To nie prezydent, ale rynek pomaga frankowiczom. Zyskali 20 mld zł

Roman Przasnyski/AIPZaktualizowano 
Piotr Smoliński/Polska Press
Korzystne dla frankowiczów zmiany kursowe na rynku walutowym zredukowały w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zadłużenie frankowiczów w Polsce o prawie 20 miliardów złotych! A to jeszcze nie koniec tego pozytywnego dla kredytobiorców trendu.

Posiadacze kredytów we frankach nadal nie mogą doczekać się satysfakcjonujących rozwiązań ustawowych, a najbardziej aktywna część tego środowiska wciąż zgłasza nowe propozycje. Tymczasem rynek walutowy, który wcześniej sprawił im przykrą niespodziankę, teraz postanowił przynieść ulgę. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy „zredukował” ich zadłużenie o prawie 20 mld zł.

Na koniec sierpnia wartość zadłużenia z tytułu walutowych kredytów na zakup nieruchomości wyniosła 140,6 mld zł i była o niemal równe 20 mld zł, czyli o ponad 12 proc. niższa niż rok wcześniej.

Znaczący w tym udział miał spadek kursu franka. Jeszcze w grudniu 2016 r. przekraczał on 4,15 zł, zaś w ostatnich dniach zszedł poniżej 3,7 zł, co oznacza przecenę o prawie 11 proc. To pierwsza tak długo trwająca dobra passa posiadaczy kredytów we frankach od ponad czterech lat. Wcześniej z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia od sierpnia 2011 r. do maja 2013 r., gdy w ciągu dwudziestu miesięcy frank potaniał z 4,04 do 3,3 zł, czyli o ponad 18 proc.

Wiele wskazuje na to, że jest szansa na powtórkę tej sytuacji, jeśli nie co do skali przeceny franka, to przynajmniej utrzymania jego kursu na niskim, zbliżonym do obecnego poziomie, przez co najmniej kilka miesięcy.

Składają się na to dwie grupy czynników, z których pierwsza powoduje, że frank traci na wartości wobec euro, a druga sprawia, że złoty pozostaje stosunkowo mocny wobec euro, a przynajmniej traci do wspólnej waluty słabiej niż frank. Euro zaś stanowi „wspólny mianownik” w wyliczaniu relacji franka do złotego. Kurs franka w złotych wyliczany jest bowiem w wyniku podzielenia kursu euro w złotych przez kurs euro we frankach. Przykładowo, 22 września kurs euro wynosił 4,27 zł, a kurs euro 1,16 franka. Po podzieleniu obu tych wartości otrzymujemy kurs franka, wynoszący 3,68 zł. To kurs na rynku forex, w oparciu o który banki wyznaczają swoje ceny franka.

Frank osłabia się wobec euro przede wszystkim ze względu na różnice w gospodarce i polityce pieniężnej między strefą euro a Szwajcarią. Gospodarka strefy euro rozwija się coraz szybciej, w drugim kwartale o 2,3 proc., podczas gdy PKB Szwajcarii wzrósł o zaledwie 0,3 proc. i nic nie wskazuje by miał przyspieszyć.

Dodatkowo, inflacja w strefie euro sięga 1,5 proc., zaś w Szwajcarii wynosi jedynie 0,5 proc. To powoduje, że Europejski Bank Centralny powoli będzie skłaniał się do zaostrzenia polityki pieniężnej, co powinno umacniać wspólną walutę, zaś Bank Szwajcarii będzie utrzymywał stopę procentową na obecnym poziomie minus 0,75 proc. i dążył do tego, by frank pozostał słaby.
Z kolei na korzyść złotego wobec euro przemawia wysokie tempo wzrostu polskiej gospodarki, które powinno utrzymać się w kolejnych kwartałach oraz bardzo dobra sytuacja finansów państwa, sprzyjająca zaufaniu do naszej waluty ze strony kapitału zagranicznego.

Trudno jednak spodziewać się dalszego zdecydowanego umocnienia się złotego wobec franka, choćby do 3,5 zł, czyli do poziomu, który pojawia się w prognozach części analityków, jako dość prawdopodobny. Przeciw takiemu scenariuszowi przemawia nastawienie Rady Polityki Pieniężnej, zakładające utrzymanie stóp procentowych na obecnym, rekordowo niskim poziomie do końca przyszłego roku, co nie sprzyja umocnieniu się naszej waluty. Przede wszystkim jednak istnieje ryzyko, że realizowane już zaostrzanie polityki pieniężnej przez Fed i zapowiedzi kontynuacji tego procesu, doprowadzą do pogorszenia się nastawienia globalnego kapitału do rynków wschodzących, do których Polska jest zaliczana.

A to oznaczałoby duże prawdopodobieństwo osłabienia złotego wobec głównych walut. W takiej sytuacji wiele zależałoby od wspomnianych relacji euro do franka oraz złotego do euro i tego, czy ich kształtowanie się byłoby w stanie zrównoważyć niekorzystne dla naszej waluty wpływy czynników globalnych. Ryzyko związane z kredytami we frankach wciąż więc istnieje i nadal potrzebne są rozwiązania, które sprzyjałyby jego złagodzeniu.

polecane: 60 Sekund biznesu: Ekonomia współdzielenia coraz popularniejsza.

Wideo

Materiał oryginalny: To nie prezydent, ale rynek pomaga frankowiczom. Zyskali 20 mld zł - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
bujdo

nie róbcie sobie takie "pahas mentales", sprawcie notowania.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3