Wypadek w Kadzidle. Dwie osoby ranne, w tym 12-latka

Robert Majkowski
Robert Majkowski
Do poważnego wypadku doszło w poniedziałek 7 sierpnia rano w Kadzidle.

Na wylotówce z Kadzidła w stronę Ostrołęki dachował samochód osobowy. Na miejsce wezwano straż pożarną, karetkę pogotowia i policję. Są utrudnienia w ruchu.

- Dzisiaj około godz. 7.30 na ul. Warszawskiej w Kadzidle, na drodze krajowej nr 53, doszło do zdarzenia drogowego z udziałem osobowego citroena C5 - powiedział nam Krzysztof Kolator z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. - Kierujący tym pojazdem mężczyzna, jadąc w kierunku Ostrołęki, zjechał na lewy pas ruchu, do przydrożnego rowu i uderzył w betonowy przepust przy wjeździe do posesji. W wyniku uderzenia pojazd dachował. Kierujący i 12-letnia pasażerka zostali zabrani do szpitala.

Zdjęcia przesłała nam Czytelniczka.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czytelniczka
W dniu 07.08.2017 o 10:26, Janusz napisał:

Przez takich baranów jak czytelniczka , która nadesłała zdjęcie - tworzą się właśnie dodatkowe korki. Niedość że musi zwolnić żeby sobie popatrzeć to jeszcze zdjęcie musi zrobić !Ciekawe czy przyszło Ci do głowy żeby zapytać , czy ktoś pomocy nie potrzebuje...

Dodatkowego korka nie spowodowałam, ponieważ i tak w tamtym miejscu musieliśmy zatrzymać się przed dwoma samochodami, które zaparkowane były częściowo na jezdni, częściowo na poboczu, a z naprzeciwka jechały auta. Wówczas zrobiłam pierwsze zdjęcie. Drugie zrobiłam, gdy mijaliśmy owe samochody.
 

Co do pomocy: właśnie ludzie z owych dwóch samochodów, które się zatrzymały, byli pierwsi na miejscu zdarzenia i udzielali jak rozumiem pomocy poszkodowanym. Nie ujechaliśmy daleko, a już jechały na miejsce straż, pogotowie, policja. Zapewniam, że gdybym była jedną z pierwszych osób na miejscu wypadku zatrzymałabym się i udzieliłabym pomocy.

 

Pozdrawiam

J
Janusz

Przez takich baranów jak czytelniczka , która nadesłała zdjęcie - tworzą się właśnie dodatkowe korki. Niedość że musi zwolnić żeby sobie popatrzeć to jeszcze zdjęcie musi zrobić !
Ciekawe czy przyszło Ci do głowy żeby zapytać , czy ktoś pomocy nie potrzebuje...

Dodaj ogłoszenie