niepotrzebnych"-taki jest sposób myślenia wielu z nas.WSTYD,że to miało miejsce blisko mojego miejsca zamieszkania.
T
Tomasz
Sprawcami na pewno nie byli mieszkańcy Ostrowi, bo mieszkają tu sami wspaniali i kulturalni ludzie...nie wierzę..
s
ssijmojeprącie
Pieprzony, prowincjonalny zaścianek! Wszystko co wygląda, mówi, rusza się inaczej niż nasze jest złe i trzeba to zniszczyć. Niestety, taka jest mentalność ludzi w małych miasteczkach, szczególnie w tzw. Polsce B...
Dodaj ogłoszenie