Chodniki pod śniegiem

Jarosław Sender
Mieszkańcy osiedla przy ul. Pu¬łaskiego skarżyli się w ubiegłym tygodniu na kiepsko odśnieżone chodniki.

- Ciężko wyjść z domu, zwłaszcza starszym ludziom - dwie osoby telefonowały do naszej redakcji w ubiegłą środę. - Interweniowaliśmy w spółdzielni. Obiecali do dzisiaj porządnie je odśnieżyć. Ale nikogo nie widać.

Następnego dnia chodniki na osiedlu przy ul. Pułaskiego rzeczywiście wyglądały nie najlepiej. Niby odśnie¬żone, ale jednak starszym ludziom trudno było nimi przejść (podobnie zresztą wyglądała większość chodników w mieście). A osiedlowa uliczka z prawej strony tak zwanego "domu chłopa" stanowiła jedną wielką breję. Jedyny wyczyszczony chodniczek zauważyliśmy przy sklepiku z odzieżą. Ale odśnieżył go właściciel sklepu, przerażony zresztą hałdami śniegu gromadzonymi przed jego małym sklepem.

- Co będzie, jak to wszystko zacznie płynąć? Powinni to gdzieś stopniowo wywozić, bo przecież utoniemy tutaj - martwił się.

Zgłosiliśmy skargi mieszkańców do prezesa SM "Jubilatka". Był zdziwiony.

- Do sprzątania chodników wynajmujemy tak zwane podmioty gospodarcze. Przyjmuję te uwagi i zaraz będziemy mobilizować ich do porządnej roboty - obiecał Lech Gadomski.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie