MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Fręch rozbita przez Gauff w walce o ćwierćfinał. Nie ma już Polek w Australian Open

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Magdalena Fręch dziękuje za mecz Cori Gauff w 1/8 finału Australian Open
Magdalena Fręch dziękuje za mecz Cori Gauff w 1/8 finału Australian Open EPA/PAP
Zajmująca 69. miejsce w światowym rankingu Magdalena Fręch nie zdołała sprawić jeszcze jednej sensacji w Australian Open – gładko przegrała na centralnym obiekcie kompleksu w Melbourne Rod Laver Arena w 1/8 finału z rozstawioną z numerem 4 Amerykanką Cori „Coco” Gauff 1:6, 2:6.

Magdalena Fręch była jedną z sześciu tenisistek, które w drugim tygodniu zadebiutowały w Australian Open 2024. Mimo że w dwóch poprzednich występach w Down Under w głównych losowaniach nigdy nie wygrała meczu, 26-latka z Łodzi zwróciła na siebie uwagę, gdy w drugiej rundzie zszokowała rozstawioną z numerem 16 Francuzką Caroline Garcię, która sama wcześniej imponująco wyeliminowała byłą światową liderkę Japonkę Naomi Osakę. W 1/8 finału łodzianka nie dała już jednak rady znajdującej się w doskonałej formie światowej „trójce” Cori Gauff.

Gauff po odpadnięciu Świątek faworytką bukmacherów

Po odpadnięciu Igi Świątek 19-letnia Gauff została faworytką bukmacherów do zdobycia drugiego z rzędu tytułu Wielkiego Szlema po ubiegłorocznym US Open i w roli faworytki rozbiła Fręch 6:1, 6:2 w nieco ponad godzinę i po raz pierwszy dotarła do ćwierćfinału Australian Open.

W pierwszym secie Amerykanka łatwo przełamała jej serwis, potem powtórzyła to w piątym i siódmym gemie, kończąc pierwszego seta w ciągu 27 minut.

Efektowny lob Fręch to za mało na pokonanie Gauff

W drugiej partii było trochę więcej walki i kilka ładnych zagrań Polki, między innymi efektowny lob, ale to nie wystarczyło, żeby zagrozić rywalce. Gauff, dysponująca najsilniejszym serwisem ze wszystkich uczestniczek Australian Open, nie dała Magdzie ani jednej szansy na przełamanie własnego podania, a sama przełamała serwisy łodzianki w czwartym i ósmym gemie. Pojedynek zakończyła precyzyjnym minięciem.

Fręch zaliczyła dwa asy, popełniła 20 niewymuszonych błędów i nie zdobyła ani jednego break pointa. Gauff miała jednego asa, popełniła jeden podwójnym błąd i 19 niewymuszonych błędów oraz wykorzystała pięć z siedmiu break pointów.

Wszystkie Polki pożegnały się już z Australian Open

Polka może być jednak zadowolona z występu w Australii. Po raz pierwszy awansowała tak daleko w Wielkim Szlemie i w klasyfikacji WTA przesunie się na najwyższe w karierze miejsce – do piątej dziesiątki. Otrzyma także premię blisko miliona złotych.

W Australian Open nie ma już Polek. W grze pojedyńczej w pierwszej rundzie odpadła Magda Linette, a w trzeciej – liderka światowego rankingu Świątek. W grze podwójnej w pierwszej rundzie wyeliminowana została Katarzyna Piter, a Linette wycofała się z powodu problemów zdrowotnych, natomiast w drugiej rundzie mecz walkowerem oddała Katarzyna Kawa, po rezygnacji z debla swojej partnerki Marty Kostiuk.

W półfinale Gauff najpewniej zmierzy się z obrończynią tytułu Sabalenką

Było to 11. zwycięstwo z rzędu „Coco” w turniejach wieloszlemowych, począwszy od jej mistrzostwa w Nowym Jorku jesienią ubiegłego roku. Gauff w półfinale Happy Slam może trafić na broniącą tytułu mistrzynię rozstawioną z numerem 2 Białorusinkę Aryną Sabalenkę, która w 1/8 finału pokonała Amerykankę Amandę Anisimovą (442. WTA) 6:3, 6:2. Wcześniej jednak Cori spotka się z Ukrainką Kostiuk (37. WTA), która rozbiła Rosjankę Marię Timofiejewą (170. WTA) 6:2, 6:1.

Zapytana na korcie, czy spieszyło jej się, aby zakończyć mecz w około godzinę, Gauff zażartowała:

– Chcę dziś wieczorem obejrzeć „Iron Claw” (Żelazny pazur), chcę iść do kina.

Dla Gauff zaszczytem było grać przed legendarnym Rod Laverem

A następnie dodała:

– Nie spieszę się nigdzie. Nie ma lepszego kortu w Australii niż Rod Laver i gra tutaj była dla mnie zaszczytem, ​​więc dziękuję za przybycie na mój mecz.

Kiedy zwrócono jej uwagę, że sam Laver w rzeczywistości był na trybunach, Gauff dodała, że ​​miała szczęście, iż nie zauważyła go, dopóki nie uzyskała dużej przewagi w meczu, więc nie była rozproszona ani zdenerwowana.

Po czym zasalutowała australijskiej legendzie :

– Jest tam wiele legend, więc dziękuję za przybycie na mój mecz. To był zaszczyt grać przed wami!

Wynik meczu 1/8 finału:

Magdalena Fręch (Polska) – „Coco” Gauff (USA, 4) 1:6, 2:6

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Fręch rozbita przez Gauff w walce o ćwierćfinał. Nie ma już Polek w Australian Open - Sportowy24

Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki