Za co kierowcy płacą najwięcej? Cena benzyny rośnie nawet szybciej niż średnia inflacja

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
W tym roku w drugim tygodniu lutego odnotowano największą tygodniową podwyżkę ceny detalicznej benzyny bezołowiowej 95 od lipca ubiegłego roku.
W tym roku w drugim tygodniu lutego odnotowano największą tygodniową podwyżkę ceny detalicznej benzyny bezołowiowej 95 od lipca ubiegłego roku. fot. pixabay
Udostępnij:
Jak donosi Główny Urząd Statystyczny, inflacja w styczniu wyniosła 9,2 proc., z kolei benzyna w stosunku do lutego 2021 podrożała o 11,8 proc. Droższe są też naprawy i usługi warsztatów samochodowych. Kierowcy nieprzestrzegający Kodeksu Ruchu Drogowego także muszą się liczyć z dotkliwszymi karami.

Inflacja konsumencka w Polsce wyniosła w styczniu (w ujęciu rocznym) rekordowe 9,2 proc. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Dla porównania w grudniu 2021 r. inflacja wynosiła 8,6 proc. Na początku ubiegłego roku sięgała natomiast 2,7 proc.

Znaczący wpływ na ogólny poziom inflacji ma cena benzyny, która rośnie nawet szybciej niż średnia inflacja. Według portalu E-Petrol w czwartek, 18 lutego 2021 roku, średnia cena benzyny Pb 95 w Polsce wyniosła 4,75 złotego za litr. W tym roku w drugim tygodniu lutego odnotowano największą tygodniową podwyżkę ceny detalicznej benzyny bezołowiowej 95 od lipca ubiegłego roku. Za litr kierowcy musieli zapłacić 5,31 zł, czyli o 56 groszy więcej niż przed rokiem. To wzrost o 11,8 proc.

Bardziej dotkliwe mandaty

Nowy rok przyniósł także znaczące wzrosty kar dla kierowców. Maksymalna wysokość mandatu została podniesiona z 500 do 5 tys zł, a grzywny nakładanej przez sąd z 5 tys do nawet 30 tys zł.

Nowe regulacje ustanawiają również minimalną wysokość kary grzywny na poziomie 800 zł wobec kierowcy przekraczającego dopuszczalną prędkość jazdy o ponad 30 km/h, niezależnie od tego, czy poruszał się w obszarze zabudowanym, czy poza nim.

Za przekroczenie prędkości o 71 km/h i więcej trzeba będzie zapłacić, bo 2,5 tys zł. Zmodyfikowano też stawki za inne przewinienia. Wśród najbardziej spektakularnych wzrostów są:

  • od 2,5 tys do 30 tys zł za prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu alkoholu (od 02, do 05, promila). Wcześniej maksymalna kwota mandatu wynosiła 5 tys zł
  • od 1,5 tys zł wynosi mandat za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu lub wchodzącemu na przejście.

Warsztaty również podnoszą ceny

Także naprawa samochodu obciąża portfele zdecydowanie bardziej niż jeszcze kilka miesięcy temu. W skali pięciu lat na wizyty u mechaników musimy przeznaczyć prawie 20 proc. więcej – wynika z analizy opublikowanej przez Yanosik Warsztaty.

Jeszcze dwa lata temu za naprawę samochodu w warsztacie Polacy płacili średnio około 500 zł. Już w pierwszym półroczu ubiegłego roku kwota ta wzrosła, osiągając wynik powyżej 600 zł. Teraz jest jeszcze drożej.

Polisy AC w górę

W przypadku ubezpieczenia Auto Casco sytuacja nie jest już tak jednoznaczna. Staniały w czterech miastach wojewódzkich – najmocniej we Wrocławiu o 9,2 proc. W pozostałych miastach ceny polis AC wzrosły. Podwyżki nie były jednak duże – w 8 miastach niższe niż średnia inflacja podana przez GUS. Tylko w 6 miastach wzrosty cen były dwucyfrowe (najwięcej w Rzeszowie i Białymstoku).

- Ceny polis AC od kilku lat nie zmieniały się, teraz widać niewielki wzrost, który i tak nie odzwierciedla wielkości średniej inflacji – mówi Katarzyna Pokora z CUK Ubezpieczenia, cytowana w komunikacie. – Rosną ceny części, koszty pracy, czy chociażby energii, która jest zużywana w warsztatach samochodowych. Naprawa po zdarzeniu drogowym wymaga znacznie większych wydatków na zakupu części oraz zastosowania bardziej skomplikowanych i kosztownych technologii naprawy – wylicza. Jak wyjaśnia, ubezpieczyciele płacą więcej za naprawę uszkodzonych pojazdów co przekłada się na wzrost cen AC.

Odwrotny trend w przypadku polis OC

Wg danych CUK Ubezpieczenia średnie ceny polis komunikacyjnych OC w styczniu 2022 r. w 15 miastach wojewódzkich nie tylko nie wzrosły, ale był wręcz niższe niż w styczniu 2021. Najbardziej potaniały w Krakowie o 8,6 proc. i w Zielonej Górze o 8,3 proc.

- Począwszy od połowy 2017 roku, ceny ubezpieczeń OC sukcesywnie spadają. Obecne stawki OC są około 25 proc. niższe od wyceny polis z 2017 r. – mówi Pokora. – Wpływ na ceny polis OC dla kierowców ma wiele czynników – dodaje.

Ekspertka wymienia tutaj m.in. politykę cenową towarzystw ubezpieczeniowych, liczbę szkód w danym mieście czy województwie i w efekcie wypłaconych odszkodowań w danym regionie. – Znaczenie może mieć też wielkość rynku i sprzedaży, czy ewentualne promocje. Oczywiście są ubezpieczyciele, którzy generalnie podnieśli stawki ubezpieczeniowe, ale analizując wszystkie oferty można znaleźć tańsze propozycje niż przed rokiem, a średnia dla większości miast jest niższa. To m.in. wynik ostrej konkurencji cenowej – wymienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Za co kierowcy płacą najwięcej? Cena benzyny rośnie nawet szybciej niż średnia inflacja - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie