Szkoły czeka rewolucja. Minister edukacji przedstawiła plan reformy

red.
Ośmioletnia podstawówka i czteroletnie liceum - to plan reformy oświaty zapowiedzianej przez minister Annę Zalewską. A ponadto egzamin po ósmej klasie szkoły podstawowej i ograniczenie dowożenia dzieci do szkoły.

Minister edukacji przedstawiła dziś plan reformy oświaty. Anna Zalewska zapowiedziała powrót do 8-letniej szkoły podstawowej, 4-letniego liceum, 5-letniego technikum. Zalewska mówiła także, że zasadnicze szkoły zawodowe, zastąpione zostaną przez dwustopniowe szkoły branżowe.

Szefowa MEN zapowiedziała, że pod koniec listopada chce zaprezentować podstawy programowe dla trzech roczników - klasy pierwszej, czwartej i siódmej. Minister Zalewska poinformowała, że w MEN powstał departament ds. podręczników, programów i innowacji.

Samorządy zaoszczędzą

W związku z reformą w roku szkolnym 2019/2020 o przyjęcie do liceów, techników i szkół branżowych ubiegać się będą równocześnie uczniowie kończący trzecie klasy gimnazjów i ósme klasy szkół podstawowych, czyli dwa roczniki. Zalewska twierdzi jednak, że miejsc nie zabraknie. Minister zapowiedziała także, że resort będzie to "na bieżąco monitorować i czuwać".

- Zalecenie MEN jest takie, że podstawa programowa w 80 proc. ma wypełniać to, co pojawi się, jako obowiązkowe, a w 20 proc.

Minister Anna Zalewska zapowiedziała też zmniejszenie obwodów i ograniczenie dowożenia dzieci. Jej zdaniem, zmiany te pozwolą samorządom oszczędzić pieniądze. - To na czym nam bardzo zależy i interesuje rodziców, ale również i samorządowców. Zmniejszenie obwodów i ograniczenie dowożenia dzieci. To pierwsza oszczędność dla samorządowców - mówiła.

Szefowa MEN podkreśliła, że nauczyciele mają od tego roku wolny wybór, w jakim rytmie i w jakim tempie realizują podstawę programową. Jak zaznaczyła, wcześniej tego nie było. - Zalecenie MEN jest takie, że podstawa programowa w 80 proc. ma wypełniać to, co pojawi się, jako obowiązkowe; a w 20 proc. oddajemy wolność nauczycielom, m.in., jeśli chodzi o to, w jaki sposób te podstawy programowe będą realizować – powiedziała.

Szefowa MEN wskazała, że ostatni tydzień szkoły ma być jej świętem; uczniowie i nauczyciele mają wówczas pokazywać projekty dot. tego, nad czym pracowali przez cały rok.

Egzaminy na koniec podstawówki

Zdradziła też szczegóły egzaminów po ośmiu latach szkoły podstawowej. - Będą to egzaminy zewnętrzne, ale będzie on inaczej wyglądał niż dziś, co jest konsekwencja tego, że nie chcemy uczyć "pod testy". W taki sposób rekrutuje się dziś np. pracowników. Będzie to egzamin z czterech przedmiotów, potrwa dwa dni, w 50 proc. będzie testowy, a w 50 problemowy. To on będzie decydował o wstępie do liceum - dodaje.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie