W sobotnim wypadku w alei Jana Pawła II ucierpieli rodzice chorego Mikołajka z Myszyńca Starego

red
Archiwum rodzinne
Jechali na ślub przyjaciół

Tak relacjonuje to zdarzenie na FB tata Mikołajka, Sebastian: "Z nieznanych przyczyn kierujący busem iveco zjechał na nasz pas, przez co doszło do kolizji praktycznie czołowej. Siła była spora, vectra jest roztrzaskana doszczętnie, aż ugięła się w połowie. Szczęście w nieszczęściu Mikołaj wyszedł z tego bez szwanku, a nawet bez najmniejszego otarcia, fotelik spełnił swoją rolę w 100%. Mama ma otarcie od pasa i sporego krwiaka na lewej ręce, ale na szczęście ręka nie jest złamana. A ja, czyli tata, mam uraz kręgosłupa szyjnego, a co za tym idzie moje funkcjonowanie jest mocno ograniczone - muszę chodzić w kołnierzu ortopedycznym, a cała moja obręcz barkowa jest cholernie stłuczona i straszliwie boli, ale to nic, szybko dojdę do siebie, najważniejsze, że Marta i Mikołaj są cali (...)."

Z powodu wypadku zostali bez samochodu.

"(...) Co trochę utrudni nam codzienne poruszanie, bo Mikołajek codziennie jeździ na rehabilitację i do lekarzy, będziemy musieli kupić coś innego, czyli dochodzi nam kolejny wydatek... Na pieniążki z ubezpieczenia na pewno przyjdzie nam trochę poczekać, a czymś jeździć trzeba. Przez to musimy odwołać też wizytę w tym tygodniu w Katowicach (...).

O pogodnym Mikołajku i jego fajnych rodzicach pisaliśmy tu:

Mikołaj Dawidczyk

A tu zdjęcia z sobotniego zderzenia:

Zderzenie w alei Jana Pawła

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zyczę dużo sił dla rodziny i wytrwałosci napewno przyjdzie czas że będziecie się cieszyc maleństwem

G
Gość

Współczucia dla rodziny  tyle przeszli Bóg nie ma chyba litosci  że tak mocno ich każe

d
daro

jeśli mogę coś doradzić, to jeżeli wina jest kierowcy iveco to można skorzystać z tzw. samochodu zastępczego na koszt sprawcy, jeśli jest potrzeba np. wizyta u lekarza czy właśnie rehabilitacja, wystarczy posiadać stosowne dokumenty z policji na temat zdarzenia, życzę zdrowia i powodzenia.

X
X

Nawet na chwile nie mogą odpocząć... Duzo zdrowia życzę!

Dodaj ogłoszenie