Wicestarosta w archiwum IPN figuruje jako współpracownik SB. Prokurator nie zakwestionował jednak jego oświadczenia lustracyjnego

Mieczysław Bubrzycki
Wicestarosta Józef Polak oskarża dziennikarza za swoje… kłopoty z lustracją.
Wicestarosta Józef Polak oskarża dziennikarza za swoje… kłopoty z lustracją. fot. M. Bubrzycki
W czasie ostatniej sesji Rady Powiatu wicestarosta poinformował, że nie skłamał w oświadczeniu lustracyjnym.

Na początku ostatniej sesji Rady Powiatu wicestarosta Józef Polak odczytał oświadczenie nawiązujące do artykułu "Zlustrowali Polaka" (TO z 15.09.2009 r.).

Artykuł ukazał się po informacji zamieszczonej na stronie internetowej Instytutu Pamięci Narodowej, z której wynika, że w latach 80. J. Polak współpracował z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa (był tzw. kontaktem operacyjnym). W swoim oświadczeniu lustracyjnym wicestarosta ostrowski napisał, że nie współpracował. W artykule w TO znalazły się obszerne wypowiedzi J. Polaka, który opowiedział dziennikarzowi o tamtych czasach i stwierdził, że nigdy na nikogo nie donosił.

Mimo to, w obszernym oświadczeniu odczytanym na sesji Rady Powiatu, Józef Polak oskarżył dziennikarza TO, że… inspirowany przez tych, którzy "szukają haka na Polaka" szukał taniej sensacji.

Poinformował też, że pod koniec września otrzymał z IPN pismo podpisane przez prokuratora jeszcze w kwietniu (!), że nie skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym.

O sprawie przeczytasz więcej w aktualnym papierowym wydaniu TO.

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 27.10.2009 o 19:26, Puchatek napisał:

Podobnie jak tw BOLESŁAW, był i nie był. To pokolenie skażone jest kapusiostwem lub wielką szlachetnością i charakterem. Warto nieraz zwrócić uwagę na jego karierę w stosunku do wykształcenia, powiązania rodzinne, np.czyim był zięciem, czy będąc działaczem nawet "Solidarności" śmiało mógł pozorować "działania". Ci znowu, którzy faktycznie działali i nie poddali się zachętom SB, kariery nie robili i byli niszczeni. Ludzie, którzy byli wówczas blisko kapusiów lub obok ludzi prawych dziś domyslają się lub wiedzą kto był kim.



Kariery nie zrobili bo nie chcieli współpracować.ale teraz wielu z nich to ludzie na poziomie z nieskażonym sumieniem.Jednak warto być uczciwym i lojalnym w stosunku do współpracowników,bo to procentuje na przyszłość.Nie ważne jak kto zaczyna,ważne jak kończy.Czym większy trud tym większa satysfakcja.
P
Puchatek

Podobnie jak tw BOLESŁAW, był i nie był. To pokolenie skażone jest kapusiostwem lub wielką szlachetnością i charakterem. Warto nieraz zwrócić uwagę na jego karierę w stosunku do wykształcenia, powiązania rodzinne, np.czyim był zięciem, czy będąc działaczem nawet "Solidarności" śmiało mógł pozorować "działania". Ci znowu, którzy faktycznie działali i nie poddali się zachętom SB, kariery nie robili i byli niszczeni. Ludzie, którzy byli wówczas blisko kapusiów lub obok ludzi prawych dziś domyslają się lub wiedzą kto był kim.

B
Bogda
W dniu 20.10.2009 o 14:36, Tomasz napisał:

Skoro jest oficjalne postanowienie prokuratury w tej sprawie, to nie ma tematu..



Jest.Nie brońmy tych,którzy krzywdzili.Na podstawie zniszczonej dokumentacji trudno cokolwiek orzec.
M
Misio

Są takie stwierdzenia: "podpisał współpracę z SB ,ale nie współpracował,nikomu nie zrobił krzywdy".Samo podpisanie świadczy już jakim był człowiekiem,był zdrajcą,bo wyraził chęć niszczenia innych.Ten,który podpisał tak samo winien jak ten co donosił.Dobrze,że takie sprawy są ujawniane.To przestroga dla następnych pokoleń:"nie czyń tego komuś co tobie nie miłe".

O
Olga
W dniu 23.10.2009 o 12:18, VX napisał:

Słusznie. Nie tylko wicestarosta może dziękować służbom Kiszczaka, które tonami niszczyli dokumentację na przełomie 80/90 lat ubiegłego wieku. Wszelkiej maści WŁADYSŁAWY, BOLESŁAWY, ZBIGNIEWY, EUGENIUSZE już od dawna cieszą się że nie ma dokumentów bo zostały zniszczone.



O,tu masz całkowitą rację.
V
VX

Słusznie. Nie tylko wicestarosta może dziękować służbom Kiszczaka, które tonami niszczyli dokumentację na przełomie 80/90 lat ubiegłego wieku. Wszelkiej maści WŁADYSŁAWY, BOLESŁAWY, ZBIGNIEWY, EUGENIUSZE już od dawna cieszą się że nie ma dokumentów bo zostały zniszczone.

k
kamil

Nie ma tematu??? Trzeba być naiwnym, żeby wierzyć, że SB-cy dla żartów wciągnęli Polaka na swoją listę. Wicestarosta może dziękować Mazowieckiemu i jego grubej kresce, że SB-cja zniszczyła jego papiery, co jasno wynika z wpisu na stronie IPN. Papierów nie ma, ale nie zmienia to istoty sprawy, że pan wicestarosta kręcił lody ze służbami. Naiwni, którzy współczują mu i wierzą, że wszystkiemu winien dziennikarz, który to ujawnił.
A tak a propos - nie przypomina wam to trochę sytuacji na samej górze? Kamiński ujawnił aferę, więc został skreślony przez premiera. Na szczęście, wicestarosta nie ma możliwości odwołać dziennikarza...

u
uk

Nie rozumiem, współpracownik SB nie współpracował z SB ??? A z kim współpracował wobec tego? Może z BS ?

T
Tomasz

Skoro jest oficjalne postanowienie prokuratury w tej sprawie, to nie ma tematu..

Dodaj ogłoszenie