MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ukraińcy wyjeżdżają masowo z Polski. Ekspertka: Musimy zadbać o politykę migracyjną. Co zrobić, żeby Polska nie była krajem tranzytowym?

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wideo
od 16 lat
Polską granicę do początku listopada przekroczyło ponad 16 mln uchodźców. Jak mówi nam Joanna Torbé-Jacko, ekspertka BCC, Polsce brakuje „spójnej wizji zarządzania napływającymi imigrantami". – Polityka migracyjna to nie tylko przepisy, polityka migracyjna musi się opierać także na instrumentach miękkich – tłumaczy i podkreśla, że imigracja jest szansą na wypełnienie luk na rynku pracy oraz na trendy demograficzne.

Spis treści

Polityka migracyjna Polski wymaga działań

Przypomnijmy, polską granicę do początku listopada przekroczyło ponad 16 mln uchodźców. W ubiegłym roku Urząd do Spraw Cudzoziemców wydał decyzje dotyczące udzielenia ochrony międzynarodowej w formie statusu uchodźcy lub ochrony uzupełniającej 10,7 tys. osobom. Przy takich ruchach migracyjnych Polski nie stać na to, by być państwem bez polityki migracyjnej. Polsce brakuje „spójnej wizji zarządzania napływającymi imigrantami".

Zdaniem ekspertki Polska musi zadbać o specjalne instrumenty sprzyjające integracji.
Imigracja jest szansą, szansą na wypełnienie luk na rynku pracy i na trendy demograficzne – mówi nam ekspertka. – Polska musi szybko i sprawnie zarządzić imigracją, aby uchodźcy stąd nie wyjeżdżali – dodaje. Adam Jankowski/ Polska Press

– Dlatego absolutnym priorytetem dla polskiej polityki wewnętrznej powinien stać się postulat przyjęcia jednolitego i kompleksowego programu polityki migracyjnej i azylowej – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Joanna Torbé-Jacko ekspertka BCC ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, ponieważ jak podkreśla – Obecnie największym polskim problemem jest brak polityki migracyjnej.

Jednocześnie zwraca uwagę, że spełniamy bardzo dużo dobrych inicjatyw na szczeblu samorządowym czy w trakcie różnego rodzaju indywidualnych inicjatyw, jednak brakuje nam polityki migracyjnej na szczeblu centralnym. – My zarządzamy imigracją kryzysowo, a znajdujemy się obecnie w największym kryzysie imigracyjnym od II Wojny Światowej, w związku z sytuacją na Ukrainie – zaznacza.

Polityka migracyjna. „Musimy działać systemowo"

– My w Business Centre Club uważamy, że trzeba podejść do tego systemowo, to znaczy rozpocząć prace nad polityką migracyjną – mówi i podkreśla, że „nie chodzi tylko o przepisy”. – To jest na przykład kwestia podejścia do integracji, ponieważ nie ma polityki migracyjnej bez integracji – zauważa.

Torbé-Jacko podkreśla, że osoby przyjeżdżające do Polski nie zostaną w naszym kraju, jeżeli zabraknie tych instrumentów miękkich. – Dzisiaj mamy wyzwania praktycznie na każdym polu, jeżeli chodzi o imigrantów z uwagi na ich liczbę – tłumaczy. Z drugiej strony przyznaje, że większy nacisk musi być kładziony na współpracę z Unią Europejską. – Polska znajduje się pod dużą presją migracyjną i dlatego musimy z UE współpracować – mówi.

– Wśród kwestii absolutnie priorytetowych znajduje się m.in. kwestia wdrożenia procedur, które pomogą ściągnąć dodatkowych ludzi do pracy – mówi w kontekście przedsiębiorców, którzy zmagają się z dużym odpływem pracowników z zagranicy, głównie z tzw. branż męskich, czyli transport, budownictwo, czy spawalnictwo. – Mówimy o odpływie pracowników na poziomie 30 proc. – podkreśla.

– Chcielibyśmy, żeby w międzyczasie nastąpiły prace nad polityką migracyjną, dotyczącą opracowania dokumentu, który wskazywałby jakie kierunki Polska dzisiaj przyjmuje, chociażby w związku z trendami demograficznymi – tłumaczy i przypomina, że w Polsce tych rąk do pracy będzie brakowało, a jednocześnie musi to tak działać, aby Polacy nie mieli poczucia, że w jakiś sposób są na tym stratni. Torbé-Jacko zwraca uwagę, że w długiej perspektywie na pewno nie będą na tym stratni. Jednak tutaj, jej zdaniem, wracamy do budowania świadomości ludzi.

Kryzysowo zarządzamy dobrze, ale nie jest to zarządzanie długoterminowe – podkreśla. – Jeżeli chcemy długoterminowo, żeby imigranci u nas zostawali, żeby w przemyślany sposób wypełniali luki na rynku pracy nie powodując jednocześnie „konfliktu integracyjnego”, to do tego potrzebna jest długofalowa strategia, a nie działania ad hoc – mówi.

Jak tłumaczy, później okazuje się, że ci imigranci wyjeżdżają dalej na zachód w poszukiwaniu lepszej pracy, lepszej przyszłości, co czyni z Polski państwo tranzytowe.

W jaki sposób zachęcić obcokrajowców do pozostania w Polsce?

Ukraińcy albo wyjeżdżają do siebie, albo mają poczucie takiej tymczasowości z nadzieją na ten powrót – mówi. – Jest to kwestia tych miękkich instrumentów integracyjnych – dodaje.

Ekspertka nie ukrywa, że Ukraińcy w dalszym ciągu chętnie wyjeżdżają na zachód, ponieważ tam mają wyższe oczekiwania np. co do zarobków w kontekście powrotu do swojego domu. – Natomiast Polska, bardziej niż inne kraje posiada pewne zalety, jak na przykład bliskość kulturową, podobieństwo językowe, dlatego wszystkie te instrumenty miękkie powinny w sposób przemyślany być wykorzystywane, żeby pokazywać im te dobre strony Polski, na których mogą zyskać, chociażby poprzez bliskość geograficzną – podsumowuje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ukraińcy wyjeżdżają masowo z Polski. Ekspertka: Musimy zadbać o politykę migracyjną. Co zrobić, żeby Polska nie była krajem tranzytowym? - Strefa Biznesu

Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki